Banki zaostrzą warunki udzielania kredytów

PAP / ad

Banki zaostrzą warunki udzielania kredytów
(fot. publick photos/flickr.com)

ZOBACZ TAKŻE

Od poniedziałku banki zaostrzą warunki udzielania kredytów walutowych - mogą np. żądać wyższych zabezpieczeń, co najmniej 20-proc. wkładu własnego lub ubezpieczenia spłaty kredytu. Związane jest to z wejściem w życie części regulacji zawartych w tzw. rekomendacji T.

 

Rekomendację tę przygotowała Komisja Nadzoru Finansowego. Jest to zbiór zasad, adresowanych do banków, dotyczących zarządzania i oceny ryzyk związanych z udzielanymi kredytami detalicznymi. Rekomendacja obejmuje także zalecenia wobec wewnętrznych bankowych systemów kontroli.

 

Zgodnie z jedną z regulacji rekomendacji T, która zacznie obowiązywać od poniedziałku, banki mają zapewnić odpowiedni poziom zabezpieczenia kredytu. "W praktyce w przypadku kredytów walutowych wkład własny klienta powinien wynieść co najmniej 10 proc. gdy kredyt jest udzielany na okres do 5 lat, i co najmniej 20 proc. w przypadku kredytów udzielanych na ponad 5 lat" - wyjaśniła PAP Marta Chmielewska-Racławska z Urzędu KNF.

 

Dodała, że w sytuacji, gdy klient nie będzie w stanie zapewnić wkładu w takiej wysokości, w grę wchodzi także ubezpieczenie spłaty kredytu lub wskazanie dodatkowego zabezpieczenia, np. innej nieruchomości.

 

"Celem tego zalecenia jest zapewnienie odpowiedniego zabezpieczenia. Leży to w interesie zarówno banku jak i klienta. Zabezpieczeniem może być odpowiednie w ocenie banku ubezpieczenie, pod warunkiem, że zapewnia odzyskanie zaangażowanej sumy kredytowej wraz odsetkami i prowizjami, w przypadku braku spłaty kredytu" - poinformowała Chmielewska-Racławska. Zaznaczyła, że dzięki temu obie strony umowy - banki i kredytobiorca - będą miały zagwarantowaną spłatę kredytu.

 

Poza tym rekomendacja zaleca bankom rozdzielenie procedur związanych ze sprzedażą kredytów od tych, związanych z analizą wniosków kredytowych, oceną ryzyka, podejmowaniem decyzji kredytowych, itp. Ponadto, przy ocenie zdolności kredytowej klienta, banki mają korzystać z własnych i zewnętrznych baz danych.


W relacjach z klientami banki powinny m.in. dołożyć wszelkich starań, aby przekazywane klientom informacje były zrozumiałe, jednoznaczne i czytelne. Banki mają także umożliwić klientom uruchomienie i spłatę kredytu walutowego bezpośrednio w danej walucie.

 

"Poprzez Rekomendacje T chcemy wpłynąć na poprawę jakości zarządzania ryzykiem kredytowym w bankach. W 2008 r. zidentyfikowaliśmy słabości w zarządzaniu ryzykiem w sektorze (w szczególności w instytucjach o agresywnej strategii działania), które przyczyniły się do nadmiernego zadłużania się klientów, pogorszenia jakości portfeli kredytowych, głównie z powodu zbyt wysokiego zadłużenia, oraz wzrostu rezerw z tego tytułu" - tłumaczy Marta Chmielewska-Racławska.

 

"Patrząc na rosnące wskaźniki złych kredytów, chcieliśmy przypomnieć fundamentalną zasadę bankowości, która mówi o tym, że bank powinien weryfikować to, czy dana osoba jest w stanie spłacić kredyt" - podkreśliła.

 

Przyznała, że efektem rekomendacji może być ograniczenie ilości udzielanych kredytów. Zaznaczyła jednak, że z drugiej strony ograniczenie to będzie dotyczyło tych należności, które z dużym prawdopodobieństwem mogłyby przekształcić się w niespłacane kredyty. Rekomendacja uchroni więc banki przed koniecznością restrukturyzacji długów, windykacji, tworzenia odpisów, co w dłuższej perspektywie pozwoli bankom lepiej się rozwijać.

 

"Banki, które mają mniej kredytów zagrożonych w portfelu, są bardziej efektywne i stabilniejsze. Tworzy się pole do obniżki marży. Lepsza jakość portfela kredytowego daje bankom większy bufor do prowadzenia akcji kredytowej" - ocenia Chmielewska-Racławska.

 

Zaznaczyła, że wejście w życie Rekomendacji T nie wiąże się z żadnymi obowiązkami ze strony klientów, bo - tak jak każda taka regulacja - rekomendacja T jest skierowana do banków.

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

5

Komentarze użytkowników (1)

Dodaj komentarz
2010-08-22 11:36:25 | Cytuj | Zgłoś
~Kubusio
Czyli było nieźle będzie lepiej! Nareszcie coś się rusza w tym naszym dotąd zacofanym kraju. Cudownie, zmierzamy szybkimi krokami ku nowoczesności i dobrobytowi. Ciekawe jest to, że trzeba naszym bankom, które dawane są za wzór na całym świecie (min.Rostowski pęka... z dumy) "przypomnieć fundamentalną zasadę bankowości, która mówi o tym, że bank powinien weryfikować to, czy dana osoba jest w stanie spłacić kredyt". To ci dopiero niezwykle nowoczesne i odkrywcza myśl. Ciekawe do kogo skierowana: do inteligentnych, rzetelnych i uczciwych bankowców?! Do genialnych prezesów obecnych i byłych takich jak Jan K.Bielecki?! Bo chyba nie do klientów banków.
Zobacz wszystkie komentarze na forum

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?