Legalizacja marihuany
Ruch Palikota chce legalizować coś, na co nie ma popytu. Młodzież nie pali już marihuany bez domieszek. Czysta trawa nie wytrzymuje konkurencji z narkotykami dającymi "lepsze" doznania.
Najchętniej kupowana marihuana jest nasączona kwasami (różnymi środkami halucynogennymi), które nie tylko wzmagają jej działanie, ale mogą wywołać nieprzewidywalne w skutkach zaburzenia psychiczne. Tych substancji nikt nie dopuści do legalnej sprzedaży. Kto będzie więc kupował wyhodowaną w doniczce roślinkę, którą upalić się nie jest łatwo? Wygląda na to, że dyskusja o legalizacji nie ma na celu legalizacji lecz ratowanie popularności Palikota wśród niektórych grup młodzieży. Żaden projekt ustawy nie został zgłoszony i pewnie nie będzie.
Z doświadczenia pracy z osobami sięgającymi po narkotyki wiemy, że skun (jest ich wiele rodzajów), nasączony PCP czy innymi substancjami psychoaktywnymi, może wywołać psychozę i popchnąć palącego nawet do samobójstwa. Potocznie mówi się, że narkotyk "zawiesił się", gdy po upływie wielu godzin, dni a nawet tygodni, palacz nie może dojść do siebie lub wręcz miesiącami pozostaje w stanie psychozy.
Taka sytuacja przydarzyła się studentce pedagogiki, która po raz pierwszy w życiu zapaliła "skuna". Po co zapaliła? Mając takie doświadczenie - myślała - będę bardziej rozumiała moich przyszłych pacjentów.
W poradni, którą prowadzę w Gdyni, mieliśmy duży problem, by umieścić ją w szpitalu. Szpital psychiatryczny odmówił jej hospitalizacji, bo w grę wchodziły narkotyki. A na tym - jak twierdzili - znają się tylko poradnie uzależnień. Poradnia uzależnień nie czuła się kompetentna zaradzić wywołanej przez narkotyk psychozie. Trzeba było wezwać pogotowie pod pretekstem, że dziewczyna próbowała odebrać sobie życie. Wzięli ja tylko dlatego, że nie wspomnieliśmy słowem o narkotykach. Po kilku miesiącach wróciła do domu ale już nie na studia.
Szkoda gazetowego papieru i czasu antenowego na takie dyskusje. Legalizacja marihuany nic nie zmieni. Nadal tę najlepszą, wzbogaconą, posiadać będą dealerzy związani z grupami przestępczymi. Państwo nie będzie dla nich konkurencyjne. Lepiej poświęćmy czas na wychowanie młodzieży dając im przykład własnym życiem, że bycie człowiekiem trzeźwym jest o wiele bardziej atrakcyjne.
Twoja ocena:
Średnia ocen:
4.77
Liczba głosów:
39
Komentarze użytkowników (29)
Dodaj komentarz... A swoją drogą nie tyle chodzi tu legalizacje marihuany co poprostu o nie karanie ludzi za nią no bo przykładowo zwykły palacz zapali skręta raz na jakiś czas i za którymś razem łapie go policja i co? już jest traktowany jako przestępca bo zapalił jointa!!bezsens codziennie legalny alkochol powoduje problemy w Polsce czy to patologie rodzinne czy to agresja wśrod ludzi i masa innych różnych nieprzejemnych sytuacji ale ok wszytsko jest wporządku akcyza narzucona Państwo kase zgarnia i jest super!!powtarzam bezsens taki przykładowy palacz siedzi spokojnie w domu zapali sobie by się wyluzować,zrelaksować i czy on wyrządza komuś krzywde w tym momencie?? nie!! i tym bardziej nie jest dla nikogo szkodliwy.(WSZYSTKO DLA LUDZI ALE MĄDRZE ZGŁOWĄ)
Skoro palenie trawki ma takie lecznicze właściwości. Relaksuje, wyluzowuje, jak twierdzisz to może wyjaśnisz dlaczego palacz przeistacza się po jakimś czasie w narkomana ?
Jak czytałem wypowiedzi lekarzy leczących uzależnienia, każdy narkoman zaczynał swą drogę ku narkomanii od palenia trawki.
Myślisz że dlaczego amerykanie zrezygnowali z prohibicji/?Ze względu na rachunek strat i zysków.
I mając takie doświadczenia nie zalegalizowali narkotyków.






