Komentarze Komentarze

Grzegorz Kramer SJ napisał list do kardynała Burke. Chodzi o papieża Franciszka

Autor Wiadomość
deon
Gość
2017-11-15 16:41:35
"Tak to rozumiem, a nie rozumiem dlaczego Ksiądz Kardynał ciągle w mediach próbuje pokazać, że Franciszek miesza i jest kimś, kto zamiast łączyć - burzy" - napisał jezuita.
więcej
Ilość wiadomości: 210
2017-11-15 16:41:36
Ojciec Kramer krytycznie skomentował (w formie listu) kardynała Burke. Ciekawe czy kardynał skasuje ten komentarz :)
1675233942.jpg
Ilość wiadomości: 146
2017-11-15 16:50:43
Niektórzy, np. o. Kramer uważają, że zawsze muszą dorzucić swoje 10 groszy. Wstawiając swój list do internetu zaprzecza ojciec sam swoim słowom: "...mój głos nie jest słyszalny w całym świecie". Dalej:"Nie mam księdza wykształcenia" i "Ksiądz pisze, że ma wątpliwości, po lekturze Amoris laetitia, ja ich nie mam." To proszę pozwolić mądrzejszym mieć wątpliwości. To że ojciec ich nie ma, to nie znaczy, że inni ich mieć nie mogą. Jeśli kardynałowie mają wątpliwości, to co stoi na przeszkodzie, żeby papież te wątpliwości rozwiał? Tu widzę problem.
1842539777.jpeg
Ilość wiadomości: 2212
2017-11-15 16:53:29
"Ksiądz pisze, że ma wątpliwości, po lekturze Amoris laetitia, ja ich nie mam."

Czyli... w tym przypadku to kardynał Burke robi raban, a nie o.Kramer. Ups...
Ilość wiadomości: 56
2017-11-15 18:22:11
Ojciec napisał: "Ksiądz pisze, że ma wątpliwości, po lekturze Amoris laetitia, ja ich nie mam".

Ojcze, to dlaczego coraz więcej małżonków te wątpliwości związane z 8 rozdziałem adhortacji "Amoris laetitia" wyraża, że nie zgadza im się to z życiem i nauką Pana Jezusa, który nie potępiał grzesznika, ale jednoznacznie wzywał go do nawrócenia, zerwania z grzechem. Świetnie o tym pisał Ojca współbrat o. Józef Kozłowski SJ w książce "Z grzechu do wolności". A w adhortacji AL
brak jest wezwania do nawrócenia, co potwierdził w Gnieźnie kard. Kevin Farell (prefekt Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia) odpowiadając na pytania p. J. Pulikowskiego - https://youtu.be/Y9Ye1LrO3a4#t=66m19s i M.Guzewicza - https://youtu.be/Y9Ye1LrO3a4#t=77m42s . 

Niestety niezgodny z nauką Pana Jezusa jest punkt 298 AL zachęcający do pogłębiania cudzołożnej relacji będących w drugim związku małżonków - zachęcający do „intymnego pożycia” dla "dobra potomstwa" i by niesakramentalnego związku „nie wystawiać na próbę wierności” (patrz przypis 329 i 330). Natomiast punkt 299 AL (ostatnie zdanie) odwraca tomistyczny porządek miłości stawiając dziecko na pierwszym miejscu.

Jak coraz większe zaniepokojenie i zgorszenie wywołują kontrowersyjne punkty AL świadczą głosy małżonków, którzy coraz śmielej je wyrażają na łamach katolickiej prasy:
http://gosc.pl/doc/4045049.Amoris-laetitia-oczami-malzonki
Ilość wiadomości: 445
2017-11-15 19:08:33
1. Skoro to takie proste to czemu Ojciec Święty nie skończy całej dyskusji podobnymi słowami? Czemu nie potwierdza ciągłości nauki Kościoła? CZEMU ODMAWIA DIALOGU Z TYMI KTÓRZY MOŻE BŁĘDNIE ALE GO NIE ROZUMIEJĄ?
2. Skoro nauka Kościoła jest dla o. Kremera to czemu sam jej zaprzecza? Jest to szczególnie ważne pytanie ponieważ podważa to zdolność prowadzenia Autora w rozeznawania sytuacji osób którym ma pomoc
3. Autorytarne powoływanie się na słuchanie Ducha Świętego jest świetnym sposobem na gaszenie wszelkiej dyskusji. Problem w tym ze powołujący się na ten argument zapominają ze są tylko ludźmi. Jako tacy łatwo słuchamy nie tylko Ducha Świetego ale i Ducha Upadłego. Prosiłbym sięgać wiec do argumentów merytorycznych
photo.jpg
Ilość wiadomości: 100
2017-11-15 20:05:34
To trochę tak, jakby młody doktorant napisał list do uznanego profesora, ganiąc go, że ten próbuje rozwiązać skomplikowane zagadniego naukowe, bo według niego nie ma nad czym się zastanawiać.

