"Miłosierdzie Boże uwalnia od brzemienia przeszłości"

 "Miłosierdzie Boże uwalnia od brzemienia przeszłości"
(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)
KAI/ ed

Miłosierdzie Boże, którego doświadczenie łączy nasze Kościoły, uwalnia nas od ciężaru przeszłości, naznaczonej konfliktami i pozwala nam otwierać się na przyszłość, ku której prowadzi nas Duch Święty.

Powiedział o tym Franciszek do delegacji Patriarchatu Konstantynopolskiego z metropolitą Bostonu Metodym na czele, którą przyjął w Watykanie 28 czerwca. Tradycyjnie już 29 czerwca, w uroczystość Patronów Kościoła rzymskiego - świętych Piotra i Pawła przedstawiciele tego Patriarchatu przybywają do Rzymu na wspólne obchody tego święta.

Wyrażając radość z przybycia swych gości, poprosił ich o przekazanie jego "uczuć żywej wdzięczności" patriarsze i Świętemu Synodowi Kościoła Konstantynopolskiego za przysłanie "tak znaczącej delegacji, aby dzielić z nami wszystkimi radość tego święta". Przypomniał, że ogłaszając obecny Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia chciał wskazać, że ma to być czas sprzyjający rozważaniu tajemnicy nieskończonej miłości Ojca, objawionej w Chrystusie. Pragnął również umocnić i zwiększyć skuteczność chrześcijańskiego świadczenia o tym misterium.

"Święci Piotr i Paweł, tak bardzo różni w swych postawach i działaniach, doświadczyli najpierw grzechu, a następnie potęgi miłosierdzia Bożego" - mówił dalej Ojciec Święty. Obaj "stali się niezmordowanymi głosicielami i nieustraszonymi świadkami zbawienia, które Bóg ofiarował każdemu człowiekowi w Jezusie". Idąc za przykładem ich i pozostałych apostołów Kościół, złożony z grzeszników, ale odkupionych w chrzcie, nadal w ciągu dziejów głosił to samo orędzie miłosierdzia Bożego - stwierdził papież.

DEON.PL POLECA

Zwrócił uwagę, że obchodząc święto obu apostołów, "ponawiamy wspomnienie tego doświadczenia przebaczenia i łaski, łączącego wszystkich wierzących w Chrystusa". Zaznaczył, iż już od pierwszych wieków chrześcijaństwa istniały różnice między Kościołami Rzymu i Konstantynopola w dziedzinie liturgii, dyscypliny kościelnej, a nawet w sposobie ujmowania jednej i tej samej prawdy objawionej. A jednak na gruncie wszystkich tych konkretnych form, jakie nasze Kościoły przyjęły z czasem, "istniało zawsze to samo doświadczenie nieskończonej miłości Boga do naszej małości i kruchości oraz to samo powołanie do bycia świadkami tej miłości do wszystkich" - podkreślił Franciszek.

Zauważył, że owo uznanie, iż łączy nas więź owego doświadczenie, zakłada, iż powinniśmy coraz bardziej czynić z miłosierdzia kryterium naszych stosunków wzajemnych. "Jeśli jako katolicy i prawosławni chcemy razem głosić cud miłosierdzia Bożego całemu światu, nie możemy zachowywać między sobą uczuć i postaw rywalizacji, nieufności czy gniewu" - stwierdził Franciszek. Dodał, że "samo miłosierdzie uwalnia nas od ciężaru przeszłości, naznaczonej konfliktami i pozwala nam otwierać się na przyszłość, ku której prowadzi nas Duch Święty".

Papież wspomniał następnie o katolicko-prawosławnym dialogu teologicznym, przyczyniającym się do przezwyciężania trudności na drodze do odnalezienia tej jedności, "którą przeżywaliśmy w pierwszym tysiącleciu a która nigdy nie była jednolitością, ale zawsze tworzyła wspólnotę w poszanowaniu uprawnionych różnorodności". W tym kontekście wyraził uznanie dla "owocnej pracy, wykonanej przez prawosławno-katolickie konsultacje teologiczne w Ameryce Północnej, których współprzewodniczącym jest metropolita Metody. Konsultacje te, rozpoczęte ponad pół wieku temu, "wnoszą znaczące refleksje na temat podstawowych zagadnień teologicznych w stosunkach między naszymi Kościołami, przyczyniając się do rozwoju jak najlepszych relacji między nimi na tym kontynencie".

Franciszek wyraził też radość, że we wrześniu br. zbierze się ponownie Międzynarodowa Komisja ds. Dialogu Teologicznego między Kościołem Katolickim i Prawosławnym. Podkreślił wielką wartość tego gremium, prosząc jednocześnie Pana, "aby jego praca była owocna". Pozdrowił przy tym innego członka delegacji - arcybiskupa Hioba, który został nowym współprzewodniczącym Komisji, wyrażając jednocześnie wdzięczność i uznanie jego poprzednikowi, metropolicie Pergamonu Janowi, który przez wiele lat "z wielkim oddaniem i kompetencjami pełnił to delikatne zadanie".

Papież wspomniał ponadto o swym niedawnym spotkaniu z patriarchą Bartłomieje i arcybiskupem Aten Hieronimem w kwietniu na wyspie Lesbos, gdzie odwiedzili oni obóz uchodźców i migrantów. Zaznaczył, że bardzo poruszającym doświadczeniem było spoglądanie na ich twarze, bezsilne słuchanie ich opowieści i zatrzymanie się na modlitwie nad brzegiem tego morza, które pochłonęło już życie wielu ludzi. Zapewnił, że wielką pociechą w tych smutnych chwilach była dlań ludzka i duchowa bliskość z obu hierarchami prawosławnymi, pobudzająca do wspólnej odpowiedzialności za potrzebujących w duchu posłuszeństwa jednej Ewangelii naszego Pana Jezusa Chrystusa. "Dlatego zachęcam do wszelkiej formy współpracy między katolikami a prawosławnymi w konkretnych działaniach w służbie cierpiącej ludzkości" - powiedział Franciszek.

Wspomniał ponadto o zakończonym dwa dni temu Soborze Wszechprawosławnym na Krecie, którego przygotowaniom i pracom, jak zapewnił, towarzyszył modlitewnie wraz z chrześcijanami innych Kościołów. Przypomniał, że w tym historycznym wydarzeniu uczestniczyli jako obserwatorzy kard. Kurt Koch i ks. prałat Farrell z Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan . "Niech Duch Święty sprawi, aby wydały obfite owoce tego zgromadzenia dla dobra Kościoła" - życzył Ojciec Święty.

Na zakończenie powierzył "nasze intencje modlitewne wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny oraz świętych Piotra, Pawła i Andrzeja, a was proszę o modlitwę za mnie i za moją posługę".

Delegacja Patriarchatu Konstantynopolskiego w uroczystościach ku czci św. Piotra i Pawła przybywa do Watykanu co roku od połowy lat sześćdziesiątych, w kilka lat później delegacja Stolicy Apostolskiej zaczęła jeździć do Stambułu na podobne uroczystości święta prawosławia - 30 listopada, w uroczystość św. Andrzeja Apostoła, zwanego Pierwszym Powołanym.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Miłosierdzie Boże uwalnia od brzemienia przeszłości"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.