Sposób na Kaczyńskiego? Platforma bezsilna
Platformie zajrzało w oczy widmo porażki w II turze. PiS z kolei czuje, że zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki. Dlatego zamierza spokojnie kontynuować dotychczasową linię kampanii. A sztab Bronisława Komorowskiego nerwowo szuka sposobu na nieagresywnego Kaczyńskiego - czytamy w dzisiejszym wydaniu "Dziennika".
Debaty obu kandydatów. Bardziej przemyślany udział premiera Donalda Tuska w kampanii. I budowa pozytywnego przekazu. Platforma chce zmienić kampanię marszałka Sejmu, tak by zapewnić sobie radość 4 lipca. Teraz ma nie tylko straszyć zdobyciem prezydentury przez Kaczyńskiego, ale dobitnie pokazywać, co wyborcy mogą zyskać na współpracy premiera Tuska z prezydentem Komorowskim. Okazało się, że oparcie kampanii na strachu przed prezesem PiS jako prezydentem, wobec zmienionego wizerunku Kaczyńskiego, nie wypaliło. Od wczoraj więc trwają narady, jak wdrożyć takie zmiany - pisze "DGP".
Wyniki I tury wyborów były dla polityków PO prawdziwym wstrząsem. Miny sztabowców Komorowskiego po ogłoszeniu wyników przez Państwową Komisję Wyborczą mówiły same za siebie. Poniżej oczekiwań - to najłagodniejszy komentarz, jaki można było usłyszeć. Forsowna kampania wyborcza, która miała dać Komorowskiemu jeśli nie zwycięstwo w pierwszej turze, to przynajmniej wysoką przewagę nad Kaczyńskim, zakończyła się wynikiem niewiele gorszym. - Jeśli weźmiemy poprawkę na to, że większa część elektoratu Komorowskiego niż Kaczyńskiego pojedzie na wakacje i nie zagłosuje, i że spora część wyborców Napieralskiego nie pójdzie na wybory, to szanse na ostateczny sukces wyglądają jak pół na pół - mówi jeden z ważnych polityków PO.
Więcej na dziennik.pl
Twoja ocena:
Średnia ocen:
4
Liczba głosów:
16
Komentarze użytkowników (7)
Dodaj komentarznie wystarczy niestety...
nie wystarczy komuś kto poznał "prawdę":
1. Kaczyński zawsze mówi prawdę.
2. Jeżeli sąd orzeka, ze jednak Kaczyński kłamie to natychmiast przeczytaj ponownie punkt pierwszy...
Jak Polska domagała się wstrzymania gazociągu północnego to Berlin, Paryż i Moskwa miały to w pewnej części ciała ? Jak Polska domagała sie rozwiazań dotyczących solidarności energetycznej to Berlin, Paryż mówi Nie ?
Jak Moskwa, Berlin, Paryż chce pozbyć się wojsk amerykańskich z Europy - to mówi Bronek, Donek rozpocznijcie dyskusję - więc Bronek, Donek to robi ?
Jak gaz łupkowy może zmienić położenie geopolityczne Polski - co nie jest dla Moskwy, Berlina, Paryża dobre (tam nie ma złuż) to Bronek mówi - Gaz łupkowy to niszczenie środowiska - po co nam ?
Jak Polacy zaczeli budować zaoport do transportu skroplonego gazu to Berlin, Moskwa, Paryż kładzie rurę gazową po dnie Bałtyku 6 - krotnie droższą od naziemnego - Ba chce pomiejszyć zanużenie statku wpływającech do gazoportu do 15 metrów, a powinno być co najmiej 18 metrów - co uniemozliwi tłoczenie gazu skraplonego ! A co robi Donek, Bronek nic nie ma ją przeciw ?
Czy PO boi się prawdy o swoich nieudolnych rządach ?
Czy PO boi się, że Polacy poznają prawdę, że dbają bardziej o interes Berlina, Paryża, Moskwy niż Polski, Polaków ?
I tak można dalej.
Logowanie
... wracając do domu...
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:05
1
5
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
... który jest w niebie.
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:05
2
4.76
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.73
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.72
Kosaciec
Wiosna
19.05.2012 21:53
3
4.7






