"Podejmuję to wyzwanie, by wygrać wybory"

"Podejmuję to wyzwanie, by wygrać wybory"
(fot. EPA/WOLFGANG KUMM)
PAP / im

Były niemiecki minister finansów Peer Steinbrueck będzie kandydatem Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) na kanclerza w wyborach do Bundestagu w 2013 r. - potwierdził w piątek w Berlinie szef partii Sigmar Gabriel.

Gabriel dodał, że celem SPD jest utworzenie po przyszłorocznych wyborach koalicji rządzącej z partią Zielonych.

Gabriel podkreślił, że - Niemcy potrzebują rządu, który będzie wspólnie pracować, zamiast pogrążać się w sporach, jak obecny rząd chadeków i liberałów. "Rząd CDU/CSU i FDP w żadnej sprawie nie ma wspólnej linii i doprowadził Niemcy do zastoju - powiedział szef SPD.

W najbliższy poniedziałek Gabriel oficjalnie zaproponuje kandydaturę Steinbruecka zarządowi partii. Początkowo SPD planowała wyłonienie kandydata na kanclerza na początku przyszłego roku spośród tzw. trojki SPD, którą tworzyli Gabriel, Steinbrueck oraz szef frakcji SPD Frank-Walter Steinmeier. Najwyraźniej jednak pod presją partyjnych dołów oraz potencjalnych koalicjantów, Zielonych, przyśpieszono tę decyzję. Według Gabriela zapadła ona już dwa tygodnie temu.

DEON.PL POLECA

Steinmeier już raz, w 2009 r. kandydował na kanclerza Niemiec i sromotnie przegrał z Merkel; jego partia uzyskała wówczas tylko 23 proc., najmniej w swej powojennej historii.

Pochodzący z Hamburga 65-letni Peer Steinbrueck był w latach 2002-2005 premierem niemieckiego kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia. W 2005 r. przegrał wybory regionalne z chadecją, a klęska w ważnym landzie skłoniła ówczesnego socjaldemokratycznego kanclerza Gerharda Schroedera do skrócenia kadencji Bundestagu.

Po przyśpieszonych wyborach Steinbrueck został ministrem finansów w rządzie wielkiej koalicji chadeckiego bloku CDU/CSU i SPD, na którego czele stała Angela Merkel. Pełnił tę funkcję w czasie kryzysu finansowego i najgłębszej w historii Niemiec recesji gospodarczej w 2009 r., i zyskał sporą popularność wśród opinii publicznej.

- Steinbrueck uchodzi za polityka, który może uzyskać szerokie poparcie. Był ministrem finansów w rządzie wielkiej koalicji SPD i chadeków w latach 2005-2009 i razem z Merkel zapewniał wówczas wyborców, że ich oszczędności są bezpieczne. Dlatego wielu uważa, że w czasie kryzysu euro to właśnie Steinbrueckowi zaufają wyborcy, również ci, którzy popierają chadecję - powiedział kilka dni temu w rozmowie z PAP politolog z wolnego uniwersytetu w Berlinie Gero Neugebauer.

W niekorzystnym świetle stawia tego polityka niedawno ujawniony dokument, z którego wynika, że gdy był ministrem finansów, osobiście zabiegał u szefów koncernów Telekom i Deutsche Post o sponsorowanie turnieju szachowego; Steinbrueck jest zapalonym szachistą.

Według aktualnych sondaży SPD ma około 26 proc. poparcia, podczas gdy chadecja - ok. 38 proc. Na razie jest najbardziej prawdopodobne, że po wyborach w przyszłym roku oba ugrupowania znów będą zmuszone utworzyć wielką koalicję. Większości nie zdobyłby ani rządzący obecnie sojusz chadeków i liberałów, ani koalicja SPD z Zielonymi. Steinbrueck oświadczył jednak kilka tygodni temu, że nigdy więcej nie chce zasiadać w rządzie kierowanym przez Merkel.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Podejmuję to wyzwanie, by wygrać wybory"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.