Sny zwracają nam na coś uwagę

Często budzimy się wczesnym rankiem i lęk od razu się pojawia (fot. shutterstock.com)

Treść snów zwraca uwagę na istniejący, choć nieraz ukryty lęk. Carl Gustav Jung mówi: "Tam, gdzie istnieje lęk, tam pojawia się zadanie". Może ono poszerzyć doświadczenia, zmuszając nas do konfrontacji z naszymi popędami.

 

Sny przywracają łączność z najgłębszymi pokładami naszej egzystencji

Aby rozumieć własny świat wewnętrzny, własną duszę, aby mieć poczucie łączności z duszą świata, trzeba zwracać uwagę na swoje sny. Chodzi o to, żeby ich słuchać i dawać im się prowadzić w świat własnej duszy. Dzięki snom możemy się zbliżyć do duszy świata. Zawsze wskazują one tę sferę rzeczywistości, przywodzą ją przed oczy. Są często drzwiami umożliwiającymi nam kontakt z głęboką warstwą naszego istnienia. Dlatego dobrze, jeśli jesteśmy zawsze otwarci na świat własnych snów.


W tych okresach życia, kiedy lęk nie przysparza nam problemów, otwartość na sny zmniejsza ryzyko narażenia na lęk, ponieważ, jak wspomniałem, dają nam one świadomość łączności z duszą świata i to doświadczenie działa na naszą psychikę jak warstwa ozonu, która chroni przed lękiem.


Gdy natomiast pojawią się problemy związane z lękiem, uwrażliwienie i otwarcie na sny może zaowocować odbudowaniem relacji z duszą świata albo też umocnieniem świata wewnętrznego w nas. Poza tym samo tylko przypominanie sobie snów, nawet gdy nie umie się ich interpretować, ma działanie terapeutyczne i uspokajające.

 

Sny ujawniają lęki

 

Treść snów zwraca uwagę na istniejący, choć nieraz ukryty lęk. Carl Gustav Jung mówi: "Tam, gdzie istnieje lęk, tam pojawia się zadanie". Może ono poszerzyć doświadczenia, zmuszając nas do konfrontacji z naszymi popędami. Żeby stało się to możliwe trzeba jednak, stawić czoła temu lękowi i uważnie się przyjrzeć, jak przejawia się on w naszych snach.


Przypominam sobie rozmowę z pewną zakonnicą, która zwierzała się, że miewa często przerażające sny. Wolała jednak o nich nie myśleć. Namawiałem ją, by jednak wsłuchała się w nie, potraktowała je serio i spróbowała odkryć, co jej komunikują. Szczególnie wtedy, gdy przerażające sny często się powtarzają jest bardzo ważne, by uważnie im się przyjrzeć. Jeśli czujesz, że to cię przerasta, poproś kogoś, byś mógł z nim o nich porozmawiać.


Zwłaszcza, gdy mieliśmy sen, który nas przeraził, nie powinniśmy próbować go zapomnieć albo od niego uciekać, tylko odważnie podjąć wyzwanie, próbując zrozumieć, co on znaczył. Trzeba przy tym założyć, że sen ów pojawił się, mając do spełnienia wobec mnie pewna misję. Chciał mi coś ważnego powiedzieć, na coś zwrócić uwagę, doprowadzić do czegoś, co jest dla mnie ważne. Czasami taki sen przypomina jedynie ciągle o tym, że jest w moim życiu coś, na co powinienem zwracać uwagę.


Przykład:
Pewna kobieta ciągle śni, że musi przepłynąć tysiąc metrów. Płynie więc i kiedy to zadanie ma niemal za sobą, odległość zaczyna się wydłużać, a ona czuje, że zaczynają opuszczać ją siły i że zaraz utonie. Ten sen śnił się jej wiele razy, zanim zrozumiała, że przecież wcale nie musi przepłynąć tego tysiąca metrów! Od tej pory sen przestał się powtarzać, a ona przestała brać na siebie tysiące obowiązków, które doprowadzały ją do granic wytrzymałości.

 

Sny zwracają na coś uwagę

 

Jeśli stale gnębi nas lęk, dotyczący czy to dzieci, czy problemów finansowych, czy też relacji z bliską osobą, jeżeli lęk towarzyszy nam niemal nieustannie, wtedy często budzimy się wczesnym rankiem i lęk od razu się pojawia, zagląda nam w oczy. Najczęściej też poprzedza go sen, który nas budzi i wywołuje lęk. Te nieprzyjemne sytuacje chcielibyśmy wyeliminować, jednak dopóki rzeczywiście nie stawimy czoła naszemu lękowi, dopóty niewiele się tu zmieni. Ta sytuacja może ulec zmianie, gdy zanalizujemy nasz lęk i zapytamy, co chce nam zakomunikować. Pomocą może się okazać rozmowa z duszpasterzem albo terapeutą.

 

Zawierz własnej interpretacji snów

 

W wyjaśnianiu snów pomagają książki, które podają znaczenie określonych symboli. Często wystarcza jednak samo zapisanie snu i zatytułowanie go. W tytule zostanie już zawarta pierwsza wskazówka, co ów sen dla śniącego znaczy. Poza tym proponuję, by samemu po prostu spróbować się zastanowić, co taki sen w konkretnej sytuacji oznacza. Co mówi o mojej aktualnej sytuacji życiowej? Co mówi na temat konfliktu, w którym właśnie jestem? Co mówi o mojej relacji z Bogiem? Jest przy tym ważne, żeby pozwolić się ujawnić wszystkim myślom, wspomnieniom, skojarzeniom i uczuciom, które się przy tym nasuwają.


Niekiedy sen wraca, na przykład, do czasów dzieciństwa i przywołuje sytuacje, które wiązały się z lękiem. Taki sen może pomóc zobaczyć aktualny lęk w szerszym kontekście, a w związku z tym pozwoli lepiej go zrozumieć i powiązać z całością życia. Jeśli mam okazję porozmawiać z kimś o snach, które wywołują we mnie lęk, poświęcam czas i uwagę tej stronie mojego , ja", która się tego domaga. Mówienie o tych sprawach, dzielenie się tym z inną osobą prowadzi do tego, że jaśniej i bardziej świadomie zaczynam widzieć, skąd bierze się mój lęk, a także sprawia, że lęk się uspokaja.


Fragment pochodzi z książki: Jak uwolnić się od lęku - Wunibald Müller

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.74

Liczba głosów:

94

 

 

Komentarze użytkowników (59)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

natasza9724 11:10:17 | 2017-03-11
https://www.youtube.com/watch?v=VXhT1FzSRLg

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

wilczynski87 07:01:04 | 2016-03-13
Biblia mówi o "marzeniach sennych", (co można interpretować po prostu jako sny) że tylko GŁUPIEC wierzy marzeniom sennym :-)

Oceń 4 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Dany 01:26:58 | 2014-09-02
Niebezpieczny podział na 2 strony. jak zaczniecie dzielić tak inne artykuły, to przestanę wchodzić.

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Kasia 17:21:19 | 2014-09-01
Przepraszam bardzo, ale może zachowalibyście się po chrześcijańsku i okazali odrobinę szacunku drugiemu człowiekowi, chociażby autorowi tego tekstu i jego prawu do wyrażania własnych opinii? Można nie zgadzać się z czyimś zdaniem, ale po co od razu cenzura?
Sny nie są w życiu człowieka bez znaczenia. Ktoś może w nie "nie wierzyć", ale interpretacja w powyższym artykule jest dość racjonalna. Jeśli się czegoś boimi, zwykle dominuje to całe nasze życie. Czemu nagle nasza podświadomość miałaby być od tego wolna?
Kiedy ktoś śni o aniołach, jest cacy, bo taki pobożny, że nawet we śnie czci Boga, ale kiedy w grę wchodzą lęki, łatwiej je zanegować?
Kojarzycie Jana Bosko? Taki święty, którego sny miały znaczenie dla kościoła. Skąd u was taka niechęć do tematu? Czyżbyście obawiali się nieznanego? Skoro uważacie się za ludzi wierzących we wszechpotęgę Boga, czemu umniejszacie jego sile, sądząc, że nie ma prawa wstępu do naszych snów? A może nawet sam Bóg motywuje nas we śnie do radzenia sobie z problemami?
 Zachęcam do wysilenia się i podjęcia konstruktywnej krytyki, a nie zwykłego krytykanctwa.

