Biskup pomylił sobie uniwersytety
Katolicka Agencja Informacyjna podała na swojej stronie depeszę, że w "USA: biskup krytykuje jezuicką uczelnię za zaproszenie aktywistki proaborcyjnej". Czytamy w niej, że "Z ostrą krytyką władz jezuickiego Uniwersytetu Scranton w stanie Pensylwania wystąpił ordynariusz tamtejszej diecezji bp Joseph Bambera.
Uczelnia ta zaprosiła na gościnny wykład byłą kongresmankę zarazem agresywną działaczkę proaborcyjną Marjorie Margolies. Hierarcha ubolewa, że mimo jego próśb, zarządzający uniwersytetem nie wycofali swojego zaproszenia dla kontrowersyjnej prelegentki. Zdaniem bpa Bambery niechęć władz uczelni do współpracy z nim w tej "niefortunnej sytuacji" stanowi "niepokojący punkt zwrotny" w relacjach między szkołą a ordynariuszem. Wyraził publiczną dezaprobatę wobec zaproszenia aktywistki proaborcyjnej na placówkę katolicką. Mimo to zapewnił o gotowości współpracy z przedstawicielami uczelni na rzecz wzmacniania katolickiej tożsamości uniwersytetu".
Nie wiem, kto pisał tę depeszę, ale zawiera ona kardynalny błąd, który został wzmocniony przez polskiego redaktora, a który stawia zakon jezuitów w złym świetle w wyniku braku rzetelności dziennikarskiej. Abstrahując bowiem od decyzji władz Uniwersytetu Scranton w sprawie Margolies nie jest to jezuicki uniwersytet. W USA nie ma już jezuickich uniwersytetów czyli uczelni wyższych, które należą do jurysdykcji generała zakonu jako ich Wielkiego Kanclerza.
Wszystkie uniwersytety założone przez jezuitów są obecnie uczelniami prywatnymi, które ze względu na historyczne korzenie i model edukacji chcą nadal zwać się jezuickimi. Na niektórych z nich wciąż jeszcze pracują jezuici, i niektórzy z nich są jeszcze ich rektorami (prezydentami), ale nie podejmują swoich decyzji dotyczących zatrudniania i funkcjonowania uczelni w porozumieniu z władzami zakonu, tylko z konsorcjum uniwersytetu, który jest najczęściej zróżnicowany światopoglądowo. Warto o tym pamiętać, gdy się pisze bądź mówi o "jezuickich uniwersytetach" w USA.
Po drugie, tylko niektóre z nich mają wydziały teologiczne na prawach kościelnych. Nawet jeśli tak jest, to w podejmowaniu decyzji o wydarzeniach związanych z uczelnią, nie decydują wyłącznie, ani przede wszystkim, członkowie wydziałów teologicznych. Katolickiej tożsamości jezuickich uniwersytetów nie "wymuszą więc" biskupie dyrektywy bo to nie są kościelne instytucje.
Warto więc najpierw zrozumieć ich specyfikę, zanim ktoś zabierze się za ich reformę, bo w USA istnieje podział na uczelnie jezuickie i katolickie. W międzyczasie redaktorzy piszący o "jezuickich uniwersytetach" powinni lepiej zapoznać się z ich obecnym charakterem i funkcjonowaniem, żeby nie wprowadzać w błąd czytelników swoich doniesień pomawiając przy okazji jezuitów.
Twoja ocena:
Średnia ocen:
3.55
Liczba głosów:
47
Komentarze użytkowników (100)
Dodaj komentarzKan. 806 -
§ 1. Biskupowi diecezjalnemu przysługuje prawo czuwania nad szkołami katolickimi położonymi na jego terytorium oraz wizytowania ich, nawet wtedy, gdy zostały założone lub są kierowane przez członków instytutów zakonnych. Może on również wydawać przepisy dotyczące ogólnej struktury szkół katolickich. Tego rodzaju przepisy wiążą także szkoły kierowane przez zakonników, z zachowaniem wszakże ich autonomii w zakresie wewnętrznego zarządu tych szkół.
Kan. 810 -
§ 1. Władza kompetentna, zgodnie z postanowieniami statutów, ma obowiązek zatroszczyć się o to, ażeby nauczycielami uniwersytetów katolickich mianować osoby, które obok odpowiednich kwalifikacji naukowych i pedagogicznych, odznaczają się również nieskazitelnością doktryny i dobrymi obyczajami.
Gdy zaś braknie tych wymogów, powinni być usunięci ze stanowiska, z zachowaniem sposobu określonego w statutach.
Biskup miał prawo i obowiązek skrytykować Jezuicką uczelnię.
§ 2. Konferencje Episkopatu oraz zainteresowani biskupi diecezjalni mają obowiązek i prawo czuwać nad tym, by na katolickich uniwersytetach wiernie były przestrzegane zasady doktryny katolickiej.
Kan. 810 -
§ 1. Władza kompetentna, zgodnie z postanowieniami statutów, ma obowiązek zatroszczyć się o to, ażeby nauczycielami uniwersytetów katolickich mianować osoby, które obok odpowiednich kwalifikacji naukowych i pedagogicznych, odznaczają się również nieskazitelnością doktryny i dobrymi obyczajami.
Gdy zaś braknie tych wymogów, powinni być usunięci ze stanowiska, z zachowaniem sposobu określonego w statutach.
Biskup miał prawo i obowiązek skrytykować Jezuicką uczelnię.
§ 2. Konferencje Episkopatu oraz zainteresowani biskupi diecezjalni mają obowiązek i prawo czuwać nad tym, by na katolickich uniwersytetach wiernie były przestrzegane zasady doktryny katolickiej.
Ponieważ poniższe komentarze wskazują na to, że niektóre osoby mają potrzebę zrealizowania się w argumentacji ad hominem, a te, które prowadziły merytoryczną dyskusję nie potrzebują dalszych klaryfikacji - uważam, że poraz na wycofanie się z dyskusji. Dziękuję tym, którym zależało na argumenatch a nie epitetach. Myślę, ze udało nam się wspólnie coś wyjaśnić.






