Komentarze Komentarze

Braterskie spotkanie w radości i szacunku

Autor Wiadomość
deon
Gość
2016-01-23 14:43:30
Gdyby Kościół katolicki całkowicie odrzucił wkład reformacji, nie byłby w pełni katolickim (powszechnym), zubożyłby siebie - pisze ks. Tomáš Halík
więcej
Ilość wiadomości: 12
2016-01-23 14:43:31
"że nadal widzi w reformacji akt wywołany w swoim czasie przez Ducha Bożego, i że katolicyzmu   nie traktuje jako przeciwnika Kościoła ewangelickiego, lecz jako swój   dom."  Ducha -  tak, ale z pewnością nie Bożego...
Ilość wiadomości: 332
2016-01-23 21:16:26
Z reformacją jest trochę tak, jak z 2WŚ. W Fatimie została zapowiedziana, jeśli ludzie się nie nawrócą. Pan Jezus zapowiedział ją s. Faustynie jako karę za grzechy i niewdzięczność Polski. Jednak czy możemy traktować ją jako "działanie Ducha Świętego"? Jak w takim razie potraktować tamte wszystkie masowe zbrodnie i ludobójstwo? Zdecydowanie nie było to działanie Ducha Świętego. Był to dopust Boży, kara poprzez wydanie ludzi konsekwencjom ich czynów.

Ps. 81, 13 - 15 mówi tak:
Pozostawiłem ich przeto twardości ich serca: niech postępują według swych zamysłów!
Gdyby mój lud Mnie posłuchał, a Izrael kroczył moimi drogami:
natychmiast zgniótłbym ich wrogów i obróciłbym rękę na ich przeciwników.


Bardzo ciekawą rzecz można przeczytać w Dialogu św. Katarzyny se Sieny z Bogiem - klasyczna lektura dominikanów. Tam Bóg mówi, że na dwa sposoby przywraca piękno Jego Oblubienicy, czyli Kościoła: za pomocą nawrócenia, modlitwy, postu, oraz za pomocą noża - tak jest powiedziane.

Tak właśnie było z "Reformacją", czy raczej z protestantyzmem, był to rezultat zepsucia w Kościele, wśród kleru, w tym biskupów, kardynałów i samych papieży. Ten ruch narodził się w samym Kościele. W jego wyniku nastąpiły wojny i rewolty, także wyginęła 1/3 ludności niemieckiej. Ale w wyniku rewolucji protestanckiej Kościół się odnowił. Był wspaniały Sobór Trydencki, wielu świętych jak Kanizjusz, Lojola, ... i wielka odnowa Kościoła, powstawały zakony. Ale blizny po cięciu pozostały.

Myślę, że tak pewnie będzie z dzisiejszym kryzysem Kościoła: Pan Bóg znowu użyje noża, żeby przywrócić piękno Swojej Oblubienicy, a my będziemy tego świadkami, przynajmniej na początku.
1264366173.jpg
Ilość wiadomości: 1209
2016-01-24 20:03:08
Połączenie kościołów jest możliwe jedynie w mocy Ducha Bożego.
I to właśnie sam Duch Święty obecnie powołuje do zjednoczenia wszystkich wiernych.

W obecnych latach budzą się katolickie powołaniowe wspólnoty "Uweilbienia Boga". Tak jak pierwsi Izraelici wielbili Boga tańcząc i śpiewając, tak i dzisiaj tamta forma modlitwy znowu powraca.

Ktoś być może widząc coś takiego w Świątyni przeżyje nawet zgorszenie.
Jednak nabożeństwa takie skutkują darami Ducha Bożego, co potwierdza, iż Bóg akceptuje tą formę modlitw z bębnami, gitarami elektrycznymi, skrzypcami, klarnetem, kontrabasem itd

Ale nie o oprawę muzyczną tutaj w tym nabożeństwie chodzi lecz o większą bliskość samego Boga.
Gdy człowiek siedzi w kościelnej ławce być może czasem czuje się jak w teatrze. Słuchając liturgii słowa i homilii lub kazania zagłębia się w swoich myślach, zamiast przybliżać się do miłującego Serca Pana Jezusa.

Właśnie Msze Uwielbienia prowadzą do jeszcze głębszego kontaktu z Bogiem, niż sama Eucharystia.
Sam w to kiedyś nie wierzyłem, nie byłem do tego typu form modlitwy przekonany. Aż kiedyś "zaryzykowałem" i zrozumiałem, a po jakimś czasie pojąłem.

Dzisiaj wiem, iż jest to forma zdecydowanie jeszcze większego zbliżenia wiernych do Boga po przez Ducha Świętego. Ten Duch będzie łączył, ba już łączy wiernych pomiędzy różnymi odłamami chrześcijaństwa.
I tak ma być. Wszyscy mamy stać się jednym w Chrystusie Panu i stanąć ponad wzajemnymi podziałami, aby ostatecznie je pogrzebać.
Ilość wiadomości: 1578
2016-01-25 09:23:58
Wspólnie?
Póki co wspólnie dryfujemy w kierunku religii praw człowieka

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?