"Polska The Times": SLD przyciąga znane osoby

PAP / wm

"...w ten sposób partia otwiera się na nowolewicowe środowiska."
(źr. www.sld.org.pl)

ZOBACZ TAKŻE

SLD opracował nową strategię na wybory samorządowe. Podobnie jak wcześniej Platforma Obywatelska podczas parlamentarnych i prezydenckich wyborów Sojusz zamierza pozyskać znane nazwiska, pisze "Polska The Times".

 

Miejsce na listach zaproponowano już Małgorzacie Szmajdzińskiej, wdowie po tragicznie zmarłym Jerzym Szmajdzińskim i Krystianowi Legierskiemu, obrońcy praw mniejszości seksualnych. Wcześniej propozycję od Sojuszu dostała Alicja Tysiąc.

 

Tomasz Kalita, rzecznik prasowy SLD, w rozmowie z "Polską" twierdzi, że w ten sposób partia otwiera się na nowolewicowe środowiska. - Propozycja startu dla Szmajdzińskiej, Legierskiego czy Tysiąc to szersza koncepcja odbudowy lewicy. Mamy nadzieję, że się zdecydują i będą na naszych listach, których ofertę chcemy zdecydowanie wzbogacić, mówi Kalita.

 

Gazeta ustaliła, że zarówno Legierski, jak i wdowa po kandydacie SLD na prezydenta mają dostać jedynkę na liście do samorządu. Sama zaś Małgorzata Szmajdzińska w rozmowie z "Polską" mówi, że decyzja o starcie w wyborach samorządowych nie zrodziła się w jej głowie po tragicznej śmierci męża i podjęła ją jeszcze przed katastrofą pod Smoleńskiem.

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2

Liczba głosów:

8

Komentarze użytkowników (4)

Dodaj komentarz
2010-09-07 21:52:50 | Cytuj | Zgłoś
migdal
Każda partia legitymuje się nazwiskami, które "coś" znaczą w polityce i szeroko rozumianym życiu publicznym. a Pani Krzywonos spokojnie mogłaby stanąć na czele PiSu - może wtedy wyprostowaliby swoje "krzywe" poglądy i metody promocji. na razie są na dnie!
2010-09-07 18:13:33 | Cytuj | Zgłoś
Stanisław Miłosz
Gazeta ustaliła, że (...) i wdowa po kandydacie SLD na prezydenta mają dostać jedynkę na liście do samorządu. Sama zaś Małgorzata Szmajdzińska w rozmowie z "Polską" mówi, że decyzja o starcie w wyborach samorządowych nie zrodziła się w jej głowie po tragicznej śmierci męża i podjęła ją jeszcze przed katastrofą pod Smoleńskiem.
To dobrze, że przed, bo gdyby "po", to pewien "wybitny profesor" z PO mógłby nazwać tę decyzję o starcie, za przeproszeniem ... "polityczną nekrofilią".
A propos Pana Profesora, coś jakby cicho o nim o statnio?
2010-09-07 16:11:31 | Cytuj | Zgłoś
~ela
a o Krzywonos zapomnieli?
2010-09-07 16:06:07 | Cytuj | Zgłoś
~szary
  Jeszcze niech sobie dokupią  J. Kluzik- Rostkowską. Ze swoimi poglądami ta  znana  osoba świetnie się tam komponuje.
Zobacz wszystkie komentarze na forum

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?