Komentarze Komentarze

Z masturbacją zmagałam się pół życia [ŚWIADECTWO]

Autor Wiadomość
deon
Gość
2016-01-17 17:34:28
To było jak rollercoaster, którego nie mogłam zatrzymać. Upadałam coraz częściej, bywały dni, że nie mogłam myśleć o niczym innym, na niczym się skupić, onanizowałam się kilka razy dziennie.
więcej
1245924311.jpg
Ilość wiadomości: 1276
2016-01-19 16:30:21
Żeby pisać coś na temat pracy gruczołów rozrodczych u człowieka trzeba posiadać jakieś wykształcenie a nie operować wiedzą zaczerpniętą
z powórka. (Z podwórka pseudokatolickiego). Ośmieszacie przez to naukę Kościoła katolickiego Szanowni Wielebni od masturbacji. 
Edytowany 7 razy (Ostatnio: 2016-01-19 18:04:16).
Czystość jest formą bycia. Jest sztuką, delikatną i mądrą. Charakterystyczną dla ludzi wielkich. Potrafi oprzeć się licznym niebezpieczeństwom i dewiacjom w procesie kształtowania się osobowości. W Kościele katolickim zanieczyszczana ideologią manicheistyczną. W brewiarzu można przeczytać taki oto tekst:
"Nie żenili się albowiem chcieli zachować czystość". Kościół katolicki od trzeciego wieku n.e. nie może sobie poradzić z wpływami manicheistycznymi. Nawet niniejszy portal mieniący się być katolickim, jest silnie z manicheizowany, gdy pisze na tematy etyki seksualnej. Smutna to prawda, bardzo smutna.
Tymczasem życie w czystości, tej która płynie z nauki Chrystusa ( z nauki czystej) jest wielką egzystencjalną siłą niezbędną w zjednoczeniu eucharystycznym z Chrystusem.
1245924311.jpg
Ilość wiadomości: 1276
2016-01-19 16:38:47
Często nie można przesłać komentarza. Jakaś awaria oprogramowania
na tym portalu. Stracicie przez to czytelników i komentatorów.
Edytowany 1 razy (Ostatnio: 2016-01-19 16:41:07).
Czystość jest formą bycia. Jest sztuką, delikatną i mądrą. Charakterystyczną dla ludzi wielkich. Potrafi oprzeć się licznym niebezpieczeństwom i dewiacjom w procesie kształtowania się osobowości. W Kościele katolickim zanieczyszczana ideologią manicheistyczną. W brewiarzu można przeczytać taki oto tekst:
"Nie żenili się albowiem chcieli zachować czystość". Kościół katolicki od trzeciego wieku n.e. nie może sobie poradzić z wpływami manicheistycznymi. Nawet niniejszy portal mieniący się być katolickim, jest silnie z manicheizowany, gdy pisze na tematy etyki seksualnej. Smutna to prawda, bardzo smutna.
Tymczasem życie w czystości, tej która płynie z nauki Chrystusa ( z nauki czystej) jest wielką egzystencjalną siłą niezbędną w zjednoczeniu eucharystycznym z Chrystusem.
1245924311.jpg
Ilość wiadomości: 1276
2016-01-19 16:58:55
W zakresie wiedzy o ludzkim seksualizmie, dużo szkód przynoszą młodzieży księża o poglądach manichejskich a których w Kościele katolickim się namnożyło co nie miara. Myślę, że za doprowadzanie młodzieży do różnorakich psychoz, księża ci powinni odpowiadać karnie
przed polskimi sądami.
Edytowany 5 razy (Ostatnio: 2016-01-19 17:05:17).
Czystość jest formą bycia. Jest sztuką, delikatną i mądrą. Charakterystyczną dla ludzi wielkich. Potrafi oprzeć się licznym niebezpieczeństwom i dewiacjom w procesie kształtowania się osobowości. W Kościele katolickim zanieczyszczana ideologią manicheistyczną. W brewiarzu można przeczytać taki oto tekst:
"Nie żenili się albowiem chcieli zachować czystość". Kościół katolicki od trzeciego wieku n.e. nie może sobie poradzić z wpływami manicheistycznymi. Nawet niniejszy portal mieniący się być katolickim, jest silnie z manicheizowany, gdy pisze na tematy etyki seksualnej. Smutna to prawda, bardzo smutna.
Tymczasem życie w czystości, tej która płynie z nauki Chrystusa ( z nauki czystej) jest wielką egzystencjalną siłą niezbędną w zjednoczeniu eucharystycznym z Chrystusem.
Ilość wiadomości: 11
2016-01-19 19:15:13
Czym nas karmi przekaz mainstreamu? Chcesz byc zdrowy to 'ulzyj' sobie, musisz rozladowywac napiecie i regularnie uzywac narzadow aby sie nie zastaly, a pornografia jest normalna rozrywka ktora moze nam w tym pomoc. Szczytowac mozna dowoli, nie ma ograniczen.
W buddyzmie, aby odwolac sie do innej religi niz katolicka, mowi sie wprost ze czlowiek ze zdrowie czlowieka wiaze sie z rozsadnym uzywaniem zasobow organizmu. W tantrze wytrysk zarezerwowany jest tylko dla stosunkow w ktorych ma byc poczete dziecko, kazdy inny stosunek nie powinien konczyc sie szczytowaniem. Dlaczego? Bo wyplukuje energie zyciowa, ktorej zasoby sa ograniczone. Smiem twierdzic ze maja racje. Czy widzicie ze wszyscy uzaleznieni wspominaja o obnizonym nastroju, braku checi na cokolwiek? Bo akt autorytarny bez wymiany energii z drugim czlowiekiem to pustka i pozostawia po sobie pustke.
rafi
Gość
2016-01-31 21:41:08
Mam podobne doświadczenia za sobą. To jest okropne, gdy się to pisze, okropne jest przyznawać się do tego. Mój onanizm ciągnął się razem z niezaspokojonymi moimi pragnieniami bycia kochanym, akceptowanym. Fantazjowałem bliskość, pobudzałem swoją wyobraźnię, a po wszystkim brzydziłem się sobą. To było zamknięte koło. Jednocześnie wierzyłem, chodziłem normalnie do kościoła. Próbowałem żyć w zgodzie ze swoją wiarą, więc wstydziłem się przed sobą, przed Bogiem, że nie daję sobie z tym rady. Starałem się postrzymywać od tego, ale wracałem do tego regularnie.

W pewnym momencie przyszedł kryzys wiary. Jednocześnie puściły mi hamulce. I wtedy zobaczyłem, że onanizm nie daje żadnego szczęścia, żadnego zaspokojenia. Że za tym kryje się pustka. Że nadal pozostaje niezaspokojone pragnienie bycia kochanym, akceptowanym, i że prawdziwa miłość to zupełnie coś innego niż seksualna bliskość. I że to miłość uszczęśliwia, a nie seksualna bliskość. Musiałem dobić dna, żeby coś takiego zrozumieć.

Nadal szukam miłości. W Bogu ;)
Przekonałem się o tym, że Bóg mnie naprawdę kocha ;)
Teresa
Gość
2016-05-02 13:21:33
Tekst zrobił na mnie wrażenie, jakby uzależniony od pornografii mężczyzna pisał świadectwo w imieniu kobiety, ale pewnie się mylę...
4 klasa szkoły podstawowej (10-11 lat) to chyba za wcześnie na masturbację o podłożu seksualnym. Bardziej prawdopodobne jest chyba, że to późna masturbacja dziecięca, czyli forma rozładowania napięcia wywołanego lękiem. Jeśli dziewczynka szukając informacji o seksie przypadkowo trafiła w internecie na pornografię to mogło to wywołać silny lęk przed seksem, a nie fascynację seksem. Taki lęk (połączony ze wstydem, który blokował rozmowę na ten temat z rodzicami) mógł być rozładowany przez masturbację. Uczucie ulgi z dodatkową przyjemnością jest chyba klasycznym schematem uzależniania, stąd powrót do "strasznych treści" i masturbacji. Myślę, że zabrakło "dobrej wiedzy" na temat ludzkiej seksualności, aby zmniejszyć reakcję lękową lub "wyprzedzić internet" z odpowiedzią na dziecięcą ciekawość. Tak, tak - rozumienie zjawiska obniża lęk. Wychowuję upośledzoną córkę, która miała silne lęki na różne dźwięki do tego stopnia, że wywoływały napady o charakterze epileptycznym. W ramach terapii bawiliśmy się z nią w generowanie różnych dzwięków i nadawanie "strasznym" odgłosom zabawnej lub "zwykłej" treści, np. wiertarka, to "tatuś to wielki pszczół, robi teraz bzzyk, brum, brum". 

