Komentarze Komentarze

Płciowość "po katolicku" – obowiązek czy konsumpcja?

Autor Wiadomość
1650019579.png
Ilość wiadomości: 2614
2010-09-10 07:26:15
Jak ktoś nie wie, że seks małżonków katolickich jest Boski, to polecam książki o.Ksawerego Knotza "Seks jakiego nie znacie" oraz "Seks jest Boski" ;)


To zabawne, że dla obrońców represyjnej etyki seksualnej Knotz jest jedynym argumentem za brakiem tej represyjności. To takie magiczne zaklęcie, które ma pokazać, że seks po katolicku jest jednak wyzwolony, że małżonkowie mogą się bez ograniczeń oddawać sobie: wszystko sprowadzone do jednego nazwiska - Knotz, Knotz, Knotz. Ale nawet Knotz nie przyzwal na "onanizm małżeński" i nie odrzuca technicznego nakazu składania nasienia w pochwie. Dziękuję za taką "wolność małżeńską".
---
Owszem, niejedna pani może być dobrym administratorem, może przemawiać, ale nie może wejść w ten osobisty związek z Chrystusem-Ofiarą na Krzyżu, który dał swoje Ciało i swoją Krew (Józef Glemp, 2009)
1650019579.png
Ilość wiadomości: 2614
2010-09-10 08:38:56
Brat_robot, czy to aby jest miejsce, aby o tym tutaj pisać?Uważam, że o sprawach, które istnieją między malżonkami sakramentalnymi nie należy pisać w miejscu, gdzie każde dziecko może czytać.


Nie istnieją wyłącznie między małżonkami sakramentalnymi: włazi w nie z całą swoją instytucją Kościół. To już więc nie intymna sprawa dwojga osób, ale problem, o którym dyskutować można "na dachach". Co do dzieci - nie oszukuj się, w internecie bez problemu znajdą strony o seksie, przy których nasza dyskusja to niewinna litania. Co jest grzesznego i niebezpiecznego w pisaniu słowa penis, pochwa, sperma? Czy to są obraźliwe albo wulgarne wyrazy?

(pomijam, że istnieje także pożycie intymne małżonków niesakramentalnych - w to nie wnikam... a właściwie... czy "Seks jakiego nie znacie" jest również dla nich?!).
 Naprawdę myślisz, że jak biskupi czegoś zakazują, to ludzie automatycznie wprowadzają ten zakaz w życie? Katolicką etykę seksualną - według badań - odrzuca większość katolików w Polsce. Otwórz oczy i przestań żyć w ułudzie idealnego świata.
---
Owszem, niejedna pani może być dobrym administratorem, może przemawiać, ale nie może wejść w ten osobisty związek z Chrystusem-Ofiarą na Krzyżu, który dał swoje Ciało i swoją Krew (Józef Glemp, 2009)
Aura
Gość
2010-09-10 10:02:03
Nie wierzę w takie statystyki. Niby w jaki sposób takie badania były przeprowadzone?
milka
Gość
2010-09-10 10:08:12
seks to czysta fizjologia, nawet ten małżeński.
777224103.jpg
Ilość wiadomości: 474
2010-09-10 10:26:10
@brat_robot. Masz ewidentnie problem z czystością. Nie roztrząsaj go proszę na forum, bo jak zauważa Błękitne Niebo, to nie jest właściwe miejsce. Nauczanie Kościoła jakie jest wiesz sam, w świetle tego nauczania nie masz racji. A nie rozumiesz nauczania dlatego, że pomimo oczytania i rozległej być może wiedzy, po prostu raczkujesz jeszcze w dziedzinie duchowości - świadczą o tym teksty w stylu "nie będę zapraszał Boga do łóżka". Nie rozumiesz nawet tak podstawowej sprawy "duchowości", że ON tam w tym łóżku jest cały czas, nieproszony. Jesteś jak gimnazjalista, który zaczął czytać o liczbach zespolonych i oburza się, że mu piszą, że istnieje pierwiastek z -1, albo jak mój kolega w liceum, który upierał się, że -2 jest pierwiastkiem z 4 tylko dlatego, że -2 do kwadratu daje 4.
1650019579.png
Ilość wiadomości: 2614
2010-09-10 10:41:09
@brat_robot. Masz ewidentnie problem z czystością.

