IPN ma nowe zeznania w sprawie śmierci Pyjasa

PAP / zylka

(fot. flickr.com)

ZOBACZ TAKŻE

Krakowski IPN, który prowadzi śledztwo dotyczące śmierci studenta Stanisława Pyjasa, otrzymał ze Stanów Zjednoczonych zeznania nowego świadka, który był jedną z trzech ostatnich osób widzących Pyjasa przed śmiercią.

 

Jak poinformował w piątek główny referent w śledztwie dotyczącym śmierci Pyjasa prok. Ireneusz Kunert, świadek Wojciech Radomski został przesłuchany pod koniec listopada przez pierwszego radcę polskiej ambasady w Waszyngtonie.

 

Według Kunerta z treści zeznań wynika, że świadek – rówieśnik i dobry znajomy Pyjasa – był jedną z trzech ostatnich osób, które widziały go żywego 6 maja 1977 roku. Z jego zeznań wynika, że widział Pyjasa nawet o 19.30, czyli o ponad trzy godziny później, niż wynikało z zeznań nieżyjącego świadka – Stanisława Pietraszki.

 

Stawia to nas w odmiennej sytuacji, co do oceny przebiegu tego ostatniego dnia, a o to nam przecież przede wszystkim w tym postępowaniu chodzi – ocenił Kunert. – Te zeznania jakiejś rewolucji nie czynią, niemniej z punktu widzenia próby odtworzenia tych ostatnich godzin mają dosyć ważkie znaczenie – dodał.

 

Jak powiedział Kunert, do IPN zgłaszają się "osoby z ulicy", które podają wiadomości dotyczące Pyjasa. Jak zaznaczył, w kilku przypadkach te informacje "coś nowego wniosły do śledztwa, ale nie chce o tym w szczegółach mówić".

 

Ciało Stanisława Pyjasa znaleziono 7 maja 1977 r. w bramie kamienicy przy ul. Szewskiej w Krakowie. Prokuratura umorzyła wówczas śledztwo, podając, że Pyjas "spadł ze schodów". Dla przyjaciół i znajomych Pyjasa ta wersja okoliczności jego śmierci była od początku niewiarygodna, bo wiedzieli, że interesowała się nim bezpieka.

 

Śledztwo wznowiono w 1991 r., a potem jeszcze kilkakrotnie podejmowano i umarzano z powodu niemożności wykrycia sprawców. Obecnie sprawę bada krakowski IPN. Jest to już piąte śledztwo ws. śmierci Pyjasa.

 

Krakowski IPN przejął je formalnie 21 maja 2008 roku w związku z pojawieniem się nowych dokumentów.

 

Do tej pory zarzuty utrudniania śledztwa z lat 70. przedstawiono sześciu osobom. Według prokuratury, w wyniku ich działalności zaprzepaszczono szanse na ustalenie okoliczności śmierci Pyjasa. Trzech z oskarżonych zmarło w toku postępowania, dwóch zostało prawomocnie skazanych, zaś proces przeciw b. wiceministrowi SW gen. Bogusławowi Stachurze, z powodu złego stanu zdrowia oskarżonego został zawieszony, a po jego śmierci umorzony.

 

Śmierć Stanisława Pyjasa była impulsem do utworzenia w 1977 r. Studenckiego Komitetu Solidarności.

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2

Liczba głosów:

1

Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?