Kochaj mnie tato

Jest to zbiór jedenastu medytacji poświęconych ojcostwu. Stanowią one zachętę dla ojców, aby w swym zapracowaniu i pogoni za sukcesem docenili swoją najważniejszą życiową rolę - bycia tatą.

 

Autor odwołując się do bogatego doświadczenia duszpasterskiego i psychologicznego, przekazuje wiele cennych uwag o relacjach ojca do dzieci, ze szczególnym uwzględnieniem relacji taty do syna. To ojciec bowiem jest zasadniczym punktem odniesienia dla męskiej tożsamości chłopców. Autor uwzględnia w rozważaniach także inne odniesienia i więzi rodzinne.


Jest bowiem świadom, że fundament ojcostwa stanowi wzajemna miłość oraz oddanie męża i żony, ojca i matki.


Medytacje, choć skierowane najpierw do ojców, są cenną podpowiedzią dla żon, w jaki sposób mogą one pomóc swym mężom lepiej pełnić rolę ojca.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Józef Augustyn SJ, "Kochaj mnie tato", Wydawnictwo WAM - zobacz więcej

 

 
Rodzicielstwo odbiciem ojcostwa Boga

 

Miłość pragnie trwać, rozwijać się, dzielić się. Bóg stworzył nas, ludzi, jako istoty nieśmiertelne, ponieważ pragnął podzielić się z nami Boską miłością. Rodzice mogą dzielić się miłością i życiem z dziećmi tylko dlatego, iż sam Bóg bdarzył ich mocą rodzenia. Poprzez matki i ojców Bóg nieustannie realizuje swoje pragnienie pomnażania miłości i życia.

 

Rodzicielska miłość w zamiarze Boga jest widzialnym znakiem – drogą do ojcowskiej miłości Boga Ojca. Poczęcie, zrodzenie i wychowanie dzieci nie jest jedynie ziałaniem naturalnym. Posiada ono wymiar duchowy.

 

„To nie krew i ciało, ale serce sprawia, że jesteśmy ojcami i synami” – pisał Johann Christoph Friedrich Schiller. Rodzice rodząc dzieci, dają życie istotom nieśmiertelnym. Właśnie dlatego małżeństwo i rodzicielstwo zostało przez Chrystusa uświęcone w Kościele „znakiem sakramentalnym”. Bycie ojcem, bycie matką nadaje sens ludzkiej miłości, małżeństwu, rodzinie.

 

Dzięki rodzicielstwu kobieta i mężczyzna otwierają się na cały świat. Ich dzieci stają się częścią ludzkości, wchodzą w jej historię. Dziecko jest darem rodziców dla całej ludzkiej wspólnoty. Dzięki rodzicielstwu ludzkość przedłuża swoje trwanie.

 

Każde dziecko staje się wkładem rodziców w rozwój rodziny ludzkiej. Syn – córka, choć rodzą się i wychowują w rodzinie, tak naprawdę do rodziców nie należą. Po okresie dzieciństwa będą mieli prawo opuścić matkę i ojca i decydować sami o własnym losie. Rodzice wierzący wiedzą dobrze, że ich dzieci są darem Boga i do Niego należą.

 

Świadome Rodzicielstwo

 

Rodzicielstwo, które jest aktem głęboko ludzkim, nie powinno być przypadkowe czy tym bardziej niechciane. Winno być zamierzone, upragnione, wolne i świadome. Kobieta i mężczyzna, łącząc się z sobą, winni mieć świadomość wielkości faktu, jakim jest poczęcie i urodzenie dziecka, wydanie go na świat.

 

Henri Joyeux, francuski działacz na rzecz rodziny, mówi, że w „jednej sprawie można dzieciom nie powiedzieć prawdy do końca: że było ono niechciane”. Rodzicielstwo niechciane, i to nie tylko w chwili poczęcia, ale i w czasie rodzenia dziecka, jest wyrazem odrzucenia i lekceważenia nowego człowieka, który przychodzi na świat. Nowo poczęty człowiek od samego początku posiada tę samą osobową wartość i godność, co jego rodzice.

 

Gdy dziecko jako nastolatek czy też osoba dorosła dowie się, że było niechciane, przeżyje ten fakt w sposób bardzo bolesny, poczuje się głęboko zranione. Niezamierzone, „nieplanowane poczęcie” nie jest dramatem ani rodziców, ani też dla dziecka, jeśli ojciec i matka zdecydują się przyjąć je z otwartymi ramionami. Wbrew wszelkim trudnościom.

 

Poczęte dziecko, które nie było „zaplanowane”, można przecież pokochać, pragnąć jego narodzin, jego życia. Kobieta i mężczyzna nie mogą na tym świecie dokonać niczego większego, niż dać życie nowej istocie ludzkiej, istocie nieśmiertelnej.

Rodzicielstwo to wielkie, wzniosłe powołanie. Wydanie na świat dziecka to cud natury.

 

Małżonkowie winni być świadomi, że „naturalny fakt” poczęcia i urodzenia dziecka jest udziałem w stwórczej mocy Boga. Poprzez rodzicielstwo kobieta i mężczyzna uczestniczą w tajemnicy ojcostwa samego Boga. Jan Paweł II mówił: „Poprzez rodzenie dzieci małżonkowie otrzymują od Boga dar nowej odpowiedzialności”. Ich miłość rodzicielska ma się stać dla dzieci widzialnym znakiem tej samej miłości Boga, od której bierze nazwę wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi (por. Ef 3, 15).

 

1 2 3  
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

1

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Cola Kol 22:06:33 | 2011-06-13
To jest tak psichiczne jak mogą dwa tatusie wychowywać dziecko,jeżeli jest gejem niech sie leczy dziecko powinno być wychowane przy ojcu i matce w pełnej rodzinie.
Jeszcze dojdzie do tego że P.Tusk powie Społeczeństwu że Kopernik był kobietą
czy też mu uwieżą?

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?