Autor Wiadomość
deon
Gość
2012-10-15 08:36:56
"Na lekcji matmy z kolegą obejrzeliśmy kolejny film" - to korespondencja esemesowa dwunastolatka z ostatniej ławki do kolegi z trzeciej ławki w drugim rzędzie.
więcej
Kris
Gość
2012-10-15 08:36:56
 baaardzo polecam:
http://www.ted.com/talks/sherry_turkle_alone_together.html

Pani psycholog w skrucie opisuje co sie dzieje i gdzie to prowadzi. Ze smutkiem tez u sibie zauwazam.
Rodrigo
Gość
2012-10-15 15:58:48
Kolejny artykuł, w którym ktoś wylewa swoje lub cudze frustracje.

Nie można w nieskończoność narzekać, "jakie to młode pokolenie jest złe".

Po pierwsze, sytuacja nei jest aż tak dramatyczna. Autor przedstawia problem tak, jakby niemal wszystkie dzieci były patologicznymi maniakami mediów elektronicznych.

Po drugie, to syngał. Przede wszystkim dla rodziców, żeby zajęli się swoimi dziećmi.

Po drugie, dla nauczycieli i wychowawców. Żeby przemyśleli metody wychowawcze i dydaktyczne. Bo niestety ogromna część nauczycieli zachowuje się jakby wyznawała zasadę "im nudniej tym lepiej", w ten sposób obrzydzając najmłodszemu pokoleniu wiele rzeczy: naukę, kulturę, patriotyzm, czasem i wiarę.

A poza tym, konsekwentnie egzekwować. Jeśli nauczyciel zobaczy uczniów bawiących się telefonem na lekcji - bezlitośnie konfiskować, oddając dopiero rodzicom. Bo jak odpuści - to dla ucznió sygnał, że wolno im praktycznie wszystko.
lona
Gość
2012-10-16 14:13:17
Bylam nauczycielka i bardzo lubilam prowadzic lekcje na rozmaite sposoby aby angazowac dzieci. Prawie na kazdej lekcji chodzilam po sali omawiajac temat lub kontrolujac prace moich uczniow. Wzywajac do odpowiedzi ucznia zazwyczj stalam z tylu klasy tak aby moc naprowadzac reszte klasy na rozwiazanie danego zagadnienia jesli ow uczen sam tego nie potrafil zrobic. W ten sposob nie ja a oni sami sobie pomagali na wzajem :) Niestety zdarzaly mi sie ze ktorys z nauczycieli badz ktos z dyrekcji komentowal moj sposob pracy jako zbyt nonszalancki (?) i 'po co to tak, nauczyciel powinien siedziec przy biurku a nie STRESOWAC uczniow' Ja jednak pamietam ze swoich szkolnych lat jak nudne byly te przesiedziane przez nauczycieli lekcje, tematy czytane z ksiazek i dyktowanie notatek do zeszytow. Rece nam mdlaly ze zmeczenia tyle bylo pisania. Po 45min nastepowal dzwonek, przerwa i znowu pisanina. Normalnie NUDAAA ;) Gdybym wtedy miala tableta lub chociaz iphona ehhh ;) nie musialabym zerkac na zegar co kilka sekund obawiajac sie ze ta lekcja nigdy sie nie skonczy....

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook