Komentarze Komentarze

Zacznijmy traktować Boga jako naszego Ojca

Autor Wiadomość
deon
Gość
2012-11-29 13:20:18
Zacznijmy poważnie traktować Boga jako naszego Ojca i to w każdej sytuacji - zachęca abp Józef Michalik w liście pasterskim na tegoroczny Adwent. Metropolita przemyski zaznacza, że najważniejsze przyczyny kryzysu wiary leżą wewnątrz człowieka, dlatego radzi częste korzystanie z sakramentów, włączenie się w działalność wspólnot oraz wspólną modlitwę w rodzinie.
więcej
wierny
Gość
2012-11-29 13:20:18
Szanowna Ekscelencjo księże Arcybiskupie.
Jeśli Bóg Ojciec ma być przeze mnie poważnie traktowany, to ja jako Jego dziecko też się takowego domagam, np. chciałbym być nieśmiertelnym już tu na ziemi zgodnie z tym co otrzymał patriarcha Henoch, który o sakramentach świętych mógł tylko pomarzyć. Piekło takie rzeczy oferuje, ale razem z wiecznym potępieniem, więc się nie opłaca, ze względu na Paruzję. Jednak są tacy, którzy na to nie zważają i biorą doczesność za wieczność. Ponieważ takich ludzi jest przytłaczająca większość, a Bóg takie dary chce dawać, więc mam prośbę, aby o tym pisać, a nie o rzeczach drugorzędnych, które są środkami do celu a nie celem. Modlitwa jest celem wypraszania łask a nie celem samym w sobie. Jest środkiem komunikacji z Bogiem i środkiem nawiązywania z Nim kontaktu. Więc list jest nie wiadomo o czym, brak jest np. zachęty do zdobywania charyzmatów itp. o nieśmiertelności czy wiecznej młodości nie wspominając. Czy ludzie takiej wiary, prawie czysto ludzkiej, opartej wyłącznie o życie sakramentalne i nic poza tym, chcą? Odpoweidź jest jedna, większość nie chce. A może tak jakieś publiczne uzdrowienie za pośrednictwem Jego Ekscelencji, aby ożywić ducha modlitwy i życia sakramentalnego? Proszę się zastanowić dlaczego Jego Ekscelencja nie czyni publicznie cudów tak jak święci Piotr i Paweł. Wtedy stan Kościoła będzie prostym wynikiem tej odpowiedzi. 
925704.jpg
Ilość wiadomości: 980
2012-11-29 14:23:53
@wierny
chciałbym być nieśmiertelnym już tu na ziemi zgodnie z tym co otrzymał patriarcha Henoch

brak jest np. zachęty do zdobywania charyzmatów itp. o nieśmiertelności czy wiecznej młodości nie wspominając.

A może tak jakieś publiczne uzdrowienie za pośrednictwem Jego Ekscelencji, aby ożywić ducha modlitwy i życia sakramentalnego?


Czy zadałeś sobie pytanie, czym prorok Henoch urzekł Boga, że zasłużył na swoje dary?