Masz ewidentnie problem z interpretacją. Nieracjonalne jest uznanie, że moja duchowość jest na poziomie dziecka tylko z tego powodu, że odrzucam nieracjonalne, źle argumentowane, odrzucające ducha i stawiające na literę, represyjne nauczanie kościoła w kwestiach seksu. Czy dojrzała duchowość oznaczać musi bezkrytyczne spijanie rozmaitych teorii z ust biskupów? Do zbawienia potrzebna jest łaska Boża a nie zezwolenie papieża na seks oralny.

Bóg nie wtrąca się tam, gdzie się go nie zaprasza (mam nadzieję). O tym, czy grzeszę, decyduje ostatecznie moje sumienie i Bóg a nie Kościół, a już na pewno nie Ty.
---
Owszem, niejedna pani może być dobrym administratorem, może przemawiać, ale nie może wejść w ten osobisty związek z Chrystusem-Ofiarą na Krzyżu, który dał swoje Ciało i swoją Krew (Józef Glemp, 2009)
131142235.jpg
Ilość wiadomości: 2915
2010-09-10 10:47:06
Gdzie nie ma Boga, tam jest zło. Zło jest bowiem brakiem dobra.
Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Łk 12,49
1650019579.png
Ilość wiadomości: 2614
2010-09-10 10:50:55
Nie wierzę w takie statystyki. Niby w jaki sposób takie badania były przeprowadzone?


"Bardzo selektywne jest ich podejście do etyki seksualnej. W 1988 r. jeszcze 21,2 proc. z nich uważało za niedopuszczalne współżycie seksualne przed ślubem, a w 2005 już tylko 9,2 proc. Antykoncepcję dopuszcza 56,8 proc. młodych, a tylko 6,8 proc uważa ją za niedopuszczalną."
goscniedzielny.wiara.pl/index.php
---
Owszem, niejedna pani może być dobrym administratorem, może przemawiać, ale nie może wejść w ten osobisty związek z Chrystusem-Ofiarą na Krzyżu, który dał swoje Ciało i swoją Krew (Józef Glemp, 2009)
tea
Gość
2010-09-10 10:53:14
szmind, twoje wypowiedzi są bardzo niedojrzałe i naiwne.
1650019579.png
Ilość wiadomości: 2614
2010-09-10 10:54:33
Gdzie nie ma Boga, tam jest zło. Zło jest bowiem brakiem dobra.


Sakrament małzeństywa jest sakramentem, który dają sobie dojrzali małżonkowie, dorośli ludzie. W ich małżeńskim pożyciu to oni decydują, na co mogą się zdecydować, jakie formy miłości pasują im najbardziej. Nawek Knotz mówi, że po klasycznym stosunku można pieścić kobietę, aby i ona osiągnęła orgazm (jeśli nie udało się jej to w czasie seksu). Dlaczego to już nie jest onanizm małżeński? Bo wcześniej sperma została złożona w pochwie? A jeśli po stosunku mąż odpoczywa i dopiero po pół godzinie zaczyna pieścić żonę? Czy to już onanizm małżeński, czy dalszy ciąg stosunku? Ile minut może minąć, zanim zaspokojenie żony stanie się grzeszne? Nie widzisz, jak to wszystko jest patykiem na wodzie pisane?
---
Owszem, niejedna pani może być dobrym administratorem, może przemawiać, ale nie może wejść w ten osobisty związek z Chrystusem-Ofiarą na Krzyżu, który dał swoje Ciało i swoją Krew (Józef Glemp, 2009)

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?