Rozważanie 22. - Skrucha, przebaczenie i pojednanie
więcejJózef Augustyn SJJózef Augustyn SJ
17.12.2009 07:00
Narcyzm, egocentryzm, szukanie siebie w modlitwie, złączone są zwykle z wrogim nastawieniem do innych i osądzaniem innych. Każda autentyczna modlitwa winna prowadzić do zrozumienia bliźnich, przebaczenia im ich przewinień, pojednania i wzajemnej miłości braterskiej. Jeżeli przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar twój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim – upomina Jezus ludzi, którzy pragną się modlić (Mt 5, 23-24). Pierwszym darem ołtarza w każdej naszej modlitwy winien być dar przebaczenie i pojednanie. Autentyczna modlitwa zawsze jedna ludzi między sobą, ponieważ jedna ich najpierw z Panem Bogiem.
Rozważanie 21. - Wszyscy jesteśmy dłużnikami Boga
więcejJózef Augustyn SJ
16.12.2009 07:00
Jak wyleczyć się z zakłamania i obłudy – oto istotny problem dla życia duchowego? Pomaga nam w tym opowiadanie o Szymonie faryzeuszu i Jawnogrzesznica. Jawnogrzesznica jest świadoma, że jej wielkie grzechy czynią ją wielką dłużniczką Boga. Jej szalona miłość wypływa z jej wdzięczności z powodu darowanego jej długu. Całymi latami poniżała siebie i pozwalała się wykorzystywać i krzywdzić innym, ale w końcu bezkompromisowo staje w prawdzie przed Bogiem. Oskarża siebie i wyznaje przed Panem grzechy i nie osądza innych. I to ratuje jej życie. Faryzeusz przeciwnie, sądzi, że jest przed Bogiem sprawiedliwy, czysty. Nie ma więc potrzeby wyrażania miłości i wdzięczności. Prowadzi swoją podwójną grę i trwa w swoim kłamstwie. Z wysokości swej pychy oskarża i potępia innych, nie zauważając swoich własnych grzechów.
Rozważanie 20. - Panie, ile razy mam przebaczyć?
więcejJózef Augustyn SJ
15.12.2009 07:00
Przebaczenie to jeden z najczęstszych tematów w nauczaniu Jezusa. Wiele Jego przypowieści mówi o hojnym przebaczeniu Boga oraz o potrzebie wzajemnego przebaczenia między ludźmi. Cechą charakterystyczną ewangelicznego nauczania jest ścisłe związanie przebaczenia Bożego z wzajemnym międzyludzkim przebaczeniem. Związek ten Jezus podkreśla szczególnie w modlitwie: Ojcze nasz: I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom (Mt 6, 12). W Ewangelii św. Mateusza po zakończeniu Modlitwy Pańskiej Jezus ponownie wraca – i to dwukrotnie – do zależności pomiędzy przebaczeniem Boga a naszym przebaczeniem bliźnim.
Rozważanie 19. - Życie człowieka nie zależy od jego mienia
więcejJózef Augustyn SJ
14.12.2009 07:00
Ludzie chciwi łatwo krzywdzą innych. Zagarniają niesprawiedliwie to, co do nich nie należy. Ale ludzie chciwi łatwo też czują się pokrzywdzeni, gdy zabiera im się to, co do nich należy. Im bardziej czują się przywiązani do dóbr materialnych, tym bardziej czują się pokrzywdzeni. Sądzą, że ich życie zależy od posiadania, stąd też, gdy ktoś zabiera im ich dobra, uważają, że w taki sposób zabiera im życie. Tymczasem Jezus mówi: Życie człowieka nie zależy od tego, co człowiek ma. Nawet jeżeli ktoś zabiera nam rzeczy materialne, on nie niszczy naszego życia, ponieważ życie nie zależy od rzeczy. Jezus zdaje się mówić pokrzywdzonemu: „Wyrzeknij się swojej chciwości; znaj, że twoje życie nie zależy od majętności, ale od Boga, a przestaniesz czuć się skrzywdzony”.
Rozważanie 18. - Od jak dawna mu się to zdarza
więcejJózef Augustyn SJ
13.12.2009 07:00
Jezus zapytał ojca: „Od jak dawna to mu się zdarza?” Ten zaś odrzekł: „Od dzieciństwa”. Jest to bardzo „ludzkie” pytanie. Jezus zwraca w nim uwagę na „historię choroby” dziecka. Do cudu uzdrowienia nie była potrzebna znajomość przebiegu choroby. Chrystus zadaje jednak to pytanie, aby dać ojcu możliwość wypowiedzenia jego długiego cierpienia i bólu. Pragnie bowiem uzdrowić nie tylko chłopca, ale także zbolałe serca ojca. Wypowiedzenie zaś całego bólu jest koniecznym elementem uzdrowienia pamięci i serca. Jezus wie dobrze, iż syn będzie mógł wzrastać przy ojcu tylko wówczas, kiedy ten będzie wolny od rozżalenia i koncentracji na swoim cierpieniu.
Rozważanie 17. - Dojrzałość sumienia
więcejJózef Augustyn SJ
12.12.2009 07:00
Do uzdrowienia z poczucia krzywdy konieczne jest dojrzałe sumienie. Nierzadko zdarza się, iż osoba skrzywdzona żyje w ciągłym chorym poczuciu winy wobec Boga i osób, które ją skrzywdziły. I to nie pozwala jej do końca wypowiedzieć swojej krzywdy i uwolnić się od niej. Obawia się na przykład, iż opowiadanie innym o doznanych krzywdach od osób, które przecież ją kochały, jest wyrazem braku miłości czy też nielojalnością w stosunku do nich. „Jak ja mogę oskarżać moją matkę, mojego ojca?” – mówią nieraz osoby, które czują się głęboko skrzywdzone przez swoich rodziców. Długie, dotkliwe doświadczanie krzywdy zniekształca ludzkie sumienie. Krzywda może czynić sumienie niepewnym, lękliwym, nadwrażliwym. Praca wewnętrzna nad prawością własnego sumienia jest jednym z zasadniczych warunków prawdziwego uzdrowienia z poczucia krzywdy.
Rozważanie 16. - Jeżeli się nie staniecie jak dzieci
więcejJózef Augustyn SJ
11.12.2009 07:00
Ewangeliczna postawa dziecięcej prostoty i pokory jest zasadnicza w całym procesie uzdrowienia z poczucia krzywdy. Jeżeli nieraz zamykamy się w naszej postawie skrzywdzenia, obrażamy się na cały świat, unikamy ludzi, tkwimy uparcie przy swoich, zniekształconych poczuciem krzywdy wersjach konfliktów, poddajemy się lękom, to tylko dlatego, że przyjmujemy nieewangeliczną postawę ludzi uważających się za samowystarczalnych, którym zdaje się, że wszystko mają i sami o wszystkim decydują. A tak nie jest. Jezus mówi prosto: Kto z was może dołożyć jedną godzinę, ba, minutę do swego życia? A kto z was może jeden włos na głosie uczynić czarnym, gdy jest biały. „Cóż masz, czego byś nie otrzymał” – powie św. Paweł. Zawsze przed Bogiem jesteśmy jak małe dzieci. Ale widoczne jest to szczególnie, gdy ktoś nas skrzywdzi.
Rozważanie 15. - Słowo Boże źródłem nawrócenia
więcejJózef Augustyn SJ
10.12.2009 07:00
Krzywdzenie innych nie trwa wiecznie. Bycie krzywdzonym też nie trwa wiecznie. Schorowany i wyniszczony głodem Łazarz z Jezusowej przypowieści umarł pierwszy. Aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Bogacz żyjący w dobrobycie żył nieco dłużej, ale w końcu i on umarł i został pogrzebany. Wiele epitafiów na naszych cmentarzach przypomina nam o równości wszystkich wobec śmierci. Śmierć zmienia radykalnie dotychczasową sytuację tak bogacza, jak i Łazarza. Za życia bogacz był uprzywilejowany, był zawsze pierwszy i miał wszystko. Jezus także wymienia bogacza w okresie jego życia ziemskiego jako pierwszego. Natomiast po śmierci, to Łazarz wymieniony jest jako pierwszy. Bogacz "za życia" mieszkał w pałacu. Usługiwali mu niewolnicy i służba. Łazarzowi zaś nikt nie pomagał, tylko psy lizały jego rany. Łazarzowi po śmierci "służą aniołowie". Oni zanoszą go na łono Abrahama. Bogaczowi zaś po śmierci nie ma kto podać nawet jednej kropli wody.
Rozważanie 14. - Wołam do Ciebie, Panie
więcejJózef Augustyn SJ
09.12.2009 07:00
Nasza nieufność, podejrzliwość jak cień pada także na Pana Boga. Jego to obwiniamy o nasze porażki, niepowodzenia, cierpienia. W trudnych chwilach rodzą się w nas pytania: Czy Bóg o mnie jeszcze pamięta? Czy On może przebaczyć mi tak ciężkie grzechy? Czy On kocha mnie, skoro ja tak bardzo cierpię? Czy jest On naprawdę miłością, jeżeli na świecie jest tyle męki i cierpienia? Dlaczego dopuszcza do tak strasznych okrucieństw, wojen? Czy jest On sprawiedliwy, skoro tak okrutnie cierpią niewinne dzieci, a wielu nieprawym ludziom powodzi się bardzo dobrze? Podejrzliwość każe nam też myśleć, że każda chwila szczęśliwa musi być okupiona cierpieniem, bo przecież – jak fałszywie sądzimy – nic nie jest za darmo. Te pytania pełne podejrzliwości, to bardzo ludzkie pytania. Stawiają je często autorzy Psalmów.
Rozważanie 13.- Moje serce się nie pyszni
więcejJózef Augustyn SJ
08.12.2009 07:00
Jakże często doświadczamy uczuć sprzecznych między sobą: z jednej strony czujemy się winni i łatwo się oskarżamy, z drugiej strony zaś, w tej samej sprawie usiłujemy się tłumaczyć, usprawiedliwiać, uniewinniać; czasem ogarnia nas uczucie wyższości i wyniosłości, innym razem czujemy się gorsi, zakompleksieni. Wobec pewnych osób przyjmujemy postawę uległości i poddania; wobec innych jesteśmy wyniośli, dumni, niedostępni. Zauważmy nieład w naszych uczuciach wobec osób, które kochamy, a przez które czujemy się jednocześnie skrzywdzeni. Pragnienie miłości, bliskości i oddania miesza się z chęcią odegrania się, odwetu, urazą. Dostrzeżmy też nieład we wszystkich innych naszych relacjach. Nieład ten objawia się w konfliktach, nieporozumieniach, ciągłych pretensjach, rozżaleniu.
Logowanie
Jak (i po co) żyć?
2012-05-24 20:03:26
8
Kryzys duchowy w Europie i krzyż w...
2012-05-24 17:36:11
3
Lichtenstein: Książę Alois broni...
2012-05-24 17:11:34
1
Odpowiadam Maleńczukowi
2012-05-24 15:00:13
93
Kościół pomaga tam, gdzie nie dociera...
2012-05-24 13:16:16
1
"Kapłani muszą strzec sumień...
2012-05-24 13:06:19
10
Skąd ta fascynacja Jezusem?
2012-05-24 11:28:34
318
KAI: Raport o stanie finansów w...
2012-05-24 11:23:22
22
Skok o tyczce
Opowieści z łąki
24.05.2012 15:16
1
4.33
a góry pną się do góry!
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:10
1
5
... czekając na światło
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:05
4.38
... wracając do domu...
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:05
1
5
... który jest w niebie.
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:05
1
5
... który jest w niebie.
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:05
1
5
... wracając do domu...
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:05
1
5
a góry pną się do góry!
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:10
1
5
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.73
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.72






