Forum Deon.pl Forum Deon.pl

Czy eventy zabiją Kościół w Polsce? [WYWIAD]

Autor Wiadomość
deon
Gość
2019-02-16 11:29:19
My tego nie powstrzymamy, jeśli sami nie będziemy się karmić żywym Bogiem, a jedynie pielęgnować tradycję" - o zagrożeniach dla wspólnoty katolików w Polsce mówi Roman Groszewski SJ.
więcej
712404731.jpg
Ilość wiadomości: 141
2019-02-16 11:29:20
Diagnoza dobrze postawiona. Chrześcijaństwo, a więc i katolicyzm w Europie kurczy się pod wpływem laicyzmu, widzialnie od kilkudziesięciu lat, według mnie jednak rzeczywiście już od upadku porządku feudalnego. Te całe eventy to pokłosie prowadzonego już kilkadziesiąt lat temu dialogu z Zielonoświątkowcami i kilkoma innymi kościołami protestanckimi. Nie wszystkie podejrzane metody działania są złe, ale czy taka adaptacja przyniesie dobre owoce? Religia oparta na masowych uniesieniach i emocjach jest niestabilna, spójrzcie na Żydów witających Jezusa wkraczającego do Jerozolimy, machali tymi palmami, radowali się, a co krzyczeli już przed Piłatem?!
Nie minusuję komentarzy, z którymi wchodzę w dyskusję.
Ilość wiadomości: 92
2019-02-16 12:54:00
Napisałam kiedyś obszerny artykuł na temat katolicyzmu eventowego (gdzieś w sieci można go znaleźć) jako pewnej propozycji na kryzys tradycyjnego duszpasterstwa.Dzisiaj nic z tego nie zostało,gdyż pogłębiła się atomizacja i indywidualizacja życia społecznego.Katolicyzm eventowy ewoluował w osobną formę życia religijnego i praktycznie nie ma żadnej styczności z parafialnym duszpasterstwem (ci,którzy przychodzą co niedziela na mszę św. stanowią osobną społeczność wobec uczestników eventów religijnych).Eventy religijne się zmedializowały, przekształciły w atrakcyjne duchowe show,które integruje odbiorców podobnie jak spektakl w teatrze integruje oglądających go widzów. Czy to zabija Kościół?- eventy religijne nie mają z nim nic wspólnego,to osobne kategorie.Zabija Kościół brak mistycyzmu, realnego związku z Bogiem, nie zaś sama obecność na eventach czy mszach trydenckich.
712404731.jpg
Ilość wiadomości: 141
Odpowiedź do: lecuk | 2019-02-16 13:01:00
Ciekawe zestawienie tridentiny i eventów. Miałem wrażenie, że na te drugie często chodzą osoby będące świadomymi, refleksyjnymi katolikami, często zapoznane w tomizmem, starające się regularnie uczestniczyć w sakramentach.
Nie minusuję komentarzy, z którymi wchodzę w dyskusję.
712404731.jpg
Ilość wiadomości: 141
Odpowiedź do: Stanibor | 2019-02-16 13:01:31
Błąd. Oczywiście na te pierwsze. Msze trydenckie. 
Nie minusuję komentarzy, z którymi wchodzę w dyskusję.
Ilość wiadomości: 197
Odpowiedź do: lecuk | 2019-02-17 00:57:52
A moje obserwacje (oczywiście okrojone do pewnego środowiska) są zupełnie inne. Na tak zwane tu "eventy" chodzą ludzie najbardziej zaangażowani w parafiach, należący do różnych wspólnot i stale pogłębiający swoją duchowość. To osoby, ktróre działają w swoich parafiach. Chodzą też najbardziej zaangażowani księża. A uczestnicy stawiani są w tych artykułach i wielu komentarzach  poniżej pewnego poziomu - tylko co jest tym poziomem? Chodzenie do kościoła w niedzielę i tyle? Nie przypominam sobie, żeby ktoś, kto uczestniczył w takim spotkaniu modlitewnym, źle się potem o nim wypowiadał. Słowa krytyki pochodzą od osób, które stoją z boku.
Ilość wiadomości: 5384
2019-02-17 10:49:36
Żyjemy w kulture świecidełek. Wciska je nam komercja, mamy kupować, kupować. A potem na śmietnik. Przenosi się to na inne dziedziny życia.
Czy "eventy" religijne sa złe czy dobre? I czym są? Spotkania na stadionach z nawiedzonymi duszpasterzami? A Lednica? A msze papieskie? To nie mój rodzaj duchowości, ale w  każdym z takich wydarzeń jest troche sacrum  trochę profanum. Ile czego? Co byloby kryterium. Jeśli sa ludzie dla których "eventy" stanowią okazje przeżycie spotkania z Bogiem, wskazaniem drogi ku Niemu, to chyba nieźle.
Ilość wiadomości: 463
2019-02-17 12:47:47
USA stoi eventami, charyzmatykami i innymi przejawami pop sacro kultury ale czy dzięki temu jest tam tylu wierzących ludzi? Czy Bóg nie mówi raczej w ciszy?
Ilość wiadomości: 92
Odpowiedź do: Ann. | 2019-02-17 13:53:32
Właśnie w tym rzecz,że eventy są elementem uczestnictwa,a nie praktyki wiary. Wprawdzie wciska się na siłę podczas tych eventów, jakieś formy sakramentalne - chrzty,śluby,spowiedź czy Eucharystię, ale raczej jest to dopełnienie do eventu z uwagi na rzesze niepraktykujących,których chce się w ten sposób do praktyk zachęcić, niż centralna część zdarzenia. Poza tym eventy bazuja na podstawach socjotechniki, a w wierze chodzi o realny nie zmanipulowany przekaz własnej duchowości.
Ilość wiadomości: 197
Odpowiedź do: lecuk | 2019-02-18 00:52:59
Nie zgadzam się z tym - chyba że mówimy o innych eventach. 
Msza św jest zawsze centralnym punktem takich rekolekcji, spotkań itp.
Co oznacza stwierdzenie: "wciska się na siłę podczas tych eventów, jakieś formy sakramentalne" - sugeruje Pani, ze zna kolejność układania programu przez organizatorów?  Zna ich intencje?  Hierarchię wartości? To stwierdzenie jest jedynie opinią, która zostawia jednak wydźwięk pejoratywny.

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook