Mariusz Kamiński zwolniony z CBA

PAP / drr

Mariusz Kamiński został zwolniony ze służby w CBA na podstawie znowelizowanej ustawy o CBA
(fot. PAP/Leszek Szymański)

ZOBACZ TAKŻE

Szef CBA Paweł Wojtunik podjął decyzję o zwolnieniu ze służby zawieszonego byłego szefa Biura Mariusza Kamińskiego - poinformował rzecznik CBA Jacek Dobrzyński.

 

Jak powiedział PAP Dobrzyński, decyzja została podjęta m.in. na podstawie art. 64 znowelizowanej ustawy o CBA, w myśl którego funkcjonariusza można zwolnić, jeśli zostanie wniesiony przeciwko niemu akt oskarżenia.

 

- Zgodnie z ustawą o CBA pan Kamiński jest funkcjonariuszem Biura, a więc decyzja o zwolnieniu po jego oskarżeniu przez prokuraturę jest zasadna - powiedział Dobrzyński.

 

Na początku września Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie oskarżyła Kamińskiego m.in. o nadużycie uprawnień, kierowanie nielegalnymi działaniami operacyjnymi CBA oraz kierowanie podrabianiem dokumentów i wyłudzeniem poświadczenia nieprawdy w oparciu o te dokumenty.

 

Mariusz Kamiński decyzję szefa CBA określił jako "farsę". Nie odpowiedział jednak na pytanie, czy decyzję Wojtunika odbierze, co jest konieczne do formalnego zakończenia sprawy.  - Zostałem rok temu usunięty z CBA, z naruszeniem prawa, przez Donalda Tuska. Działania pana Wojtunika wobec mojej osoby uważam za farsę - komentuje spraw Kamiński.

 

Decyzja o zwolnieniu Kamińskiego ze służby to kolejna odsłona sporu pomiędzy Kamińskim - który twierdzi, że nie jest funkcjonariuszem CBA i odszedł z Biura w chwili odwołania go ze stanowiska szefa CBA (premier podjął taką decyzję w październiku 2009 r.) - a nowym kierownictwem CBA, które, opierając się na przepisach prawnych i ustawie o CBA (chodzi m.in. o wysokość wynagrodzenia Kamińskiego i nieodprowadzanie za niego składek do ZUS), twierdzi, że Kamiński był funkcjonariuszem Biura.

 

W październiku 2009 r., tuż po objęciu stanowiska szefa CBA, Paweł Wojtunik zawiesił Kamińskiego - jako funkcjonariusza - w pełnionych obowiązkach. Ta decyzja miała związek właśnie z zarzutami, jakie Kamińskiemu postawiła rzeszowska prokuratura.

 

W połowie stycznia br., po upływie trzymiesięcznego terminu zawieszenia, Wojtunik podjął decyzję o nieprzedłużeniu zawieszenia i przeniesieniu b. szefa biura do "grupy stanowisk tymczasowych". Kamiński przez cały ten czas otrzymywał pensję - ponieważ jednak nie chciał jej odbierać, składano ją w depozycie. Obecnie jest to już kwota rzędu kilkudziesięciu tysięcy zł.

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.14

Liczba głosów:

7

Komentarze użytkowników (2)

Dodaj komentarz
2010-09-09 16:04:26 | Cytuj | Zgłoś
taki
"Ta decyzja miała związek właśnie z zarzutami, jakie Kamińskiemu postawiła rzeszowska prokuratura."

Ta decyzja miała związek tylko i wyłącznie z tym, ze Kamiński nakrył kolesiow Tuska na szykowaniu szwindli w hazardzie i jest zwykłą zemstą.
2010-09-09 13:48:38 | Cytuj | Zgłoś
~ostro idą
 widać mają mało czasu -tylko na co? co nam szykuje rząd i PO?
Zobacz wszystkie komentarze na forum

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?