Rzemiosło czy sztuka?

Posłaniec
Zbliżenie do chorego oznacza wysiłek, by wejść w jego świat, przyjmować uczucia jego niezależnie od ich znaku, (…) służyć mu zawsze pomocą, zdając sobie jednocześnie sprawę, że pomoc ta może być bezskuteczna. A. Kępiński

Każdego roku w lutym obchodzimy Światowy Dzień Chorego. Kontakt lekarz-pacjent to unikalne spotkanie dwóch osób: specjalisty-lekarza z człowiekiem chorym, oczekującym pomocy. Dialog, jaki nawiązuje lekarz ze swoim podopiecznym, wymaga czasu i poświęcenia. Na początku należy wysłuchać o dolegliwościach chorego, by potem móc wsłuchać się w rytm jego serca. Można powiedzieć, parafrazując słowa wybitnego lekarza i nauczyciela Józefa Strusia, iż serce jest najważniejszą częścią człowieka. Ten wielki lekarz już przed laty wnikliwie badał pacjenta, wsłuchiwał się w rytm jego serca i badał falę przepływającego tętna w naczyniach, by postawić rozpoznanie, ale również umiał rozmawiać z pacjentem. Dziś współczesny lekarz zanim postawi diagnozę, a następnie podejmie decyzję o leczeniu chorego, musi zastosować szczegółowe algorytmy diagnostyczno-terapeutyczne. Algorytmy postępowania i zalecenia gremiów medycznych dotyczące podejmowania decyzji diagnostycznych i terapeutycznych w znacznym stopniu opierają się na zasadach EBM (evidence based medicine), czyli na medycynie opartej na faktach, na nauce i doświadczeniu. Nie wystarczy już opinia lekarza-mistrza. Potrzebne są zakrojone na dużą skalę badania, które udowodnią skuteczność ścieżki diagnostycznej czy wartość stosowanej terapii.

 

Mistrz czy rzemieślnik?
Coraz częściej chory, trafiający do szpitala człowiek poddawany jest szczegółowym badaniom laboratoryjnym i obrazowym. Jak na taśmie produkcyjnej, przechodzi z jednego gabinetu do drugiego, by wreszcie uzyskać informację, co mu dolega. Nowoczesna aparatura diagnostyczna pozwala na wykrycie i lokalizację niewielkich nawet zmian chorobowych, a wysokiej klasy sprzęt umożliwia monitorowanie czynności wszystkich narządów. Obecnie lekarz diagnozuje swojego podopiecznego na podstawie wykresów, wydruków i obrazów z monitora. Patrząc na ekran, zatraca jednak wgląd w potrzeby człowieka-pacjenta. Chory człowiek, trafiając do szpitala, spotyka się z lekarzem - rzemieślnikiem, inżynierem czy mistrzem? Znany polski lekarz Władysław Biegański powiedział: Pamiętajmy o tym, że medycyna urodziła się z niedoli, a rodzicami jej chrzestnymi były miłosierdzie i współczucie. Bez pierwiastka filantropijnego medycyna byłaby najpospolitszym, a może wstrętnym nawet rzemiosłem. Monitory i inny sprzęt mogą tylko wyliczyć, wyznaczyć wielkość czy kształt narządu albo szybkość przepływu krwi, ułatwiając postawienie diagnozy i decyzję o leczeniu. Jednakże człowiek nie jest złożony tylko z tkanek i narządów, ale posiada także duszę. Żadna maszyna nie zastąpi rozmowy lekarza z pacjentem.
1 2  
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook