Dziecko w obliczu rozwodu
Sprawcie, żeby temat rozwodu nie był centralny w świadomości dziecka
(fot.sxc.hu)
Gwałtowne konflikty i kłótnie między rodzicami są, szczególnie dla młodszych dzieci, jednym z największych obciążeń psychicznych. Co mogą zrobić rodzice, żeby pomóc dziecku w uporaniu się z problemem rozwodu?
Zanim dojdzie do rozstania, długotrwałe konflikty mogą sprawić, że rodzice są tak skoncentrowani na sobie i zajęci własnymi kłopotami, że poświęcają dzieciom za mało czasu.
Samotnie wychowujący rozwiedzeni rodzice często mają trudności z pogodzeniem egzystencjalnych problemów dnia powszedniego, jak brak pieniędzy, brak opieki nad dziećmi czy też walka o utrzymanie odpowiedniego poziomu życia, z opieką i wychowaniem dzieci. Dla dzieci natomiast wyprowadzka z domu jednego z rodziców jest często mniej obciążająca niż zmniejszenie się umiejętności wychowawczych.
Wychowanie jest z jednej strony bezpośrednim zaspokajaniem potrzeb dzieci, zwłaszcza wtedy, gdy są jeszcze małe, z drugiej strony jest również towarzyszeniem dzieciom w ich osobistym, społecznym i szkolnym rozwoju.
Szczególne znaczenie ma wspieranie dzieci i młodzieży, gdy wkraczają w nowe etapy życia. Na przykład, gdy małe dziecko wchodzi w wiek przedszkolny albo przedszkolak w młodszy wiek szkolny lub uczeń szkoły podstawowej w wiek dorastania. Pamiętajmy, że gwałtowne konflikty i kłótnie między rodzicami są, szczególnie dla młodszych dzieci, jednym z największych obciążeń psychicznych.
Co mogą zrobić rodzice, żeby pomóc dziecku w uporaniu się z problemem rozwodu?
- Bądźcie w kwestii rozwodu otwarci i szczerzy wobec dziecka i nie budźcie w nim żadnych fałszywych nadziei dotyczących powrotu tego, co było.
- Nie oczekujcie jednak, że dziecko natychmiast zaakceptuje rozwód. Dajcie mu czas, żeby samo mogło sobie wszystko wytłumaczyć i poukładać.
- Dopuście uczucia gniewu, wściekłości lub braku akceptacji wobec was. Są wyrazem bólu rozstania.
- Bierzcie częściej dziecko w ramiona i pocieszajcie je, nie mówiąc wiele i nie wypytując go.
- Zaakceptujcie, jeśli dziecko na chwilę się zamyka. Ono również potrzebuje czasu dla siebie i chce być samo.
- Zatroszczcie się o to, żeby dziecko miało znane sobie miejsca, w których się dobrze czuje, gdzie może się wyłączyć, marzyć i zajmować sobą, wiedząc, że nikt mu nie przeszkodzi.
- Zapewniajcie stale dziecko, że oboje nadal je kochacie i że wasze więzi z nim na pewno nie ulegną zerwaniu. Jesteście przecież dla niego rodzicami.
- Powiedzcie też dziecku, że nie jest winne rozstaniu i jedynym jego powodem jest to, że wy jako małżonkowie nie rozumiecie się już tak dobrze jak dawniej.
- Przyczyńcie się do harmonijnego stosunku dziecka wobec was jako rodziców i nie wciągajcie go w konflikty między wami.
- Pozwólcie dziecku kochać również drugiego rodzica i unikajcie pomniejszania jego wartości w oczach dziecka.
- Zbudujcie mosty dla dziecka, żeby mogło bez lęku przechodzić od jednego rodzica do drugiego.
- Nie każcie dziecku odgrywać roli gońca albo „szpiega" i nie wypytujcie go o nic po wizycie u drugiego rodzica.
- Wypełnijcie czas spędzany z dzieckiem ciekawymi dla niego zabawami i wspólnymi zajęciami.
- Spróbujcie zachować przyzwyczajenia i ustalony przebieg dnia dziecka, gdyż zapewni mu to poczucie bezpieczeństwa.
- Zwróćcie dziecku uwagę, że również wiele innych dzieci przeżyło rozwód rodziców i poradziło sobie z tym problemem.
- Ukażcie dziecku pozytywne skutki rozstania, jak mniejsza ilość kłótni, więcej spokoju i odprężenia, jasne kompetencje itd.
- Dodajcie dziecku odwagi, by wyrażało wszystkie swoje potrzeby i życzenia, które do tej pory, być może, tłumiło.
- Wzmacniajcie poczucie własnej wartości dziecka, podkreślajcie jego mocne strony i pomóżcie mu w ponownym ujrzeniu samego siebie i jego rodziny w pozytywnym świetle.
