Bp Piotr Greger: nie ma prawdziwej kultury bez uprawiania samego siebie

(fot. DK Media / youtube.com)

"Tworzenie prawdziwej kultury nie jest możliwe, jeśli zapomnimy o tym, że jej istotę stanowi proces uprawiania samego siebie" - podkreślił bp Piotr Greger, inaugurując 19 października w bielskiej katedrze Tydzień Kultury Chrześcijańskiej (TKCh). 

 
Tę imprezę o ekumenicznym wymiarze od 32 lat przygotowują członkowie bielskiego Klubu Inteligencji Katolickiej.
 
Mszę św. z udziałem przedstawicieli władz miasta, darczyńców, duchownych luterańskich i katolickich oraz sióstr zakonnych koncelebrował bp Greger. W homilii zachęcił do odpowiedzi na pytanie, czemu służy Tydzień Kultury Chrześcijańskiej. Przypomniał jednocześnie, że człowiek potrzebuje kultury, gdyż pozwala ona człowiekowi rozwijać swoje pasje, zainteresowania, kształtuje jego osobowość, daje możliwość realizowania tego, co jest jego powołaniem, pomaga w procesie wychowania.
 
"Kultura nie jest dodatkiem do życia, nie stanowi żadnej dekoracji człowieka, ale jest odpowiedzią na pytanie, jak człowiek ma się zachować w konkretnej sytuacji, w której przyszło mu żyć" - wyjaśnił hierarcha.
 
Nawiązując do myśli św. Jana Pawła II o tym, że brak odniesienia kultury do wymiaru ponadczasowego, czyni ją fragmentaryczną, niepełną i "w pewnym sensie niedokończoną", biskup przestrzegł przed uprawianiem kultury bez odniesienia do człowieka. "Tworzenie prawdziwej kultury nie jest możliwe, jeśli zapomnimy o tym, że jej istotę stanowi proces uprawiania samego siebie. zgodnie z etymologią tego pojęcia; od łacińskiego colere - uprawiać" - zaznaczył kaznodzieja.
 
Hierarcha zauważył, że hasło tegorocznego Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej "Ubogich zawsze macie u siebie", nawiązujące do słów Pana Jezusa wypowiedzianych w Betanii na sześć dni przed Paschą, wpisuje się w obchody trwającego Roku św. Brata Alberta. Święty ten, jak zauważył biskup, zdanie odczytał dosłownie, bez żadnych dodatkowych komentarzy czy wyjaśnień: skoro oni są, to trzeba się nimi zająć.
 
Na koniec biskup życzył, by wydarzenia rozpoczętego Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej pomogły w kształtowaniu kultury myślenia i otwieraniu serca na drugiego człowieka. "Dostrzegajmy tych ludzi, zwłaszcza ubogich, których mamy u siebie, a oni niech zauważą i doświadczą tego, że mają do czynienia i mogą liczyć na pomoc tych, którym dobrej woli i kultury nie brakuje" - dodał.
 
Prezes bielskiego KIK-u Elżbieta Kralczyńska przypomniała w słowie skierowanym do biskupa, że klub od początku swego istnienia związany był z ruchem społecznym "Solidarność". "Właśnie dzisiaj mija 33. rocznicę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Pamiętamy o tym patronie Solidarności" - podkreśliła.
 
Podczas modlitwy w katedrze Chór Katedralny pod dyrekcją Tadeusza Czerniawskiego wykonał "Mszę" ks. Hieronima Chamskiego. Partię solową zaśpiewała Beata Raszkiewicz przy akompaniamencie Ewy Bąk na organach.
 
W liturgii udział wziął m.in. luterański biskup senior Paweł Anweiler, który od wielu lat wspiera działalność KIK-u.
 
Bielski KIK liczy około 150 osób. W sekcji ekumenicznej co miesiąc organizowane są nabożeństwa w intencji jedności chrześcijan. Klub znany jest także z organizacji od ponad 30 lat ekumenicznego Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej. Nad ich przygotowaniem od samego początku czuwa Piotr Witkowski. Obecna edycja TKCh potrwa do 28 października. Złożą się na nią koncerty muzyki sakralnej, gospel i pieśni religijnej. Nie zabraknie miejsca na poezję, wystawy i prelekcje.
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2.17

Liczba głosów:

6

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook