Forum Deon.pl Forum Deon.pl

Człowiek nie powinien być sam

Autor Wiadomość
deon
Gość
2012-07-01 10:02:21
Każdy człowiek chodzi drogami swego życia w nieodłącznym towarzystwie cienia - swej własnej samotności. Lecz samotność nie wydaje się być dobrym towarzystwem. "Nie jest dobrze - powiedział Bóg - żeby człowiek był sam".
więcej
aa
Gość
2012-07-01 10:02:21
Gdy byłam młodsza uciekałam od samotności; najgorsze towarzystwo było lepsze niż samotny weekend. Samotność była trudna, wręcz nie do zniesienia. Teraz po 40tce jest odwrotnie. Samotność jest prosta, łatwa, wygodna. Kontakt z innymi - nawet bliskimi przyjaciółmi - jest trudnym wyzwaniem, wyzwaniem by nie oceniać, nie pysznić się, nie porównywać. Samotność wydaje mi się twórcza, rozwijająca, a bycie z innymi czasem jałowe. Ble ble ble o niczym. Trudno poruszyć naprawdę istotne tematy. Gada się o rzeczach - komórkach, samochodach, meczach Nie mówi się o miłości, o śmierci, o Bogu (raczej obgaduje sie księży, krytykuje kościół). I życie w pojedynkę i w małżeństwie; i samotność i wspólnota - to sprawdzian naszego człowieczeństwa i wiary. Trudny sprawdzian, gdzie tylko Bóg może pomóc
gdy za późno
Gość
2012-07-01 10:45:18
Tak pięknie napisane, naprawdę...
ale jak przyjdzie co do czego, to księża równie łatwo powiedzą co innego (w konfesjonale ludzie słyszą dziwne słowa: "rozwiedź się z nim/nią"),
księża nie potrafią kompletnie pomagać małżeństwom sakramentalnym będącym w kryzysie. Potem gdy już za późno, to już pomagają: tworzą duszpasterstwa niesakramentalnych.

"Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela" - GDZIE PODZIAŁA SIĘ TA PRAWDA?
 
R
Gość
2012-07-01 17:45:19
Gdy byłam młodsza uciekałam od samotności; najgorsze towarzystwo było lepsze niż samotny weekend. Samotność była trudna, wręcz nie do zniesienia. Teraz po 40tce jest odwrotnie. Samotność jest prosta, łatwa, wygodna. Kontakt z innymi - nawet bliskimi przyjaciółmi - jest trudnym wyzwaniem, wyzwaniem by nie oceniać, nie pysznić się, nie porównywać. Samotność wydaje mi się twórcza, rozwijająca, a bycie z innymi czasem jałowe. Ble ble ble o niczym. Trudno poruszyć naprawdę istotne tematy. Gada się o rzeczach - komórkach, samochodach, meczach Nie mówi się o miłości, o śmierci, o Bogu (raczej obgaduje sie księży, krytykuje kościół). I życie w pojedynkę i w małżeństwie; i samotność i wspólnota - to sprawdzian naszego człowieczeństwa i wiary. Trudny sprawdzian, gdzie tylko Bóg może pomóc


Mądre słówa. Treściwsze niż artykul
nati
Gość
2012-12-27 16:50:10
Tak naprawdę Bóg się już nie liczy... Nic nie warte są słowa składane przed Bogiem w dniu ślubu, nic nie warte są nawet dzieci... Rozwody są tak proste, tak powszechne... ja chyba nigdy nie wyjdę za mąż... tracę już jakąkolwiek nadzieję, że to może się udać...
nie ważne kto
Gość
2012-12-27 17:05:21
Mogę Cię tylko o tyle pocieszyć, że sama nie jesteś. O ile to może pocieszyć. Ja praktycznie jestem już prawie pogodzona z tą myślą, że nie wyjdę za mąż. Szkoda gadać :) Napewno lepiej być samej niż być na siłę z kimś nieodpowiedzialnym. Ale na wszelki wypadek nadzieję warto mieć, bo nigdy nic nie wiadomo, może na starość dopiero ktoś fajny się trafi hi hi hi. A co? :)
Bogna
Gość
2013-06-09 22:04:42
Oczywiście pół artykułu o tym czego nie wolno, za to ani słowa o tym jak wyjść z samotności, a lekarstwem na nią jest... tez samotność, tylko "płodna". Typowe kościelne bredzenie dla naiwnych. A chodzi o to, zeby ludzie jednak pozostali samotni.
Marcin
Gość
2013-07-08 10:13:21
A co w sytuacji, kiedy kogoś kocha się, bez wzajemności. Kiedy najpierw pojawiła się przyjaźń, zrozumienie, wspieranie się nawzajem. Gdzie rozmowy o rzeczach ważnych w życiu nadawały sens i głębię. O kwestiach wiary, o własnych emocjach i uczuciach.
Co w sytuacji, gdy ktoś taki odchodzi z naszego życia? Pozostaje pustka i osamotnienie. To nie samotność, w której można się odnaleźdź. To nie samotoność "urodzajna" ...co wtedy .... ?
Tomek
Gość
2013-11-06 15:38:32
Komentarz taki:
Spotykaj się bo warto się spotkać, nawet jeśli to jest spotkanie o niczym i blee bleee. Zawsze tez mozesz isc na spacer, na wycieczke, do kina, muzeum, sklepu, na cmentarz czy gdzie tam chcesz ale nie sam.... Nie jestes samotna wyspa i nie udawaj ze jest ci z tym dobrze. Mozesz tez z kims gotowac, grac pilke, na gitarze , ogladac film, a nawet sprzatac czy myc samochod. Uczyc tez sie mozesz razem i pracowac.
A jak jestes sama to nie wybrzydzaj, tylko szukaj tego faceta. Nieodpowiedni... jak bys poznala wszystkich to by sie okazalo ze kazdy z nich bylby niedpowiedni, tylko w roznym stopniu.... Wiec trzeba wyrzucic w kat wygode i egoizm i znalezc kogos zeby sie z nim kilkadziesiat lat pomeczyc. A zreszta moze sie okazac ze wcale to nie bedzie taka meczarnia, jak sie troche zrezygnuje z siebie. Dla meza, zony, dzieci.
Przestan opowiadac ze ty to juz zoniesz sama, sam tylko rusz cztery litery, rozgladaj sie , szukaj, staraj się....  
1655536843.jpg
Ilość wiadomości: 3
2013-11-06 17:05:34
Tak naprawdę Bóg się już nie liczy... Nic nie warte są słowa składane przed Bogiem w dniu ślubu, nic nie warte są nawet dzieci... Rozwody są tak proste, tak powszechne... ja chyba nigdy nie wyjdę za mąż... tracę już jakąkolwiek nadzieję, że to może się udać...

nati, więcej wiary i mniej oczekiwań :) Polecam ci do przeczytania książkę J.Dobsona "Miłość porzebuje stanowczości". Trzymaj się!

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook