Białoruś: Komornicy zajęli mienie firmy "Polonika"
"Polonika" prowadzi m.in. szkołę społeczną, w której języka polskiego uczy się ponad 400 osób
(fot. prezydent.pl)
Białoruscy komornicy spisali i zajęli we wtorek mienie firmy "Polonika", której dyrektorem jest nieuznawana przez władze w Mińsku prezes Związku Polaków na Białorusi (ZPB) Andżelika Borys.
Jak powiedziała wiceprezes ZPB ds. kultury Renata Dziemianczuk, dwoje komorników przyszło do biura firmy w Grodnie ok. godz. 10 rano czasu lokalnego (9 rano czasu polskiego). W trakcie ponadgodzinnej wizyty spisali i zajęli mienie "Poloniki".
Renata Dziemianczuk powiedziała, że komornicy dokonali tych czynności mimo jej sugestii, by przyszli następnego dnia, kiedy będą obecne osoby kierujące firmą.
Komornicy chcieli sprawdzić dokumenty dotyczące mienia "Poloniki", a także własności konsulatu w Grodnie, z którym firma ma podpisaną umowę. Pracownicy "Poloniki" odmówili pokazania tych dokumentów pod nieobecność władz firmy, upoważnionych do ich wydania. Sprzeciwili się też próbom filmowania, argumentując, że jego to niezgodne z prawem. Jednak wezwana później przez komorników osoba w mundurze milicyjnym nagrywała zdarzenie.
Na miejscu prócz pracowników "Poloniki" byli działacze ZPB i dziennikarze, m.in. z nadającego z Polski Radio Racyja.
Pracownicy firmy odmówili również złożenia podpisów pod aktem z opisem mienia firmy. Komornicy sporządzili dokument stwierdzający, że pracownicy odmówili podpisania. Nie wyjaśnili, co stanie się dalej w wyniku ich wizyty.
Renata Dziemianczuk wskazała, że w poniedziałek "Polonika" otrzymała list z sądu dotyczący odrzucenia skargi na wcześniejszy wyrok wobec firmy.
Stworzona przez związek Andżeliki Borys spółka prowadzi m.in. szkołę społeczną, w której języka polskiego uczy się ponad 400 osób. W ostatnich miesiącach firmę skazano na grzywny w związku z dwoma zarzutami: o nielegalną działalność koncertową oraz charytatywną.
Białoruskie władze nie uznają kierowanego przez Andżelikę Borys Związku Polaków, który przez Warszawę uważany jest za jedyny prawomocny. Dla Mińska legalny jest ZPB, na którego czele stoi obecnie Stanisław Siemaszko. Do rozłamu na dwa kierownictwa polskiej organizacji doszło w marcu 2005 roku, po zjeździe ZPB, na którym wybrano na prezesa Andżelikę Borys. Władze białoruskie nie uznały tego wyboru i doprowadziły do powtórzenia zjazdu, czego z kolei nie uznały władze polskie.
Czytaj dalej...
Twoja ocena:
Średnia ocen:
0
Liczba głosów:
0
Komentarze użytkowników (0)
Dodaj komentarzLogowanie
Coś wypatrzyła...
Wiewiórki
11.02.2012 11:40
2
4.33
cytryny-moze nie...
Moj Rzym
10.02.2012 21:43
2
2.79
osniezone margerytki
Moj Rzym
10.02.2012 21:39
4
4.33
Pilnuje terenu
Wiewiórki
10.02.2012 19:55
5
4.81
"co tam...
moment
09.02.2012 20:20
13
3.61
A ja mam taki gust...
Boże, po stokroć święty,...
09.02.2012 19:56
5
3.46
Pilnuje terenu
Wiewiórki
10.02.2012 19:55
5
4.81
osniezone margerytki
Moj Rzym
10.02.2012 21:39
4
4.33
Coś wypatrzyła...
Wiewiórki
11.02.2012 11:40
2
4.33
Tutaj jest bezpiecznie
Wiewiórki
14.01.2012 10:52
12
4.29
B i b l e - i n g
galeria puszczyka
09.02.2012 00:51
9
4.21
Wszystko zwierze, co ma...
13.12.2011 15:08
17
4.2
zwany jest miniaturą...
Wodospad Fukiwari...
12.07.2010 20:00
153
3.68
Z modlitwą...
Skrzynka intencji...
18.03.2011 09:54
99
2.77
Misio też jest fanem...
promieniście
15.01.2012 15:36
43
3.23
Kapitanowi Wronie
Galeryjka jesienna
18.11.2011 15:26
24
3.56
W oczekiwaniu...
Wiewiórki
04.02.2012 12:10
19
3.6
stave church
galeria puszczyka
27.08.2011 12:39
19
2.88






