Solidarność. Twój Anioł Wolność ma na imię

PAP / slo

Marianne Faithfull podczas widowiska "Solidarność. Twój anioł Wolność ma na imię" w reżyserii Roberta Wilskona z okazji 30. rocznicy NSZZ "Solidarność"
(fot. PAP/Adam Warżawa)

ZOBACZ TAKŻE

Na terenie Stoczni Gdańskiej zakończyło się plenerowe widowisko "Solidarność. Twój Anioł Wolność ma na imię" w 30. rocznicę utworzenia Solidarności. Przed publicznością wystąpili m.in. Marianne Faithfull, Macy Gray, Kayah, Krystyna Janda, Jerzy Radziwiłowicz.

 

Widowisko reżyserował amerykański artysta Robert Wilson, okrzyknięty przez "New York Timesa" jedną z najważniejszych postaci współczesnego teatru. Tytuł "Solidarność. Twój Anioł Wolność ma na imię" artysta zaczerpnął z wiersza młodopolskiego poety Artura Oppmana pt. "Hymn o wolności". Wilson wykorzystał w swoim widowisku rozmaite środki wyrazu - muzykę, teatr, poezję i sztuki wizualne.

 

Przedstawienie zostało podzielone na prolog i kilka aktów, których główne hasła to: walka (akt I), niesprawiedliwość (akt II), pokój (akt III), sprawiedliwość (akt IV), wolność (epilog).

 

W trakcie poszczególnych części widowiska na scenie pojawiały sie zagraniczne i polskie gwiazdy muzyki, m.in. Marianne Faithfull, Macy Gray, Rufus Wainwright, Angelique Kidjo, Philip Glass, a także polska wokalistka Kayah i 15-letni pianista Jan Lisiecki.

 

- To wielki honor występować tu dzisiaj, w Polsce, dla Solidarności - mówiła Marianne Faithfull. Macy Gray wykonała m.in. jeden ze swoich największych przebojów "I Try", Rufus Wainwright - utwór "Hallelujah", a Angelique Kidjo - piosenkarka pochodząca z Beninu, tworząca muzykę będącą połączeniem popu i tradycyjnych afrykańskich pieśni, wykonała m.in. piosenkę "Freedom" ("Wolność"). Polska artystka Kayah zaśpiewała m.in. znany przebój zespołu Republika pt. "Nie pytaj o Polskę".

 

Przed publicznością wystąpiła również ukraińska artystka Ksenia Simonowa, zwyciężczyni ukraińskiej edycji programu "Mam talent", która na żywo tworzy dłońmi obrazy na piasku, układając z nich całe historie.

 

W języku angielskim odczytano wiersz noblistki Wisławy Szymborskiej pt. "Koniec i początek". Publiczność mogła wysłuchać wyświetlonego na telebimie nagrania wideo, na którym amerykański rockman Lou Reed przeczytał fragment swojego poematu o wolności. "Wolność jest niezwykle ważna. Krzyczymy gdy jej nie ma" - mówił w innym fragmencie wideo do publiczności zebranej na terenie Stoczni amerykański artysta, Moby.

 

Koncert prowadził Wojciech Mann, a aktorzy Krystyna Janda i Jerzy Radziwiłowicz recytowali fragmenty literatury polskiej, m.in. wiersz Wisławy Szymborskiej "Jacyś ludzie" i tekst 21 postulatów z sierpnia 1980 roku. Postulaty te były również wyświetlane na ekranach.

 

Uczeń szkoły podstawowej w Elblągu Adam Pypan, zwycięzca organizowanego przez Europejskie Centrum Solidarności konkursu literackiego "Moja mała solidarność", odczytał swój wiersz. "(...) Wszyscy razem zbierzmy się, aby sprzątać, grać, pomagać. Z trudnościami w pojedynkę się nie zmagać. Bo jak ludzie się kochają, to solidnie się wspierają. O to właśnie chodzi - by solidarni byli i starzy i młodzi" - to fragment wiersza Pypana.

 

Wyrazem solidarności z regionami nadal zmagającymi się z dyktaturą, gdzie łamane są prawa człowieka, było zaproszenie do udziału w spektaklu przedstawicieli Sudanu, Tybetu i Kuby, którzy apelowali m.in. o pokój na świecie. Zostali oni bardzo ciepło przyjęci przez publiczność.

 

W widowisku wykorzystano także projekcje wideo związane z poszczególnymi aktami spektaklu - prace Grzegorza Rogali, Macieja Szupicy i Bartosza Bieńka, a także Jacka Chojeckiego oraz materiały pochodzące z Video Studio Gdańsk i z archiwum Europejskiego Centrum Solidarności.

 

Widowisko zakończyło się pokazami pirotechnicznymi francuskiej Groupe F.

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1

Liczba głosów:

2

Komentarze użytkowników (3)

Dodaj komentarz
2010-09-05 22:26:13 | Cytuj | Zgłoś
~co to było?
 wogóle nie miało charakteru. tu potrzeba polskiej wrażliwosci
2010-09-01 11:18:53 | Cytuj | Zgłoś
~jaki anioł ???
"nie ma wolności bez Solidarności " towarzyszyło Polakom, pomagając wytrwać przez długie osiem lat prześladowań, aresztowań, a nawet zabójstw. Szykanowanym związkowcom pomagał Kościół Katolicki, który przygarniał, osłaniał i pocieszał. Wielu ludzi zapłaciło życiem za tę walkę, w tym ksiądz Jerzy Popiełuszko, który za nauczanie, aby zło dobrem zwyciężać, poniósł męczeńską śmierć.
a teraz wolność zamienia się w swawolę...
z Solidarności wyrośli liberałowie PO mający wspólne zdanie z SLD i wolność zamieniła się w "róbcie co chcecie" i pierwsze zaczęła się walka aby Krzyż schować znów za szafę... JAKI  to  ANIOŁ  WOLNOŚCI ... Biały Anioł nie może być liberałem...no chyba że ten czarny anioł...
2010-09-01 09:39:13 | Cytuj | Zgłoś
OlaA
Oglądałam, nie podobał mi się. Po pierwsze dlatego, że reżyserował go amerykanin. Po drugie, że był w większości po angielsku. Po trzecie, bo po prostu mimo całego patosu, który wisiał nad sceną, koncerto był po prostu słaby. O wiele lepiej wspominam koncert przedwczorajszy, gdzie wykonawcami byli naprawdę dobrzy polscy śpiewacy i aktorzy. Wstyd, żeby polskie święto organizował nam ktoś z zagranicy...
Zobacz wszystkie komentarze na forum

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?