Korea: Misjonarz chciał nawrócić komunistów
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Il
(fot. kremlin.ru)
Władze Korei Północnej przyznały, że doszło do zatrzymania obywatela USA, który nielegalnie przedostał się na jej terytorium. Według źródeł amerykańskich chodzi prawdopodobnie o 28-letniego chrześcijańskiego misjonarza z Arizony, Roberta Parka.
Jak podaje lakoniczna depesza oficjalnej północnokoreańskiej agencji prasowej KCNA, prowadzone jest śledztwo w sprawie Amerykanina, który w ubiegły czwartek nielegalnie przedostał się z Chin na terytorium Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej.
KCNA nie podała personaliów zatrzymanego, ale jest nim zapewne Park, który według jego rodziny w wigilię Bożego Narodzenia przeszedł przez zamarzniętą graniczna rzekę Tumen.
Mający koreańskie korzenie misjonarz zamierzał podobno wezwać północnokoreańskiego przywódcę Kim Dzong Ila do uwolnienia więźniów politycznych i zamknięcia obozów, w których są przetrzymywani. Misjonarz miał przy sobie listy, w których domagał się zmian.
Według danych rządu Korei Południowej, w Korei Północnej jest ok. 154 tysięcy więźniów politycznych w sześciu wielkich obozach. Phenian zaprzecza, jakoby takie obozy istniały.
Twoja ocena:
Średnia ocen:
4.6
Liczba głosów:
5
Logowanie
... wracając do domu...
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:05
1
5
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
... który jest w niebie.
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:05
2
4.76
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.73
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.72
Kosaciec
Wiosna
19.05.2012 21:53
3
4.7






