Zebrał się zarząd PO ws. działań Platformy w Sejmie

(fot. PAP / Rafał Guz)

Po godz. 9.30. zebrał się zarząd PO; władze partii mają podjąć ostatecznie decyzje co do działań PO w środę w Sejmie. Po spotkaniu zarządu odbyć ma się posiedzenie klubu parlamentarnego Platformy.

 
Rzecznik PO Jan Grabiec powiedział dziennikarzom, że po posiedzeniu zarządu będzie komunikat.
 
Szef PO Grzegorz Schetyna powiedział wcześniej w środę, że jeśli będzie próba zamknięcia 33. posiedzenia Sejmu, to posłowie PO będą przy mównicy sejmowej. W radiu TOK FM powtórzył, konieczne jest zaangażowanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego w rozwiązanie konfliktu parlamentarnego.
 
Według posłów PO, grudniowe 33. posiedzenie Sejmu nie zakończyło się, trwa przerwa w nim i marszałek Sejmu w środę powinien je wznowić, a następnie przystąpić do dalszych głosowań nad budżetem na 2017., bo te, które odbyły się 16 grudnia w sali Kolumnowej były nielegalne.
 
Marszałek Sejmu oświadczył już, że w środę o godz. 12. otworzy w sali plenarnej 34. posiedzenie Sejmu.
 
Schetyna zapewnił w środę, że Platforma ma plan i scenariusz rozwiązania konfliktu w Sejmie. Nie podał szczegółów, powiedział jedynie: "Jeśli będzie próba zamknięcia 33. posiedzenia (Sejmu) i rozpoczęcia 34. posiedzenia, to będziemy przy mównicy (sejmowej). To jest oczywiste, bo to (rozpoczęcie 34. posiedzenia) jest po prostu niezgodne z prawem".
 
Zdaniem lidera PO, PiS robi wszystko, żeby zalegalizować "nielegalne" głosowanie budżetu w Sali Kolumnowej. "To jest absurd" - podkreślił. Jak dodał, ludzie oczekują od Platformy Obywatelskiej, żeby nie pozwoliła Prawu i Sprawiedliwości na łamanie prawa. "PiS chce pokazać, że Sejm normalnie pracuje" - zaznaczył Schetyna.
 
Marszałek Sejmu był pytany w środę w radiowej Trójce, co jeśli posłowie opozycji nadal będą okupować mównicę. "Mam nadzieję, że do tej sytuacji nie dojdzie, m.in. z tego powodu dzisiaj w godzinach rannych służby - BOR, Straż Marszałkowska - musiały sprawdzić całą salę, dać certyfikat bezpieczeństwa, mówiąc tak w cudzysłowie troszkę, żeby wyrazić zgodę na wejście osób, które mają ochronę BOR-u, a więc pani premier i przedstawicieli rządu" - odpowiedział Kuchciński.
 
"To wymaga, żeby w tym pomieszczeniu nie było posłów bądź przynajmniej jakoś tam nie utrudniali tej pracy. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie" - dodał marszałek Sejmu. Pytany, czy użyje Straży Marszałkowskiej, jeśli posłowie nadal będą blokowali mównicę, Kuchciński odpowiedział: "Ja zapowiedziałem jakiś czas temu podczas konferencji prasowej, że takiego wariantu nie chcę używać, ale teoretycznie jest to możliwe".
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.17

Liczba głosów:

23

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Luc 10:47:07 | 2017-01-11
Po co ta cała opozycja? Powinien być porządek:
1. Na sali tylko tyle foteli, ilu ma posłów większość parlamentarna.
2. Zlikwidować mównicę.
3. Głosować przez aklamację.
- Acha. I żadnych mediów!

Oceń 2 16 odpowiedz

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Google
Zaloguj przez Facebook