"Podatek od banków zamiast podwyżki VAT"

PAP / mik

(fot. PAP/Paweł Supernak)

ZOBACZ TAKŻE

PiS proponuje wprowadzanie podatku, który płaciłyby banki zamiast podwyżki stawki VAT z 22 na 23 proc. Według polityków PiS, dałoby to większe środki do budżetu i nie uderzałoby finansowo w społeczeństwo.

 

Jak przekonywał na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, podwyżka VAT, której chce rząd, uderzy szczególnie w osoby zarabiające przeciętnie, albo poniżej przeciętnej. - Jest to działanie obliczone na krótką metę - ocenił. Zaznaczył, że propozycja jego klubu "nie sięga do kieszeni" Polaków.

 

Wiceprezes PiS, wiceszefowa komisji finansów publicznych Beata Szydło przekonywała, że jednym z możliwych rozwiązań, które - gdyby je przyjąć - miałoby pozytywny wpływ na rozwiązanie problemu finansów publicznych, jest wprowadzanie podatku bankowego. Przypomniała, że skutki podwyżki VAT proponowanej przez rząd to 5-5,5 mld zł dla budżetu. Zaznaczyła, że wzrost stawek VAT spowoduje podniesienie cen różnych grup towarów, w tym książek i żywności. Oceniła, że cena żywności, na którą podatek VAT został obniżony (z 7 do 5 proc.) też wzrośnie, bo w górę pójdą np. ceny energii, paliw i półproduktów.

 

Prawo i Sprawiedliwość wyliczyło, że przeciętne gospodarstwo domowe - jakim jest czteroosobowa rodzina - wyda z powodu podwyżki VAT-u około 600 złotych więcej w ciągu roku. Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową - na który powoływała się Szydło - twierdzi z kolei, że najubożsi będą musieli zredukować swoje wydatki o około 20 procent.

 

Szydło argumentowała, że podatek bankowy wprowadzają teraz kraje reformujące swoją gospodarkę - Wielka Brytania i Węgry. Pozytywne stanowisko w tej sprawie zajęły też Francja oraz Niemcy.

 

Według jej szacunków - dzięki wprowadzeniu podatku od banków - budżet mógłby zyskać ponad 7 mld zł. Przekonywała, że jest to podatek "nieuderzający w konsumentów", prosty, łatwy do ściągania - bo nie dotyczy wielkiej grupy podatników. - Dlaczego rząd woli podwyżkę VAT, woli obciążyć tysiące Polaków problemami finansów publicznych, niż zastosować podatek bankowy - pytała Szydło.

 

Szydło poinformowała, że eksperci PiS pracują nad dokładnymi wyliczeniami w kwestii wprowadzenia podatku bankowego i - jak zapowiedziała - w najbliższym czasie klub Prawa i Sprawiedliwości przedstawi gotowy projekt.

 

Błaszczak odniósł się też do środowego spotkania premiera Donalda Tuska z szefami OFE. Jak ocenił, był to spektakl utrzymany w "iście putinowskim stylu". - Premier łajał szefów OFE, zamiast zmieniać prawo - podkreślił.

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.2

Liczba głosów:

5

Komentarze użytkowników (2)

Dodaj komentarz
2010-08-26 15:03:13 | Cytuj | Zgłoś
~Aura
Jeszcze istnieje konkurencja między bankami, więc będą się mogły wykazać na tym polu.  Narazie na jednej ulicy znajduje się nawet do 4 banków, a usługi pozostawiają wiele do życzenia.
2010-08-26 14:09:17 | Cytuj | Zgłoś
jazg
Stracą na tym klienci banków, bo odpowiednio spadnie oprocentowanie kont i lokat oraz wzrosną koszty kredytów.
Zobacz wszystkie komentarze na forum

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?