Oceń 21 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ASOM 16:54:35 | 2014-09-01
Wydaję mi się, że większość z Was jest przesadnie przewrażliwiona. Są fragmenty w Psalmach, by uważać na sny, bo są zwodnicze. Jednak w moim mniemaniu chodzi tu tylko o to, by nie nadawać im żadnej magii, proroctwa itp. W Księdze Hioba czytamy:
"We śnie i w nocnym widzeniu,
gdy spada sen na człowieka;
i w czasie drzemki na łóżku
16 otwiera On ludziom oczy,
przerażenie budzi w ich sercu.
17 Chce odwieść człowieka od grzechu
i męża uwolnić od pychy,
18 uchronić duszę od grobu,
a życie - od ciosu dzidy. "

... kiedy jesteśmy przelęknieni lub wpływają na nas inne negatywne czynniki psychiczne, to w snach wyciągane jest to przez naszą podświadomość. Nie ma w tym nic złego, aby analizować to i zastanowić się nad sobą. Powiem więcej, ważne jest by rozważać te uczucia, bo to kawałek nas - a w nas jest Bóg.
... Reasumując krótko - Uważam, że w tym wszystkim jest działanie Boże, jeśli tylko trzymamy się Go blisko i wiemy co jest dobre. Pozdrawiam ;)

Oceń 20 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Agnieszka Zet 16:44:10 | 2014-09-01
Jako katolik, chcę wchodzić i czytać artykuły na deonie, bez obaw, że znajdę TAKIE KWIATKI jak powyższy artykuł! To że jest wzmianka o zakonnicy i Bogu, nie oznacza, że to chrześcijański artykuł... Nie zawodźcie naszego zaufania! Tym bardziej, że w trudnych czasach wspieramy Was również finansowo!

Oceń 6 15 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~mwa 15:21:15 | 2014-09-01
Czyżby Deon przemienił się w portal ezoteryczny? Dusza świata? Jung, może zaraz będzie Freud i bezwartościowa kobieta bez fallusa + cała reszta, która już odeszła do lamusa? Dusza świata, a może dobra energia, joga i inne? Zawsze myślałam, że sen mara Bóg wiara, ale widzę, że Deon ma inny punkt widzenia na ten temat. Sny są wynikiem naszej podświadomości, ale nie czyniłabym z nich od razu drogowskazów życiowych, bo od tego mam dziesięć przykazań. Do czego Wy namawiacie ludzi?

Oceń 9 13 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~w. 12:48:05 | 2014-09-01
Co to jest "dusza świata" ?

Oceń 9 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Zeno 01:05:18 | 2014-09-01
Jest takie amerykańskie powiedzenie " pull your head out of your ass" .  W tłumaczeniu na polski: wyciągnij sobie głowę ze swojej własnej  d..."  Radzę to zrobić wszystkim Katolikom, którzy na dźwięk słowa Jung, Freud, New Age, buddyzm itd dostają czkawki, bo to TAKIE NIEKATOLICKIE. Współczesny swiat pełen jest tego co " niekatolickie" , ba, co " niekatolickie"  w tym świecie przeważa i jezeli na czas nie wyciągniemy sobie głowy z pewnej części ciała to nigdy ani my światu ani swiat nam nie będzie miał nic do powiedzenia. To tyle.

Oceń 29 6 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Patryk 00:03:50 | 2014-09-01
http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/carl-gustaw-jung-a-problem-zla/

Oceń 2 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

 

 

Inteligentne Życie 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Google
Zaloguj przez Facebook