Włochy: spór między koalicją rządową a episkopatem

(fot. shutterstock.com)

We Włoszech doszło do sporu koalicji rządowej z episkopatem, gdy jego przewodniczący kardynał Angelo Bagnasco wezwał, aby głosowanie w Senacie nad projektem ustawy o związkach cywilnych osób tej samej płci było tajne i każdy mógł głosować zgodnie z sumieniem.

 

Szef włoskiego episkopatu zabrał głos na kilka dni przed rozpoczęciem w izbie wyższej głosowań nad budzącym duże emocje i protesty prawicy oraz środowisk kościelnych projektem ustawy, która wprowadza możliwość zawierania związków partnerskich przez pary homoseksualne i adopcję dziecka jednego z partnerów.

 

Kardynał Bagnasco oświadczył w czwartek wieczorem w Genui: "Pragniemy, aby wolność sumienia w kwestiach fundamentalnych dla życia społeczeństwa i osób była nie tylko respektowana, ale także krzewiona poprzez tajne głosowanie".

 

Słowa te wywołały oburzenie i zdziwienie polityków centrolewicy i lewicy, który uznali je za niedopuszczalną ingerencję w prace parlamentu kraju.

 

"Kiedy kardynał Bagnasco zostanie wybrany na przewodniczącego Senatu będzie mógł zarządzić tajne głosowanie. Na razie niech ekscelencja pamięta, że jest regulamin" - oświadczył senator rządzącej Partii Demokratycznej Andrea Marcucci.

 

Przewodniczący episkopatu ma rację - uważają natomiast przedstawiciele prawicy protestujący przeciwko projektowi ustawy o związkach cywilnych, a zwłaszcza adopcji. Katolicki polityk, senator Rocco Buttiglione powiedział, że nie rozumie oburzenia, bo jego zdaniem kardynał "przywołał elementarną zasadę" w obliczu polemik wokół projektu.

 

Po fali komentarzy z obu stron głos zabrał premier Matteo Renzi, który oświadczył: "O trybie głosowanie decyduje parlament, a nie konferencja episkopatu i mówię to z szacunkiem dla kardynała Bagnasco". Od dłuższego czasu szef rządu apeluje o jak najszybsze przyjęcie ustawy wskazując ją jako jeden z priorytetów swojego gabinetu. Przeciwna jej jest część katolickich polityków jego macierzystej Partii Demokratycznej.

 

Przewodniczący Senatu Pietro Grasso podkreślił zaś, że szanuje prawo do wyrażania opinii. "Ale procedury są prerogatywą instytucji republiki" - dodał.

 

Polemika trwa podczas nieobecności papieża, który poleciał do Ameryki Łacińskiej. Franciszek nie wypowiedział się ani razu na temat projektu ustawy o związkach cywilnych.

Po Senacie projektem ustawy ma zająć się włoska Izba Deputowanych.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Google
Zaloguj przez Facebook