Komentarze Komentarze

Czekam na Was wszystkich, charyzmatyków świata

Autor Wiadomość
deon
Gość
2014-06-02 15:55:44
Nie zdarzyło się jeszcze nigdy dotąd w historii Odnowy, aby jakiś papież uczestniczył w zlocie tego ruchu. Do wczoraj, do niedzieli 1 czerwca 2014 r.
więcej
570530599.jpg
Ilość wiadomości: 933
2014-06-02 17:26:20
Dzięki Franciszku! :)
misjonarz
Gość
2014-06-02 18:06:52
Proszę zwrócić uwagę, że papież mówi o adoracji Boga a cóż to jest adoracja ?
Uważam, że adoracja to jest kontemplacja a jeżeli tak, to właściwie nie wymaga słów. Pytanie - ile przeciętnie przeciętny charyzmatyk wytrzymuje bez słów ?, bez śpiewu, bez jakichś bodźców dźwiękowych ? Odpowiem, ale strzelam :-), no może 5 minut ? a ile powinna trwać adoracja ? Znowu odpowiem - nie wiem :-), ale minimum godzinę, no to załóżmy, że połowa dla Boga i połowa charyzmatyczna - czy widział ktoś kiedyś charyzmatyków przebywających w ciszy przed Jezusem przez pół h. ? Uważam, że nie i dopóki charyzmatycy nie nauczą się słuchać i wsłuchiwać w Boga, to nic z tego nie będzie. Proponuje więc aby zaczęli się tego uczyć.
Ilość wiadomości: 1546
Odpowiedź do: misjonarz | 2014-06-02 19:16:50
Myślę, że charyzamtycy lepiej zrobią jak posłuchają Papieża... i swoich pasterzy...
Nie wiem skąd masz taką wiedzę o charyzmatykach.... ale Jjeśli nie widziałeś charyzmatyka adorującego NS dłużej niż 5 minut, to znaczy, że niewiele widziałeś......
Podziel się może swoim doświadczeniem adoracji..... i owocami....
No chyba, że prorokiem jesteś....
misjonarz
Gość
2014-06-02 19:57:49
Odpowiadam, ale to oczywiście nie musi być skutek którejś z adoracji (czego oczywićie nie wiem, skąd mam wiedzieć, co Bóg czyni na adoracji ? ), ale gdy kontemplowałem na II tyg. C.D. to w jednej z kontemplacji są takie oto słowa:

"Drugi rodzaj pokory. Jest to pokora doskonalsza niż pierwsza. A mianowicie jest ona wtedy, gdy znajduję się w takim stanie [ducha], że już nie chcę ani nie skłaniam się bardziej; do posiadania bogactwa niż ubóstwa, do szukania zaszczytów bardziej niż wzgardy, do pragnienia życia długiego raczej niż krótkiego, jeśli byłaby [w każdym wypadku] równa [co najmniej] służba Bogu i Panu naszemu i zbawienie mej duszy. [Jest ta pokora] także i wtedy, gdy za cenę wszystkich rzeczy stworzonych, ani gdyby mi nawet miano odebrać życie, nie brałbym pod rozwagę popełnienia jakiegoś grzechu powszedniego.

Trzeci rodzaj pokory. Ta pokora jest najdoskonalsza; a mianowicie zawiera w sobie pierwszy i drugi rodzaj pokory, a nadto w wypadku gdyby równa [przynajmniej] była cześć i chwała Boskiego Majestatu, chcę i wybieram raczej ubóstwo z Chrystusem ubogim, niż bogactwo; zniewagi z Chrystusem pełnym zniewag, niż zaszczyty; i bardziej pragnę uchodzić za obłąkańca i głupca z powodu Chrystusa, boć jego pierwszego za takiego miano, niż być uważanym za mądrego i roztropnego na tym świecie; a to wszystko dla większego naśladowania Chrystusa Pana naszego i dla większego w rzeczy samej upodobnienia się doń."
 
misjonarz
Gość
2014-06-02 19:58:48
 To jest owoc łączności z Chrystusem (pewnie też i adoracji ? ), ale na III tyg. owocem było zrozumienie, iż "Chrystus nie jest nagrodą w komunii św", a więc na adoracji przeżywam: pustkę, pustki, opuszczenie, oschłość i pewnie też mnóstwo pokus ? Natomiast o innych "owocach", nie będę mówił, bo ktoś mógłby uznać, że mam tzw. "padaczkę skroniową", ale powiem, że podobne odczucia (prąd w głowie i poczucie błogości i szczęścia), miała również moja znajoma ze wspólnoty. No więc, jakie tu "owoce" ?, a co to jest owoc ? i jak rozpoznać dobry "owoc" ? Pytanie - jeżeli nie miałem wogóle takich owoców na modlitwach wspólnotowych ?, to ze mną coś jest nie tak ? Dlaczego pytam ?, bo sam uważam, że jest "coś nie tak" :-), ale to jest moja słodka tajemnica, która jest ukryta w duszy a tam nawet ja nie mam wstępu :-), dusza należy do Boga.
mnJ
Gość
Odpowiedź do: misjonarz | 2014-06-02 20:08:07
Ja, charyzmatyczka, byłam wczoraj na adoracji. 1,5h ;-)
Marysia
Gość
2014-06-02 21:16:59
w Krakowie u oo Karmoelitów co tydzien w poniedziałek wspólnota Mamre ma adoracje  Jezusa Eucharystycznego :) a potem raz w miesiącu napełnieni Bogiem dzielą się Jego miłością przez posługę modlitw wstawienniczych :)
bvcx
Gość
Odpowiedź do: misjonarz | 2014-06-02 21:33:49
mnie się też zdarza nawet i 2 godziny adoracji w ciszy choć akurat charyzmatyczka to pewnie dla mnie za mocny tytuł bo coć z Odnowy to  jakaś blada nędza duchowa jeszcze jestem :-))
bvcx
Gość
Odpowiedź do: misjonarz | 2014-06-02 21:38:57
a ja tak sobie myślę, żę jest jeszcze kolejny stopień pokory - nie oceniać duchowości innych a już z pewnoąścią nie uważać się za bardziej zaawansowanego duchowo niż inni  i co najważniejsze pokorę praktykować w realu i na każdym kroku amen :))

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?