Komentarze Komentarze

Coaching duchowy

Autor Wiadomość
Anna
Gość
2013-09-25 20:55:13
Też to ostatnio odkryłam ;) i bardzo się z tego powodu cieszę ;)
gosia
Gość
2013-09-25 21:40:03
dokładnie:)
alinka
Gość
2013-09-25 22:54:20
Trochę mi brakuje w tej definicji z Wikipedii...
Ale i tak wolę kierowictwo duchowe :)
Dawid
Gość
2013-09-26 12:48:57
Cóż za perfidia! Kościół nie jest za darmo! Nawet jeśli spowiedź jest darmo, to uczestnictwo w Kościele darmo nie jest. Na wiernego nałożony jest obowiązek utrzymywania Kościoła, wspierania go, łożenia na tacę i płacenia za sakramenty. Moja mam dla przykładu płaci co roku na Kościół grube pieniądze - na utrzymanie kościoła, za wizyty duszpasterskie, za msze święte, na tacę, na kolendę, za sakramenty, na renowację świątyni... W ciągu roku to majątek! Za samą gregoriankę płaci ponad 1000 zł. A więc tak jak za coaching - płaci cięzkie tysiące. W zamian ma darmową spowiedź.
kate
Gość
2013-09-26 14:21:18
Coaching duchowy nie należy mylić z kierownictwem duchowym, tak jak samego coachingu nie łączymy z terapetycznym wsparciem. Coaching duchowy jest zarówno węższy,  jak i szerszy od pojęcia kierownictwo duchowe. Coach może byc kierownikiem duchowym, ale nie musi - te funkcje mogą byc rozdzielne. Coaching duchowy jest zazwyczaj stosowany w sytuacji osób nie związanych z żadnym instytucjonalnym kościołem, które przeżywają duchowe rozterki bądź swoją sytuację psychologiczną określaja jako zwiazaną z duchowością - w tym aspekcie może być pokrewny sytuacji rozeznania duchowego w kierownictwie duchowym. Coaching zawsze zachodzi w sytuacji granicznej, a kierownictwo duchowe jest zwykle stałą praktyką tak jak każda forma terapii. Coaching duchowy stosujemy zwykle w kierownictwie duchowym w sytacji głebokiego duchowego kryzysu, np. gdy penitent w kontemplacji własnej stosuje techniki medytacyjne innego systemu duchowego, np. buddyzmu i brakuje mu rozeznania co do własnej sytuacji duchowej. Coaching duchowy zaawansowany stosuje się zwykle w sytuacjach kryzysu wiary, gdy nie wystarcza już zwykłe kierownictwo duchowe.
Ewa
Gość
2013-09-26 14:35:56
Cóż za perfidia! Kościół nie jest za darmo! Nawet jeśli spowiedź jest darmo, to uczestnictwo w Kościele darmo nie jest. Na wiernego nałożony jest obowiązek utrzymywania Kościoła, wspierania go, łożenia na tacę i płacenia za sakramenty. Moja mam dla przykładu płaci co roku na Kościół grube pieniądze - na utrzymanie kościoła, za wizyty duszpasterskie, za msze święte, na tacę, na kolendę, za sakramenty, na renowację świątyni... W ciągu roku to majątek! Za samą gregoriankę płaci ponad 1000 zł. A więc tak jak za coaching - płaci cięzkie tysiące. W zamian ma darmową spowiedź.

...

@Dawid 
a kto ma utrzymywac kosciół jak nie my - wierni? Kto? Ja daję na kościół zawsze tyle ile mogę. Czuję się odpowiedzialna za to jaka jest ta moja świątynia. Przecież koścół nie jest kościołem księdza? Tylko naszym, wiernych. Ale jak tak Cię to bulwersuje - to przecież nie musisz dawać nic. A jeśli spotkałeś się z pazernym chciwym, księdzem to go upomnij, albo złóż skargę biskupowi. Pozdrawiam.
Dawid
Gość
2013-09-27 08:02:42
Szanowna Ewo! Nie bulwersuje mnie, że płacisz na swój Kościół - czytaj uważnie. Też uważam, że wierni są zobowiązani do utrzymywania Kościoła. Tylko po co potem mydlić oczy, że mają "darmowy coaching"? Nie mają darmo, bo też płacą grubą kasę na swój Kościół - tego dotyczył mój wpis.
1102705218.jpg
Ilość wiadomości: 7486
2013-09-27 11:05:05
@Dawid
Moja mam dla przykładu płaci co roku na Kościół grube pieniądze - na utrzymanie kościoła, za wizyty duszpasterskie, za msze święte, na tacę, na kolendę, za sakramenty, na renowację świątyni... W ciągu roku to majątek! Za samą gregoriankę płaci ponad 1000 zł.

...
Czy twoja mama korzysta z duchowego coachingu?
Czy ty wiesz, co to takiego gregorianka?
Jakie wizyty duszpasterskie przyjmuje twoja mama?

Kiedy ty ostatni raz byłeś w kościele? Odnoszę wrażenie, że na I komunii św. i potem zapomniałeś, jak on w środku wygląda.
Wojtek1957
Gość
2013-09-27 11:15:20
Tylko po co po angielsku?
To nie to samo, co "kierownictwo duchowe"?
Ludzie, opamiętajcie się!
Wczoraj w Wiadomościach zobaczyłem następującą nazwę państwowej (chyba) instytucji: "Centrum Bankowania Tkanek" (czy coś w tym rodzaju). To już normalny "Bank Tkanek"  jest zbyt pospolity?
Byle sklepowisko nazywane jest "Centrum Handlowym", ba widziałem nawet myjnię samochodową nazywającą się "Centrum mycia".
Skoro każdy ośrodeczek, to centrum, to jak nazywać będziemy centralne centrum?
Może Narodowe Centrum...
A propos - Narodowe Centrum Nauki wymaga opisu wniosków po ... angielsku!
O jaki naród więc chodzi?
Uważam, że mamy język wcale nie gorszy od angielskiego (a miejscami znacznie bardziej jednoznaczny) i wcale nie musimy upodobniać go do angielskiego.
1258495785.jpg
Ilość wiadomości: 179
2013-09-27 11:26:00
Oj coś tu nie gra,zupełnie sie z tym nie zgadzam,  przez tyle lat nie doświadczyłam coochingu duchowego w konfesjonale.

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook