''Krzyżem z Pałacu powinien się zająć Kościół''

PAP / apd

(fot. Salon Nowojorski/flickr.com)

ZOBACZ TAKŻE

Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział w niedzielę, że w sprawie krzyża pod Pałacem Prezydenckim oczekuje "zdecydowanej reakcji hierarchii kościelnej". Zdaniem Grasia, krzyż mógłby stanąć w Świątyni Opatrzności Bożej. - Decyzja w sprawie krzyża należy do Kancelarii Prezydenta - odpowiada rzecznik Kurii Warszawskiej, ks. Rafał Markowski.

 

- Uważam, że ten krzyż powinien się znaleźć w miejscu, które jest dla niego bardziej godne, czyli w Świątyni Opatrzności Bożej, bądź na cmentarzu tam, gdzie są mogiły wszystkich ofiar (katastrofy smoleńskiej - PAP) - mówił Graś w niedzielę dziennikarzom w Warszawie. Dodał, że Pałac Prezydencki jest budynkiem administracyji państwowej, a nie "miejscem kultu". - Takie symbole (jak krzyż - PAP) nie powinny się tam znajdować - podkreślił Graś.

 

Rzecznik rządu powiedział również, że w sprawie krzyża oczekiwałby nie decyzji prezydenta-elekta Bronisława Komorowskiego, ale "zdecydowanej reakcji hierarchii kościelnej", która - w jego opinii - "powinna zatroszczyć się o to, żeby w sposób godny ten krzyż został przeniesiony we właściwe dla niego miejsce". - Albo na mogiłę ofiar, albo do Świątyni Opatrzności Bożej lub w inne miejsce kultu wskazane przez hierarchię kościelną" - zaznaczył Graś.

 

Rzecznik Kurii Warszawskiej, ks. Rafał Markowski powiedział w niedzielę PAP, że decyzja w sprawie krzyża należy do Kancelarii Prezydenta. - Krzyż znajduje się na dziedzińcu pałacu Prezydenckiego i tak naprawdę decyzja w tej sprawie należy do Kancelarii Prezydenta. Kościół w tym wypadku nie ma nic do powiedzenia, najwyżej może się zgodzić na pewne propozycje - zaznaczył ks. Markowski. Zadeklarował, że jeśli prezydencka kancelaria wystąpi do Kurii "z jakimiś propozycjami", wówczas Kuria "może je rozważyć".

 

Prezydent-elekt Bronisław Komorowski zapowiedział w sobotnim wywiadzie dla "Gazety Wyborczej", że krzyż spod Pałacu Prezydenckiego zostanie "we współdziałaniu z władzami kościelnymi przeniesiony w inne, bardziej odpowiednie miejsce".

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.5

Liczba głosów:

8

Komentarze użytkowników (101)

Dodaj komentarz
2010-07-13 12:32:57 | Cytuj | Zgłoś
~wzburzony
Wykorzystywanie krzyża w politycznych zagrywkach PoPisu jest żałosne.
2010-07-13 11:53:48 | Cytuj | Zgłoś
~Gott mit uns
 Uważam, że jeden krzyż to za mało, uważam, że nalezy postawić kilka następnych, napewno od tego staniemy sie lepsi. Niemiecki wermaht SS-mani miałi na klamrach "Gott mit uns". Litościwi z nich byli ludzie
2010-07-13 11:25:37 | Cytuj | Zgłoś
~Ania
Prezydencie-elekcie broń krzyża,zostwaw Go w tym miejscu gdzie został postawiony nie usuwajcie Krzyża
2010-07-13 11:25:25 | Cytuj | Zgłoś
Kinga
Z tego co wiem harcerze, którzy ustawili tam krzyż chcieliby go przenieść, ale chyba po wyjasnieniu wszystkich okoliczności tragedii smoleńskiej.

Harcerze chcieliby przenieść krzyż, kiedy wrócą z wakacji.
2010-07-13 10:42:37 | Cytuj | Zgłoś
irlew
I mamy kolejną batalię o krzyż. Jakie to smutne! A najgorsze jest to, że w imię obrony krzyża niektórzy o sensie krzyża zapominają, mało tego, do swoich partyjnych gierek wykorzystują!
Krzyż powinien być w miejscu godnym. Harcerze, którzy krzyz ustawili, sami twierdzą, że miał tam być tymczasowo. Niestety PiS w swoim stylu, niestety ten święty symbol wykorzystuje w walce z PO - smutne i żenujące. Oby politycy (wszyscy) potrafili przyjąć miłosierdzie z tego krzyża płynące, a nie walczyć zajadle o partyjne interesy!
Zobacz wszystkie komentarze na forum

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?