- Pomóżcie mu rozpoznawać odpowiednio wcześnie granice jego możliwości, mówić „nie" i nie przejmować za dużo odpowiedzialności.
- Sprawcie, żeby temat rozwodu nie był centralny w świadomości dziecka i kierujcie jego zainteresowania ku innym obszarom życia, jak sport, muzyka, spotkania z przyjaciółmi itp.
Twoja ocena:
Średnia ocen:
4.75
Liczba głosów:
16
Komentarze użytkowników (21)
Dodaj komentarzTu nie chodzi tylko o przemoc!
Chodzi o mentalność rozwodową!
Smoczyca napisała o skrajnościach.
Natomiast ja piszę o sytuacjach, które nie są skrajnościami.
Inaczej nie byłoby wzrastającego wzrostu rozwodów.
"Zadaniem trzecim jest pomaganie osobom dotkniętym przemocą domową, by uwolniły się od fałszywych schematów myślenia oraz od błędnych przekonań na temat cierpienia i zaburzonych więzi rodzinnych. W polskich realiach ofiary przemocy domowej to najczęściej kobiety i jednocześnie osoby wierzące. Rozmawiając z nimi przekonuję się, że wiele z tych osób interpretuje swoje cierpienia jako krzyż w sensie religijnym, jako ból, który trzeba dźwigać i z którym trzeba się pogodzić, aby być wiernym miłości małżeńskiej i rodzinnej oraz aby być wiernym Bogu. Trzeba zatem cierpliwie i precyzyjnie wyjaśniać, że Bóg nigdy nie zsyła nam cierpień ani krzyży. Jedyne, co On nam zsyła, to miłość i prawdę, której uczy nas Jego Syn. Przemoc domowa pojawia się tam, gdzie ktoś (świadomie lub na skutek jakichś zaburzeń) sprzeciwia się Bożemu zamysłowi wobec małżeństwa i rodziny. Z tego właśnie względu Kościół uznaje, że istnieją tak drastyczne formy kryzysu małżeństwa i rodziny, w których jedynym rozwiązaniem jest fizyczny rozstanie się z osobą, która okazuje się niezdolna (przynajmniej czasowo) do miłości i która wyrządza krzywdę najbliższym. Stąd instytucja separacji małżeńskiej, która nie oznacza wycofania miłości, lecz powstrzymanie destrukcyjnego cierpienia i stworzenie warunków, by człowiek krzywdzący domowników mógł się zastanowić i zmienić. Otrzymanie tego typu wyjaśnień umożliwia osobie krzywdzonej podjęcie takich kroków, które powstrzymają przemoc, a jednocześnie będą proporcjonalne do postępowania osoby krzywdzącej.
"Ks. Marek Dziewiecki
Jak pomagać osobom uwikłanym w przemoc domową?
Udzielenie skutecznej pomocy w sytuacji przemocy domowej wymaga najpierw empatycznego wczucia się w subiektywne przeżycia ludzi dotkniętych takim doświadczeniem. Poszczególne osoby przeżywają swoją sytuację w bardzo zróżnicowany sposób. Niektóre odczuwają bunt i nienawiść wobec osoby krzywdzącej. Inne z kolei doświadczają nieuzasadnionego poczucia winy lub ulegają rozpaczy. Są to przeżycia destrukcyjne, które utrudniają przezwyciężenie problemu. Empatia umożliwia dostosowanie rodzaju i sposobu interwencji do psychicznej sytuacji osoby krzywdzonej. Jest koniecznym punktem wyjścia, jeśli chcemy pomóc osobie krzywdzonej, by uwolniła się z destrukcyjnych przeżyć, a zwłaszcza z poczucia wstydu i bezradności, by odzyskała lub umocniła poczucie osobistej godności oraz odzyskała nadzieję na lepsze jutro. Ponadto empatia umożliwia pomagającemu budowanie przyjaznych więzi, które dla osoby krzywdzonej mogą stać się psychiczną „odtrutką” w obliczu drastycznie zaburzonych relacji domowych.
Zadaniem drugim jest jak najszybsze powstrzymanie przemocy. Aby to osiągnąć, konieczne jest wyprowadzenie ludzi krzywdzonych z pułapki osamotnienia poprzez wskazanie osób, środowisk i instytucji, które mogą udzielić konkretnej pomocy w obliczu przemocy domowej (policja, pomoc społeczna, gmina, parafia). W polskich warunkach przemoc domowa łączy się najczęściej z nadużywaniem alkoholu i z chorobą alkoholową. W tej sytuacji w wielu przypadkach skuteczne okazuje się skontaktowanie ludzi krzywdzonych z ruchami samopomocy (Kluby Abstynenta, grupy Al-Anon i Al-Ateen)."
Logowanie
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.73
Kosaciec
Wiosna
19.05.2012 21:53
3
4.7
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.69
***
Galeryjka wiosenna
18.05.2012 09:55
4.63
... zasypiając pod...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:14
4.58