W wielu przypadkach konfesjonał jest pierwszym i często jedynym miejscem, gdzie młody człowiek może otrzymać pomoc zanim wpadnie w pułapkę uzależnienia. Niestety dla dziewczyny czy młodej kobiety spowiednik ma małe lub wręcz skażone podejście do kobiecej erotyki i zamiast pomóc penitentce z wdziięcznością i szacunkiem postrzegać swoje ciało, może słowami pogłębić "efekt internetu".
1245924311.jpg
Ilość wiadomości: 1276
2016-10-26 22:29:36
Tak jak komentator spod nicku ~Teresa, zauważyłem, że tekst napisany został przez mężczyznę. Ujęte tam zostały w sposób  sprzeczny zasady funkcjonujące w psychice i fizjologii młodego człowieka. W naturze sprzeczności nie ma. Istnieją zjawiska patologiczne ale ich obraz jest inny niż opisany powyżej. Ktoś chce kogoś nawracać i pouczać a ponieważ jest zielony z zakresu psychologii i biologii człowieka a także z zakresu pedagogiki, dlatego wychodzą mu takie fałszywe obrazki.  Ideologia manicheistyczna zakorzeniona w Kościele katolickim  rozpowszechniana przez środowiska głównie osób duchownych wtłacza poprzez takie portale jak ten niniejszy, wiedzę podwórkową z zakresu rozwoju psychoseksualnego człowieka, szkodząc młodym ludziom, oraz samemu Kościołowi, który tym samym traci powagę i autorytet.  Głównym ośrodkiem  zboczeń manicheistycznych w Polsce jest ośrodek poznański ze swym periodykiem  „Miłujcie się” oraz Deon.

Art. powyższy  jest przykładem obsesji autora artykułu w związku ze zjawiskami towarzyszącymi   procesom  rozwojowym młodego człowieka.
Niewiedza nie sprzyja ewangelizowaniu świata, szkodzi jej, bardzo szkodzi.

Szanowni deonowicze, jeśli chcecie nawracać, sami się najpierw nawróćcie. Dobrze zrobicie.
Edytowany 1 razy (Ostatnio: 2016-10-26 22:32:38).
Czystość jest formą bycia. Jest sztuką, delikatną i mądrą. Charakterystyczną dla ludzi wielkich. Potrafi oprzeć się licznym niebezpieczeństwom i dewiacjom w procesie kształtowania się osobowości. W Kościele katolickim zanieczyszczana ideologią manicheistyczną. W brewiarzu można przeczytać taki oto tekst:
"Nie żenili się albowiem chcieli zachować czystość". Kościół katolicki od trzeciego wieku n.e. nie może sobie poradzić z wpływami manicheistycznymi. Nawet niniejszy portal mieniący się być katolickim, jest silnie z manicheizowany, gdy pisze na tematy etyki seksualnej. Smutna to prawda, bardzo smutna.
Tymczasem życie w czystości, tej która płynie z nauki Chrystusa ( z nauki czystej) jest wielką egzystencjalną siłą niezbędną w zjednoczeniu eucharystycznym z Chrystusem.
Ilość wiadomości: 10
2017-01-18 12:37:09
Bardzo wątpię, że to jest tekst napisany przez kobietę. 
Ilość wiadomości: 10
2017-01-18 14:48:55
Piekne swiadectwo! Odwazne! Dokladnie z takimi samymi problemami ja sie zmagalam. Dokladnie tak samo sie czulam i gubilam sie coraz bardziej w chorych zakamarkach tego nalogu. Kiedy przyszedl czas mojego zwrotu na droge Pana Jezusa, zauwazylam szybko ze masturbacja, nieczystosc itp. to wielkie grzechy ktore ranily mnie i krzywdzily moja godnosc, moja dusze i mnie jako dziecko Boga, ja przez to odsuwalam sie od miloscierdzia mego Tatusia! Postanowilam wiec przysiadz Bogu poprawe i poprosilam Go o pomoc. Jezus rzekl przeciez "O cokolwiek prosic bedziecie w imie moje, to uczynie, aby Ojciec byl otoczony chwala w Synu. O co kolwiek prosic mnie bedziecie w imie moje, Ja to spelnie." (Jan 14, 13-14). I tak sie stalo. I tak sie dzieje do dnia dzisiejszego. Bog jest Bogiem cudownym, wszechmocnym i milosiernym! Nie stawiaj mu limitu. Pros o wiary, ja codzien prosze! i dzien w dzien mowie "Jezu ufam tobie. ty wez ta czy inna sprawe i zajmij sie tym".

Jestem z toba modlitwa! Pozdrawiam z Panem Bogiem!
Magdalena

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook