Nie potrafię poradzić sobie ze złością!!!
Oswój się z tym, że czasem czujesz złość. Nie tłum jej w sobie i nie wiń siebie, że ją odczuwasz, ale staraj się z nią coś zrobić
(fot. thejuniorpartner / flickr.com)
Złość jest zdolna utrzymywać nas w poczuciu nieszczęścia. Zawsze jednak możemy dostrzec jej destrukcyjny potencjał i zrobić, co w naszej mocy, żeby ograniczyć jej wpływ na nas; w przeciwnym razie będzie wielkim zagrożeniem dla wielu sfer naszego życia - także dla związku z najbliższą osobą.
W życiu zawsze o coś chodzi. Spróbuj dojść do tego, jaki może być obecny cel w twoim życiu. Być może twoje położenie jest męczące, może nawet bolesne, lecz w każdym razie jak dotąd wytrzymujesz je. Gdybyś przestał rozpamiętywać bolesne wydarzenia i hołubić obawy przed przyszłością, byłoby ci jeszcze łatwiej znieść chwilę obecną może nawet mógłbyś się nią cieszyć. Pomyśl o swoim związku, także o obecnej jego formie, w kontekście romantycznych przeżyć na początku waszej miłości i marzeń, jakie snułeś wówczas o szczęśliwym małżeństwie. Mimo że jesteś teraz w trudnym momencie życia, zastanów się nad nim jako całością - czy nie jest udane i wiele warte? Czy warto niszczyć wszystko to, co dotąd osiągnąłeś, i zaczynać życie od nowa? Jakie masz podstawy, by sądzić, że w związku z inną osobą będziesz szczęśliwszy?
Jak możliwie skutecznie radzić sobie z własną złością?
- Przyznaj się do niej. Chodzi o to, żebyś umiał powiedzieć partnerowi coś w rodzaju: „Złości mnie to, co mi teraz mówisz". Taka precyzyjna uwaga, określająca, co sprawia ci przykrość, powinna zastąpić wywołaną przez gniew złośliwość, sarkazm czy wybuch wściekłości; skupienie się na konkretnej rzeczy, która cię denerwuje, jest zachowaniem delikatniejszym, a zresztą i łatwiejszym.
- W niektórych rodzinach złość uważana jest za coś głęboko nagannego, co sprawia, że partnerzy wstydzą się lub czują zakłopotanie, gdy mają się do niej przyznać przed sobą nawzajem. Tymczasem komunikat „jestem zły o coś" powinien przychodzić równie łatwo i naturalnie, jak inne podobne wypowiedzi: Jestem przestraszony", „cierpię", „jestem zmęczony", ,jestem smutny (podniecony, wdzięczny, szczęśliwy)". Dla poprawy, utrzymania czy też wzmocnienia związku ważne jest, aby przekazywać partnerowi uczucia już wtedy, kiedy się pojawiają.
- Powściągaj złość. Nie znaczy to, że nie masz do niej prawa. Uczucie złości rodzące się adekwatnie do sytuacji i we właściwym momencie może nawet uratować cię emocjonalnie czy materialnie. Dzięki niej możesz postawić na swoim wtedy, kiedy powinieneś i tam, gdzie powinieneś, dać należytą odpowiedź na niesprawiedliwość, krzywdę, zachowanie aspołeczne. Kiedy uczucie złości pojawia się w związku partnerskim, jest bardzo ważne, żeby skłócone strony pohamowały się w porę i przygotowały emocjonalnie na to, by możliwie rozsądnie z ową złością się uporać.
- Przełam się. Co właściwie chcesz osiągnąć przez tę złość? Ukarać partnera? Uważasz, że cię zranił i chcesz w ten sposób wyrównać rachunki? Chcesz pokazać, że to ty masz rację? A czy nie chcesz być szczęśliwy? Jeśli pragniesz szczęśliwego związku, powinieneś zmienić nastawienie do partnera. Na początek zwróć uwagę, że to jest twój partner, a nie przeciwnik. Jeśli będziecie odnosić się do siebie jak wrogowie, żadnemu z was nic to nie pomoże. Ale jesteś na niego zły, tak? Więc powiedz: „Jestem zły na to, co powiedziałeś czy zrobiłeś - ale nie chcę się złościć. Nie akceptuję w sobie tej złości na ciebie. Kiedy czuję, że się od ciebie oddalam, boleję nad tym. Chciałbym czuć, że cię gorąco kocham i że jestem przy tobie". Powściągając swą złość, zapobiegasz złości, którą w rewanżu okazałby pewnie twój partner. Będzie ci na pewno przyjemniej, jeśli spokojnie zaprosisz go do negocjacji nad porozumieniem.
- Poproś partnera o pomoc. Bez tego niewiele możesz zdziałać. Jest to krok, który wymaga od ciebie pewnej pokory, pomyśl jednak, że gdy podejdziesz do partnera skruszony, z prośbą o pomoc, najprawdopodobniej cię nie odtrąci. Kiedy partner przyjmie wyciągniętą przez ciebie rękę, rozproszy to twoją złość i uwolni cię od negatywnych uczuć wobec niego. Musisz przedtem trochę odczekać, uświadomić sobie, że jesteś teraz wściekły. Kiedy pierwszy atak złości minie, skup się na tym, co cię w nią wpędziło. Jeśli chcesz zgody i miłości między wami, w twoim interesie (a także twojego partnera) leży wyjaśnienie sytuacji i znalezienie trwałego rozwiązania.
Niezależnie od tego, jak silna jest twoja złość, pamiętaj, że nie chcesz nią zniszczyć partnera. Nawet jeśli jesteś przekonany o swojej racji, nie możesz go zmienić samą bezwzględnością przekonania. Możesz tylko stworzyć sposobność, by cię uważnie wysłuchał. Dzieląc się problemem złości z partnerem, bądź skupiony na przedmiocie, który ona niesie. Nie osądzaj partnera i nie staraj się zatriumfować nad nim za wszelką cenę, zmuszając go do przyjęcia twojego punktu widzenia.
Abyś mógł sam odzyskać równowagę ducha, zastanów się nad konfliktem w waszym związku z całym spokojem, na jaki cię stać, a następnie przeprowadź z partnerem szczerą rozmowę, nastawioną przede wszystkim na to, żeby znaleźć korzystne dla obu stron rozwiązanie. Konflikty mają zwykle przynajmniej tę wartość, że ujawniają nam jakąś istotną prawdę o nas samych. Widząc w nowym, pełniejszym świetle osobowość partnera, łatwiej nam będzie zrozumieć, czego potrzeba do naprawy i umocnienia naszego związku. Ucząc się skutecznie radzić sobie z własną złością, wyzwalasz się zarazem z lęku przed złością partnera, lęku przeszkadzającego w zrozumieniu go i paraliżującego siłę miłości.
Czytaj dalej...
Twoja ocena:
Średnia ocen:
4.93
Liczba głosów:
27
Komentarze użytkowników (0)
Dodaj komentarzLogowanie
Coś wypatrzyła...
Wiewiórki
11.02.2012 11:40
2
4.25
cytryny-moze nie...
Moj Rzym
10.02.2012 21:43
2
2.85
osniezone margerytki
Moj Rzym
10.02.2012 21:39
4
4.38
Pilnuje terenu
Wiewiórki
10.02.2012 19:55
5
4.79
"co tam...
moment
09.02.2012 20:20
12
3.61
A ja mam taki gust...
Boże, po stokroć święty,...
09.02.2012 19:56
5
3.46
Pilnuje terenu
Wiewiórki
10.02.2012 19:55
5
4.79
osniezone margerytki
Moj Rzym
10.02.2012 21:39
4
4.38
Tutaj jest bezpiecznie
Wiewiórki
14.01.2012 10:52
12
4.29
Coś wypatrzyła...
Wiewiórki
11.02.2012 11:40
2
4.25
B i b l e - i n g
galeria puszczyka
09.02.2012 00:51
9
4.21
Wszystko zwierze, co ma...
13.12.2011 15:08
17
4.2
zwany jest miniaturą...
Wodospad Fukiwari...
12.07.2010 20:00
153
3.68
Z modlitwą...
Skrzynka intencji...
18.03.2011 09:54
99
2.77
Misio też jest fanem...
promieniście
15.01.2012 15:36
43
3.23
Kapitanowi Wronie
Galeryjka jesienna
18.11.2011 15:26
24
3.56
W oczekiwaniu...
Wiewiórki
04.02.2012 12:10
19
3.6
stave church
galeria puszczyka
27.08.2011 12:39
19
2.88






