Syjon Biblijny

WAM

Syjon był twierdzą na wzgórzu, na którym Dawid założył swoją stolicę; z czasem nazwę tę rozciągnięto na wzgórze Świątyni, a później na całą Jerozolimę. Syjon kojarzy się też z ideą syjonizmu, która w XIX wieku stała się ruchem politycznym wyrażającym tęsknotę do Ziemi Obiecanej i dążącym do utworzenia państwa żydowskiego. Jednakże Syjon ma również wymiar teologiczny. To miejsce przebywania i królowania Jahwe pośród swojego ludu, z którego przyjdzie zbawienie, a stąd w chrześcijaństwie Syjon Nowego Przymierza to Nowe Jeruzalem - Kościół. Autor śledzi dzieje pojęcia i teologii Syjonu w Starym i Nowym Testamencie, bogato ilustrując wywód cytatami biblijnymi.

 

 

W dziewiętnastowiecznym judaizmie pojawił się ruch o charakte­rze polityczno-religijnym zmierzający do odbudowy niepodległego państwa żydowskiego, przede wszystkim w Palestynie, ale z możli­wością także innej lokalizacji. Termin „syjonizm" określający ten ruch został wprowadzony w roku 1886 przez Natana Birnbauma (1864-1937), pisarza używającego pseudonimu Mathias Acher, pro­pagatora języka hebrajskiego, związanego później z Agudat Israel (Związek Izraela), konserwatywną partią polityczną utworzoną w ro­ku 1912, głoszącą ortodoksyjny judaizm oraz wierność zasadom halachy, przyjmowanej jako podstawa żydowskiego życia społecznego.
 
Idea syjonizmu zrodziła się już w czasie niewoli babilońskiej, podtrzymywana była w diasporze, a po roku 70 przejawiała się jako Chibat Cijon - miłość Syjonu - myśl o powrocie, jeden z najważniej­szych elementów judaizmu. Podstawy ideologiczne nowoczesnego syjonizmu wypracowane zostały w ruchach mesjanistycznych, a ich sformułowanie zawdzięczamy Teodorowi Herzlowi (1860-1904), któ­ry w roku 1896 wydał broszurkę Judenstaat (Państwo żydowskie).
 
Teodor Herzl (Beniamin Zeew) pochodził z zamożnej zasymilo­wanej rodziny zamieszkałej w Budapeszcie. Po przeniesieniu się do Wiednia wstąpił na wydział prawa. Po studiach, pracując w Salzbur­gu, zaczął pisać sztuki dramatyczne. W Berlinie został dziennikarzem. Pod wpływem afer antysemickich (sprawa Dreyfusa, oficera francu­skiego, oskarżonego, dlatego że był Żydem) poświęcił się syjonizmo­wi. W założeniu państwa żydowskiego widział rozwiązanie kwestii żydowskiej. Był człowiekiem niereligijnym, słabo znał tradycje ju­daizmu, nie mówił w jidysz i nie opanował hebrajskiego, raz tylko był w Palestynie. Jego książka Judenstaat stała się podstawą ideolo­giczną syjonizmu, któremu służyły również kongresy syjonistyczne. Prowadził także liczne rozmowy polityczne z politykami i władcami swoich czasów. Zmarł w roku 1904, a w roku 1949 został uroczyście pochowany w Jerozolimie na Górze Herzla.
 
Syjonizm, który był ideą polityczną wyrosłą na gruncie żydow­skiego mesjanizmu i w pewnym stopniu kontynuującą główne jego założenia, pojawił się w konkretnej sytuacji, której najważniejszym w tym względzie komponentem była haskala, czyli żydowskie odro­dzenie. W niemieckich środowiskach żydowskich w końcu osiemna­stego wieku pod wpływem francuskiego Oświecenia rozpoczął się ruch, który propagował odrodzenie żydowskiej społeczności przez rozwój oświaty, dostęp do nauk świeckich oraz dostosowanie się do obyczajów i kultury otoczenia. Było to propagowanie wyjścia z get­ta, w którym Żydzi przebywali fizycznie lub duchowo, przymuszeni lub z własnej woli. Shulamit Volkov swoją książkę na temat Żydów niemieckich w dziewiętnastym i dwudziestym wieku zatytułowała Pomysł na nowoczesność; tak też można by określić ruch, o którym mówimy.
 
Pionierem haskali był Moses (Mojżesz) Mendelsson (1729-1786), filozof z Dessau pracujący w Berlinie, przyjaciel Gottholda E. Lessinga, przedstawiciela niemieckiego Oświecenia. Był pierwszym Żydem piszącym w języku niemieckim, uważał bowiem jidysz za żargon. Na język niemiecki przełożył także Torę. Całe życie był tradycyj­nym i świadomym Żydem, pomagającym swoim współwyznawcom. Szanowany był zarówno przez Żydów, jak i nie-Żydów. Jego wnuk Feliks Mendelssohn-Bartholdy, słynny kompozytor, był natomiast chrześcijaninem.
 
Mendelsson twierdził, że nie istnieje sprzeczność między filozo­ficznym racjonalizmem a wiernością judaizmowi. Judaizm jest reli­gią racjonalną, raczej objawionym prawem niż religią objawioną. Program Mendelsona streszczał się w następujących punktach:
 
• emancypacja
• objęcie Żydów świeckim i nowoczesnym nauczaniem
• modernizacja własnej kultury
• częściowa akulturacja (zarzucenie tradycyjnego stroju, pew­nych obyczajów i języka jidysz)
• produktywizacja (podejmowanie zawodów niezwiązanych z handlem i rzemiosłem, propagowanie rolnictwa)
• lojalność wobec władz państwowych.

Zwolennicy haskali zostali określeni jako maskilim, czyli oświece­ni. Haskala miała również licznych przeciwników, którzy rekrutowa­li się zarówno z judaizmu ortodoksyjnego, jaki i spośród chasydów. Dla obu tych orientacji haskala była zaprzeczeniem najistotniejszych cech narodu i zagrożeniem dla niego. To też sprawiło, że na ziemiach polskich ostro zwalczające się obozy rabinów i chasydów pogodziły się w walce ze wspólnym niebezpieczeństwem.
 
Haskala była wyjściem z getta, zapoczątkowała proces moderni­zacji i unowocześniania kultury żydowskiej, ale równocześnie pro­wadziła do jej zeświecczenia. To wszystko pozwoliło Żydom włączyć się w kulturę europejską, a także wnosić swój wkład w kultury naro­dowe. Na tej fali rozwinął się ruch asymilacyjny, w ramach którego liczni Żydzi porzucali judaizm, przyjmując chrześcijaństwo w róż­nych jego denominacjach; pozwalało im to zdobywać niedostępne dla nich wcześniej stanowiska. W obliczu asymilacji syjonizm miał bronić tożsamości żydowskiej i przez powołanie własnego państwa zabezpieczyć ją.
 
W roku 1968 w ramach wydarzeń marcowych komunistyczne czynniki oficjalne, kierowane przez Władysława Gomułkę, podjęły w Polsce walkę z syjonizmem. Wtedy termin ten stał się bardzo głoś­ny, na ulicach, wiecach i w środkach masowej komunikacji Syjon został wyklęty i przypisywano mu demoniczne działania przeciw je­dynie słusznej ideologii i budowanemu na niej państwu.
 
Doskonale pamiętam, choć minęło już czterdzieści lat, sytuację, w której mając uszy pełne antysyjonistycznej propagandy, w liturgii Kościoła, a był to okres Wielkiego Postu i rekolekcji, usłyszałem to samo słowo w wezwaniu Syjonu, aby chwalił swojego Boga (por. Ps 147, 2). Pozornie był to jakiś dysonans, ale tylko pozornie. Propa­ganda komunistyczna mówiła o czymś zupełnie innym niż liturgia. Było jednak jakieś wspólne podłoże, którym był historyczny Syjon z dziejów narodu wybranego i przede wszystkim teologiczna jego interpretacja na kartach Pisma Świętego. Chrześcijaństwo kontynu­uje tę linię rozumienia i dlatego Syjon odgrywa w nim ważną rolę; także do Biblii rozumianej w ramach myśli judaistycznej nawiązuje ruch zwany syjonizmem, który tak bardzo wzburzył towarzysza Gomułkę. Choć dziś te dwa pojęcia są tak dalekie sobie, mają jednak wspólne źródło, z którego wypływają niektóre podobne do siebie akcenty.
 
Zadaniem, jakie stawiamy sobie w tym opracowaniu, polega na właściwym odczytaniu biblijnego znaczenia Syjonu zarówno w jego starotestamentalnym, jak i nowotestamentalnym ujęciu.

1 2 3  
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

1

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook