Komentarze Komentarze

Św. Józefina Bakhita – przywrócona nadzieja

Autor Wiadomość
deon
Gość
2010-02-09 10:46:29
Afrykańska święta Józefina Bakhita zainspirowała Ojca Świętego Benedykta XVI do napisania jednego z punktów encykliki Spe salvi poświęconej refleksji nad chrześcijańską nadzieją. Jest to nadzieja, która – jak pisze św. Paweł w Liście do Efezjan - zbawia i przywraca wolność każdemu człowiekowi. Według papieża wystarczy otworzyć się na chrześcijańską koncepcje Boga, by doświadczyć miłości, poczucia bezpieczeństwa oraz ludzkiej godności z jej niezbywalnymi prawami.
więcej
1331308086.jpg
Ilość wiadomości: 899
2010-02-09 10:46:29
Czytałam z zapartym tchem - dzięki, ojcze Marku.
A co do wielkich tego świata - ich troską jest, że burka "uwłacza godności" muzułmanek. Czyż nie tym zajmują się parlamenty na Zachodzie? A o ptrostytucji już nie wolno mówić "proceder". W mediach z naciskiem mówi się "praca", "zawód".
iga
Gość
2010-02-09 17:00:07
potrzeba n am szczegulnie w dzisiejszych czasach takich wzorcow zeby nas wierzacych zawstydzic
Miłosz
Gość
2010-09-21 20:41:05
M. in. dzięki temu artykułowi odkryłem postać św J. Bakhity ( Szczęściary).
Dzięki Jej wstawiennictwu do Boga, wyprosiłem dla mnie uwolnienie z nałogu, który mnie niszczył od wielu lat.
Bóg przywrócił Nadzieję w moim życiu.
Magister
Gość
2012-02-04 11:22:36
Najprawdopodobniej była zgwałcona (możliwe, że zbiorowy) już w dniu porwania, gdyż zapomniała wskutek tego urazu swojego prawdziwego imienia. A jak była sprzedawana pięć razy to tylko można sobie wyobrażać jak była gwałcona a nie tylko biczowana, głodzona, poniżana. Taki trochę cukierokwaty ten życiorys jak na jezuitę. Szczęściarą była, gdyż wskutek gwałtów, tortur i upokorzeń nie została opętana. Palec Boży.
Magister
Gość
2012-02-04 11:24:25
No a nasz kochany Papa dobrze by zrobił jakby się zastanowił jakby reagował jakby sam był tak biczowany. Trochę mu jeszcze ubermenscha zostało po hitlerze.
byłem, widziałem ???
Gość
2012-02-24 11:47:26
Magister
Najprawdopodobniej była zgwałcona (możliwe, że zbiorowy) już w dniu porwania, gdyż zapomniała wskutek tego urazu swojego prawdziwego imienia. A jak była sprzedawana pięć razy to tylko można sobie wyobrażać jak była gwałcona a nie tylko biczowana, głodzona, poniżana. Taki trochę cukierokwaty ten życiorys jak na jezuitę. Szczęściarą była, gdyż wskutek gwałtów, tortur i upokorzeń nie została opętana. Palec Boży.


Bakhita "Pamiętnik Niewolnicy i Świętej" piękna niedroga książeczka
czytać ze zrozumieniem a nie sądzić wg siebie, plotek osczerstw i wyobrażać sobie
biczowania i gwałcenia /cukierkowatego/ i dorabiać teorię /S.O.S. leczyć wyobraźnię/...
 
nauczycielka w-f
Gość
2015-02-08 15:54:11
Wielka święta.

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?