Związki mundurowe pikietują Sejm

Związki mundurowe pikietują Sejm
(fot. PAP/Jakub Kamiński)
PAP / pk

Podwyżki oraz wzrost wydatków m.in. na policję, Państwową Straż Pożarną, Straż Graniczną oraz BOR - to główne postulaty związkowców służb mundurowych, którzy demonstrują przed Sejmem.

W organizowanej przez NSZZ Policjantów pikiecie uczestniczą w czwartek przedstawiciele związków zawodowych reprezentujących funkcjonariuszy i pracowników czterech formacji podległych MSW oraz Służby Więziennej i Służby Celnej.

DEON.PL POLECA




W pikiecie uczestniczy ponad 1000 osób - podały służby porządkowe.

- Rządowi udało się połączyć nas w jedną siłę - powiedział rozpoczynając pikietę szef NSZZ Policjantów Grzegorz Nems. Odegrano hymn państwowy, odczytano rotę ślubowania i uczczono minutą ciszy funkcjonariuszy poległych na służbie.

Przyczynami protestu są m.in. zamrożenie płac funkcjonariuszy i pracowników od 2010 r., brak gwarancji satysfakcjonujących podwyżek płac dla funkcjonariuszy i pracowników od stycznia 2016 r. oraz brak nowej ustawy modernizacyjnej dla służb mundurowych. Związkowcy domagają się także włączenia funkcjonariuszy Służby Celnej do mundurowego systemu emerytalnego.

Delegacja protestujących złożyła w Sejmie petycję z żądaniami.

Związkowy komitet protestacyjny poinformował o skierowaniu do premier Ewy Kopacz wniosku o natychmiastowe zwiększenie budżetu służb mundurowych. Zwrócił się także do klubów parlamentarnych o zgłoszenie poprawek do budżetu na 2016 r. w zakresie zwiększenia wydatków służb mundurowych.

Miasteczko namiotowe protestujących ustawiono przed Sejmem 5 października. Związkowcy domagają się zapewnienia środków na dodatkowe etaty w poszczególnych służbach "z uwagi na sytuację międzynarodową, a w szczególności wyzwania związane z migracją cudzoziemców mającą bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo państwa".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Związki mundurowe pikietują Sejm
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.