Komentarze Komentarze

Spanie u chłopaka

Autor Wiadomość
deon
Gość
2012-06-01 13:48:18
Zgorszenie czy zbudowanie? Narażanie się na pokusy czy chrześcijańskie świadectwo? Jak widzą to młodzi ludzie i jakich rad im można udzielić?
więcej
131142235.jpg
Ilość wiadomości: 2915
2012-06-01 13:48:19
Dla iluż pobożnych Żydów krzyż stał się przyczyną upadku!

Krzyż nie był przyczyną, jedynie może katalizatorem.
Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Łk 12,49
1911068165.gif
Ilość wiadomości: 5740
2012-06-01 14:19:34
"Zanim jednak zamieszkacie ze sobą, zdobądźcie oboje pewność sumienia, że czystość zachowujecie nie z przymusu i że w pełni panujecie nad własną wolą".

A co na to św. Paweł? Kto stoi niech....

Jeśli dwoje młodych ludzi, którzy mają sie ku sobie zamieszka razem i nie popełni grzechu sprowkowanego tym wspólnym zamieszkiwaniem (niekoniecznie razem), to sądzę że można im śmiało odmówić ślubu.

Całkiem na serio:
A wspólne zamieszkiwanie - to jest stwarzenie okazji do grzechu.  I to jest zgorszeniem - wzorowi katolicy, chodzą systematycznie do koscioła a wybieraja drogę bezpośredniego narażenia na grzech - to dlaczego my nie mamy wybrac skoro Ci najlepsi wybierają.
dziewica przedślubna :)
Gość
2012-06-01 14:37:09
Kiedyś przed ślubem nocowałam u narzeczonego, spałam w drugim pokoju zostawiając krzesłem drzwi (na wszelki wypadek :-))) )
przyszedł nad ranem, chciał zaskoczyć mnie..
Nie udało się. To był pierwszy i ostatni raz wspólnej takiej nocy.
Do Ołtarza szliśmy więc w czystości.

:-)

Panie, szanujcie się.
Dziewiczość jest piękna.
1258495785.jpg
Ilość wiadomości: 179
2012-06-01 14:45:16
Wydaje mi się, że nie ma nic złego w mieszkaniu razem przed ślubem, jeżeli oboje chłopak i dziewczyna decydują sie na zachowanie czystości do ślubu. Żeby współżyć przed ślubem, nie trzeba mieszkać razem, wszak jest tyle innych możliwości, które prowokują do nie zachowania czystości. Dlatego sądzę, że najważniejsza jest świadoma decyzja i wybór, natomiast wspólne mieszkanie niekoniecznie musi jednoznacznie wiązać się ze współżyciem.
refleksja
Gość
2012-06-01 14:47:54
Do Ołtarza szliśmy więc w czystości.

Wystarczyło się wymyć.

Panie, szanujcie się. 
Dziewiczość jest piękna.
Ale o so chodzi?? W czym ona taka piękna? Chyba że masz na myśli dziewiczość natury.
ukulelejaś
Gość
2012-06-01 14:58:32
Spotykanie się z dziewczętami jest stwarzaniem okazji do grzechu. Bezpiecznie jest poznać swoją małżonkę (wybraną przez rodziców) w dniu ślubu, oczywiście unikając nieczystych myśli. W takiej sytuacji będziemy najbardziej zabezpieczeni przed działaniem grzechu
Madzialena
Gość
2012-06-01 15:44:53
Pytania o to co jest grzechem, a co nie jest pokazuje na jakim poziomie jest nasze chrześcijaństwo - niestety...
A co do mieszkania ze sobą przed ślubem... "Wynaturzeni; po co płacą za dwie stancje?; oszukują sami siebie" itd - słyszymy z narzeczonym od miesięcy. Zamieszkamy ze sobą po ślubie, bo znamy siebie na tyle, że wiemy, że nie zachowalibyśmy czystości kieszkając razem - i konsekwentnie mieszkamy osobno, jadąc do rodziny/na wakacje/do znajomych - śpimy w osobnych pokojach. No bo niby czemu nie skoro nam na tym zależy?
beta
Gość
2012-06-01 15:56:23
Najgorsze jest to, że chcielibyśmy mieć jasno określone zasady postępowania. Nie po to, żeby się ich trzymać, lecz żeby móc oceniać i osądzać ludzi. :(
wiesław
Gość
2012-06-01 16:48:47
 Przecież w/g prawa kanonicznego mieszkanie w konkubinacie jest przeszkoda do zawarcia związku małżeńskiego czy nie? 

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook