Ona, On i komunikacja

Lucia Pelamatti / slo

Style komunikacyjne mają decydujący wpływ na przyszłość związku
(fot.sxc.hu)

ZOBACZ TAKŻE

Zasada komunikacji może brzmieć następująco: nie mówi się tego, co się mówi, ale to, co inni zrozumieli! Ten, kto odbiera przekaz, na podstawie swoich poprzednich doświadczeń, chwilowych uczuć i innych elementów osobistych i kulturowych dokonuje selekcji tego, co do niego dociera, przekształcając to na swój własny sposób, sprawiając, że to, co odczytane, staje się czymś wręcz nie do rozpoznania przez nadawcę.

 

Wszystko to dokonuje się w większości w sposób bezwiedny, tak że obydwaj rozmówcy mogliby przysiąc, że powiedzieli i zrozumieli „dobrze", podczas gdy znajdują się w sytuacji najbardziej oczywistego nieporozumienia!
Style komunikacyjne mają decydujący wpływ na przyszłość związku. Można wyróżnić co najmniej trzy, wzbogacane później wszelkimi możliwymi odcieniami narzucanymi przez codzienne sytuacje.

 

Styl agresywny

 

Zazwyczaj osoby działające według tego modelu mają tendencję do postrzegania świata jako areny walki, w której silni triumfują nad słabymi. Uważają więc, że trzeba błyszczeć, zdobywać prestiż i uznanie, osiągnąć sukces za wszelką cenę. Taka osoba narzuca innym swoją wolę, traktując ich jak narzędzia.

Nie może jej nigdy zabraknąć w koalicji zwycięzców. Umie zachować zimną krew w każdej sytuacji, nie pozwala się zdominować przez emocje i afekty. Jej przekazy niewerbalne są bardzo charakterystyczne: gestykuluje, wskazuje innych palcem, uderza ręką w stół, trzaska drzwiami, rzuca różnymi przedmiotami. Często towarzyszy temu odpowiedni wyraz twarzy: taka osoba lubi patrzeć na innych z góry, z miną krytyczną i dawać sygnały dezaprobaty. Spojrzeniem przypomina inkwizytora: wpatruje się uporczywie, starając się wywołać u innych wrażenie skrępowania, zmusić ich do opuszczenia wzroku. Przemawia zimnym, oschłym tonem, często uciekając się do sarkazmu, a nawet krzyczy na innych.

Ponadto używa takich wyrażeń werbalnych jak: „Ja ci każę!", „Ale dlaczego nie zrobisz tego, o co cię proszę...", „Nie mówisz mi prawdy...", „Wszyscy oprócz ciebie wiedzą, że...", „Nie ma cię obchodzić co ja robię, wystarczy, że wykonujesz moje polecenia...". Czasami też dodaje do tego wyrażenia obraźliwe.

Przekonania takiej osoby są jasne i ustalone raz na zawsze: „Nigdy się nie mylę", „Mnie wolno to robić, tobie nie", „Wszyscy powinni być tacy, jak ja". Najczęściej okazuje takie uczucia jak gniew, wrogość, niecierpliwość, frustrację, (której nie waha się używać jako broni przed wszystkim i wszystkimi), pretensje. Uwielbia popisywać się, być zawsze w centrum zainteresowania. Pragnie być pierwsza i błyszczeć we wszystkim. Jest impulsywna, często reaguje gwałtownie, stwarzając niezręczne sytuacje i zmuszając innych, aby wstydzili się za nią. Nigdy nie przyznaje się do błędu, ani nie rezygnuje z raz obranego punktu widzenia.

Osoba taka próbuje manipulować, używać innych jako narzędzi. Jest zazwyczaj arogancka, despotyczna, chce sprawiać, aby wszystko kręciło się wokół niej, uwielbia obwiniać i karać innych, narusza prywatność innych osób, jest pewna siebie aż do przesady. Wydaje się, że jest kimś stworzonym tylko po to, aby „siedzieć innym na plecach", aby ich krytykować. Jest zupełnie niezdolna do zrozumienia cudzego punktu widzenia. Mówi szybko, przerywa innym, zakrzykuje rozmówcę, stawia go nieustannie w kłopotliwej lub krępującej sytuacji. Uwielbia „monopolizować" rozmowę. Nie potrafi wysłuchać do końca, natychmiast formułuje uproszczenia i przylepia ludziom etykietki. Usiłuje narzucać wszystkim własne zdanie i mieć zawsze ostatnie słowo.

Krytykuje w sposób niekonstruktywny. Nadaje osobom postronnym pogardliwe przezwiska, nie zważając na zakłopotanie rozmówców. W razie konfliktu, natychmiast próbuje rozwiązać go na swoją korzyść, nie przejmując się nikim. Broni się przez atak. Odrzuca każdą argumentację, przyjmując często ton groźby, aby zastraszyć oponenta. Lubi konfrontację, gdyż wie, że tak czy inaczej, zawsze będzie górą.

W rzeczywistości owoce stosowania tego stylu są jednak wyłącznie negatywne. Osoba agresywna poświęca mnóstwo czasu i energii na utrzymywanie innych pod kontrolą i płaci za to wysoką cenę w formie gniewu, stresu, napięcia; również u innych wywołuje reakcje negatywne, a także negatywne skutki zdrowotne. W relacjach międzyosobowych oddala wszystkich od siebie, podsyca wrogość i wzajemną niechęć innych osób, rozbija grupy, stwarzając wokół siebie atmosferę, w której nie sposób oddychać. W małżeństwie zupełnie zatruwa drugiej osobie życie.

 

Styl pasywny

 

Ten, kto przyjmuje ten styl, odczuwa ogromną potrzebę uznania, akceptacji, docenienia, miłości. Aby to otrzymać jest gotów do przyjęcia „fałszywego siebie", dostosowując się i przybierając postawę, jakiej oczekują inni. Rezygnuje z własnych praw, pragnień, nie mówi o swoich potrzebach, cenzuruje własne emocje. Często ocenia siebie niżej niżby należało, trzyma się z boku, izoluje się od innych...

Przekazy niewerbalne takiej osoby są oczywiste i pasują do całej osobowości: trzyma ręce blisko ciała, mówiąc zakrywa dłonią usta, nerwowo bawi się różnymi przedmiotami czy częściami ubrania lub pociera, na przykład, nos czy koniuszek ucha... Jej gesty są niespokojne, przytakuje z uniżoną miną... Jej sylwetka jest raczej przygarbiona, „zwinięta w sobie". Często krzyżuje ręce, jakby broniąc się. Nie patrzy nikomu prosto w oczy, woli opuścić wzrok.
Rozmawia z pozycji podrzędnej; ton głosu jest cichy, słaby, nieśmiały; najczęściej zwraca się do innych w formie pytającej. Przeważnie używa takich wyrażeń werbalnych jak: „Tak, tak, oczywiście...", „Zrobię, co w mojej mocy...", „Bardzo by mi było miło, gdyby...", „Czy przypadkiem nie ma pan nic przeciwko temu, żebym...", „Nigdy bym się nie ośmielił...", „Ależ skądże znowu...", „Przepraszam, że przeszkadzam, ale...", „Nie chciałbym ci zawracać głowy, ale...".

Niekiedy ma swoje głęboko zakorzenione przeświadczenia, na przykład takie jak: „Nigdy nie należy mówić tego, co się myśli", „Nigdy nie należy się odzywać, gdy cię nie pytają") „Nie należy okazywać uczuć", „Nigdy nie należy sprzeciwiać się innym, bo przyjdzie słono za to zapłacić". Najgłębsze przekonanie, leżące u podstaw wszystkich innych, można streścić słowami: „Ja nigdy nie stoję na wysokości zadania, nic nie jestem wart". Na poziomie emocjonalnym osoba ta jest prawie zawsze nieszczęśliwa: czuje się gorsza od innych, bezsilna, zdominowana, manipulowana. Często jest zalękniona, skrępowana, przygnębiona...

1 2  
Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.41

Liczba głosów:

22

Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?