Zalecam rezygnację z postawy roszczeniowej na rzecz pokory.
Proszę nie traktować księdza Arcybiskupa, a tym bardziej Pana Boga jak taniego, cyrkowego magika.
Rzeczywiście jest w Tobie dziecko, ale raczej rozkapryszone i zepsute.
Jesteś przez Ojca kochany mimo, że prawdopodobnie nie dostaniesz zabawek, których się domagasz.
Komu i czemu jesteś wierny? Dobrze się zastanów.
wierny
Gość
2012-11-29 14:51:57
Agnes polecam ci lekturę Dziejów Apostolskich, wtedy może twoja głupota wywietrzeje ci z głowy i zastanowisz się dlaczego ludzie palili księgi, zajmujące się magią, przed Apostołami. I dlaczego Apostołów chciano obwołać starożytnymi Bogami (ci oczywiście nie chcieli). Wtedy przestaniesz być bezczelna a zaczniesz myśleć ile naszym hierarchom brakuje choćby do ideałów naszych Apostołów. Postawy roszczeniowej nie mam. To jest moje głębokie pragnienie wynikające z natury człowieka, która ma nieśmiertleność wpisaną w siebie, choć odebraną jako łaska po wygnaniu z Raju. A Henoch tak żył w przyjaźni z Bogiem, że Ten go zabrał. Tak się Bogu podobał. Ciekawe, że żadnego Hierarchy nie zabrał Bóg w ten sposób, jak widać nikt Mu się tak nie podobał. Historia Henocha jak uczą bibliści dotyczy nie tylko zabrania przez Boga, ale możliwości uzyskania nieśmiertelności już tu na ziemi w ogóle. Tak to wygląda z punktu widzenia teologii. Dopóki więc Hierachowie nie będą czynić publicznie wielu cudów, jak również wierni świeccy to Kościół będzie się coraz bardziej usuwał na margines życia społecznego, aż zejdzie do Katakumb i wtedy dopiero zacznie żyć charyzmatami i opierać się wyłącznie na Bogu, a nie strukturach ludzkich, co robi od około 1700 lat, czyli od edyktu mediolańskiego. Należy naśladować Kościół z okresu od Zesłania Ducha Świętego aż do edyktu mediolańskiego i nigdy nie wspierać się na władzy świeckiej. Wtedy dopiero Kościół odzyska swoje tracone znaczenie. Teraz to nawet nie rozumie czym jest publiczne wyznanie wiary w postaci publicznego cudu mającego na celu utwierdzić wiarę w Kościele a czym cyrk zabawiający ludzi Bożą wszechmocą.
kefaa7
Gość
2012-11-30 16:20:32
Witam Wszystkich. Prawdę mówiąc po lekturze artykułu o tekscie Xięda Biskupa Michalika poczułem się pokrzepiony i to w taki subtelny, przyjemny sposób.
Co do sztuczek to czyżnie są nimi odrobinę prawdziwe cuda.
Za czasów Henocha Bóg przechadzał się po Ziemi. Podczas Zesłań Ducha Świętego Bóg przebywał na pokładzie Niebiańskiego Jeruzalem. Teraz Niebiańskie Jeruzalem jest tak daleko, że Zesłań Ducha Świętego już od dłuższego czasu nie ma.
Ale popieram kierunek wiernego. Osobiście uważam, że nie jesteśmy zabierani do Nieba tylko umieramy i jesteśmy zakopywani do ziemi jest Grzech czyli Kopulacja(może nawet Współżycie seksualne w ogółe), którego konsekwencją jest Śmierć. Jeśli Grzech, nawet małżeński, zostanie pokonany to Śmierć pewnie też zostanie pokonana i nie będziemy Umierać a może nawet będziemy Goszczeni w Niebie bez uprzedniego Umierania. Pozdrawiam kefaa7. Piątek 2012_11_30_16_18 [CG].
kefaa7
Gość
2012-11-30 16:27:58
Witam Wszystkich. Prawdę mówiąc po lekturze artykułu o Tekście Xiędza Biskupa Michalika poczułem się pokrzepiony i to w taki subtelny, przyjemny sposób.
Co do sztuczek to czyż nie są nimi odrobinę prawdziwe cuda.
Za czasów Henocha Bóg przechadzał się po Ziemi. Podczas Zesłań Ducha Świętego Bóg przebywał na pokładzie Niebiańskiego Jeruzalem. Teraz Niebiańskie Jeruzalem jest tak daleko, że Zesłań Ducha Świętego już od dłuższego czasu nie ma.
Ale popieram kierunek wiernego. Osobiście uważam, że to, że nie jesteśmy zabierani do Nieba tylko umieramy i jesteśmy zakopywani do ziemi jest spowodowane przez Grzech czyli Kopulację(może nawet Współżycie seksualne w ogóle), którego konsekwencją jest Śmierć. Jeśli Grzech, nawet małżeński, zostanie pokonany to Śmierć pewnie też zostanie pokonana i nie będziemy Umierać a może nawet będziemy Goszczeni w Niebie bez uprzedniego Umierania. Pozdrawiam kefaa7. Piątek 2012_11_30_16_18 [CG].

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?