Skoro mądrzejsi od nas mają co do czegoś wątpliwości, to może warto samemu nad tym pomysleć i nabrać odrobinę pokory?
photo.jpg
Ilość wiadomości: 234
2017-11-15 20:38:00
Manuel Vetró dnia 15 listopada 2017 o godz. 17:16
Ojcze Grzegorzu!
Bardzo, bardzo dziękuję za ten list.
Zajęło mi trochę czasu zanim rozeznałem, co się dzieje w Polskim Kościele. Na deon.pl itd frakcja antypapieskia jest tak silna, że hejtuje i minusuje jak następuje: papież Franciszek, prymas polski Wojciech Polak, arcybiskup Ryś, ojciec Adam Szustak, Ojciec Grzegorz Kramer, itp.
Ilekroć ktoś coś pisze w duchu Jezusa, ewangeli czystej, w kluczu podobnym jak wyżej, momentalnie mam pewność, że ocena artykułu będzie niedostateczna, wyleje się morze hejtu twierdzącego, mniej lub bardziej między wierszami , że jesteście , dokładnie jak faryzeusze zarzucali Jezusowi, po stronie Złego „ mocą Belzebuba to czyni”.
Tak to już jest, że Zły czyni na odwrót. W Kościele także, niestety. Frakcje konserwatywne i inne, nie wiem jak je określić, antypapieskie wszakże, przypisując Franciszkowi i duchowi czystej ewangeli i nowej ewangelizacji etc, atrybuty Złego, robią w Kościele Jego robotę.
Czarną. Dobrze zatem, ze ktoś to wreszcie niemal wprost – dla myślących – napisał. Gratuluję odwagi iście Jezusowej. Nie zdziwię się jak Ojciec dostanie zakaz publicznych wypowiedzi. Chapeau bas!
Kto jest kim spośród komentatorów na Deonie?
Są tu lefebryści, zwą się rzymskimi-katolikami, tradycjonalistami, https://youtu.be/mOTxCOnw1Fw, są gnostycy, są protestanci, są różne denominacje, najmniej katolików się wypowiada w komentarzach.
Miej to na uwadze teologicznie niewyrobiony czytelniku. Mnie zajęło dwa miesiące, rozpracowanie kto jest kim, bom w teologii niewyrobiony.
photo.jpg
Ilość wiadomości: 234
Odpowiedź do: psycheilogos | 2017-11-15 20:42:27
Się jeszcze ujawnię, cobyście i mnie mogli zagryźć.
http://tedeusblog.wordpress.com
Kto jest kim spośród komentatorów na Deonie?
Są tu lefebryści, zwą się rzymskimi-katolikami, tradycjonalistami, https://youtu.be/mOTxCOnw1Fw, są gnostycy, są protestanci, są różne denominacje, najmniej katolików się wypowiada w komentarzach.
Miej to na uwadze teologicznie niewyrobiony czytelniku. Mnie zajęło dwa miesiące, rozpracowanie kto jest kim, bom w teologii niewyrobiony.
stos
Gość
2017-11-15 21:44:11
Jest dla mnie jasne,iż kard.Burke winien ów "list" czym prędzej wyrzucić do kosza.
Jego treść bowiem pod słabo wyartykułowanymi pozorami szacunku i pokory poza tym ,iż skrywa niechęć jezuity do sędziwego purpurata to jeszcze jest wyrazem ideologicznego zaangażowania autora.
Kto zna teksty o.Kramera ten wie,iż do ortodoksji katolickiej im bardzo daleko, co zresztą nie dziwi skoro wśród jego mentorów pojawiają się takie postacie jak Rahner,Merton,de Mello, Hryniewicz.
Nie ma więc nic co z katolickiego punktu widzenia w owym liście warte byłoby głębszego namysłu.
Po co więc cały ten teatr?
Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie trzeba postawić inne:
Komu i czemu służą liczne teksty jezuity?
Jeśli nie utwierdzaniu braci w wierze katolickiej, co dla nawet mało wyrobionego katolika jest oczywiste to jedynie realizacji pewnej ideologii której autor jest oddany.
Sygnatariusze ostatniego listu do papieża Franciszka wśród źródeł herezji wypływających z  Amoris Laetitia wymieniają modernizm i protestatntyzm.
Ten klucz proponuję też zastosować do wszystkich tekstów jezuity.
   

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook