Alkoholicy. Jak ich leczyć?

Alkoholizm często jest symptomem pewnego rodzaju głębszych problemów i towarzyszą jej poważne zaburzenia umysłowe (fot.sxc.hu)

Podstawową cechą charakterystyczną alkoholizmu jest to, że ludzie nim dotknięci nie są w stanie kontrolować swych decyzji związanych z piciem. Wysiłek zrozumienia osób borykających się z alkoholizmem może stać się dla nas poważną próbą, a to z powodu mechanizmów obronnych, jakie mogą oni uruchomić w odpowiedzi na podjęte przez nas działania.

 

Długoterminowe cele leczenia pacjentów z zaburzeniami związanymi z przyjmowaniem substancji psychoaktywnych mają doprowadzić do ograniczenia ilości stosowanej substancji oraz efektów ich nadużywania, do postawy abstynencji, zmniejszenia częstotliwości powrotów do nałogu oraz rehabilitacji. Różnorodność stosowanych interwencji ma pomóc w osiągnięciu tych celów. Stan zatrucia może wymagać leczenia w warunkach szpitalnych. Najlepszym sposobem leczenia problemów danej osoby może być program leczenia zamkniętego, częściowa hospitalizacja lub status pacjenta dochodzącego. W celu wsparcia postawy wstrzemięźliwości oraz osiągnięcia stabilizacji mogą zostać zastosowane specyficzne narkotyki oraz pewien rodzaj leczenia psychospołecznego, jak terapia behawioralna, specjalna psychoterapia; często stosowana jest też terapia rodzinna. Co więcej, pożytecznym wsparciem leczenia może być także odesłanie tych osób do grup wsparcia, takich jak Anonimowi Alkoholicy.

Anonimowi Alkoholicy i inne programy wsparcia

Główną osią działania jest program Dwunastu Kroków, który rozpoczyna każdy nowy członek przyznający się do swego problemu, dążący do samokontroli nad własną chorobą, podejmujący wysiłek samooceny, decydujący się na zadośćuczynienie oraz pomagający innym. W ten popularny proces zaangażowane są także elementy duchowe, a wszystko to w celu osiągnięcia i odbudowania postawy wstrzemięźliwości, przede wszystkim poprzez pracę z innymi na bazie świadomego podejścia do własnych problemów.

Jak to zostało wspomniane wcześniej, większość lekarzy pracujących na tym polu odsyła osoby borykające się z problemem nadużywania i uzależnienia od alkoholu do grupy Anonimowych Alkoholików, traktując to jako środek pomocny w procesie leczenia. Daje to umocnienie osobie zaangażowanej poprzez grupę wsparcia i nieustannie przypomina tragiczne konsekwencje nadmiernego używania alkoholu. Powinniśmy zaznajomić się z metodą pracy tej grupy oraz z programem dwunastu kroków, którego wymaga się od tych, którzy do grupy wchodzą. Pomimo iż jest rzeczą powszechnie wiadomą, że być może połowa z tych, którzy wpisują się, mimo wszystko grupę porzucają, to jednak wiele jest dowodów na to, że program ten wielu cierpiącym osobom ogromnie pomógł.

Odrzucenie uczestnictwa w grupie Anonimowych Alkoholików lub innych grupach wspierających leczenie niekoniecznie jest znakiem wskazującym na opór wyrażany względem samego leczenia. Gdy mamy do czynienia z osobami ostrożnie wszystko oceniającymi oraz badającymi każdą sprawę z wyprzedzeniem, czasami dobrą alternatywą może być indywidualna psychoterapia w rodzaju terapii interpersonalnej lub terapii wspierająco-ekspresywnej.

Istota problemu

Pomimo postępu w kwestiach zrozumienia problemu alkoholizmu, wielu laików, lecz także i profesjonalistów wciąż traktuje ich jako osoby, które podejmują świadomą decyzję picia ponad miarę. Innymi słowy, postrzegają alkoholików jako grzeszników, ludzi moralnie wykolejonych, którzy sami wybierają sobie nieprzyjemny los. Osądzają ich jako odpowiedzialnych za podjęcie decyzji o zaprzestaniu picia i uwolnieniu się z tarapatów, w które sami siebie popchnęli. Ludzie tacy uważają się za mądrych, gdy mówią: "Nic się nie da zrobić, dopóki nie podejmą decyzji, aby coś dla siebie zrobić".

Na innym poziomie uznaje się, że podstawową cechą charakterystyczną alkoholizmu jest to, że ludzie nim dotknięci nie są w stanie kontrolować swych decyzji związanych z piciem. A jednak wiele można tu zrobić. Prowadzący poradnictwo powinni wiedzieć, że najlepszym sposobem postępowania jest ten, który polega raczej na wychodzeniu do alkoholika, niż ten, który oczekuje, aż on przyjdzie do nas. Osoby borykające się z problemem picia mogą zareagować na działania podjęte przez ich rodzinę oraz na leczenie, które się im proponuje. Terapeuci nie powinni przyjmować postawy oczekiwania, kiedy ktoś z alkoholików wpadnie w ich "sieci" udowodniając, że są gotowi, aby się poprawić. Powinni raczej wspierać rodziny lub przyjaciół w planowaniu i przeprowadzaniu działań, mających na celu doprowadzenie alkoholików do podjęcia leczenia.

Ocenia się, że na 13 min osób cierpiących w USA na chorobę alkoholową, jedynie 10% zdecydowało się na leczenie. Pomimo tego, z powodu złożoności medycznej i fizycznej chorób związanych z alkoholizmem oraz z wyjściem z nałogu, wciąż opcją pierwszoplanową pozostaje w tym przypadku ewaluacja psychiatryczna i leczenie. Prowadzący poradnictwo często są pierwszymi osobami, które mogą udzielić pomocy i z którymi kontaktują się alkoholicy, dlatego też mogą wnieść znaczny wkład w udzielenie pomocy rodzinom, wspierając je wówczas, gdy ich chory krewny zostanie już poddany leczeniu. Leczenie alkoholików jest skuteczne w 70%. Działania wspierające stanowią ogromną pomoc dla tych, którym trudno jest się przystosować i potrzeba im wsparcia w niesieniu tego ciężaru lub podjęcia kolejnej próby wtedy, gdy w jakikolwiek sposób upadną.

Alkoholizm często jest symptomem pewnego rodzaju głębszych problemów i towarzyszą jej poważne zaburzenia umysłowe. U niektórych osób można spotkać się z takimi chorobami, jak na przykład marskość wątroby, zaburzenia w przyjmowaniu pokarmów lub uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego. Konieczne jest dokonanie przez odpowiednich specjalistów cierpliwego i dokładnego rozpoznania wszystkich tych indywidualnych objawów. Możemy współpracować z innymi specjalistami, jak na przykład lekarzami i psychologami, którzy są w stanie przeprowadzić niezbędne badania lub zebrać potrzebne informacje (na przykład dotyczące rodziny chorego), których posiadanie konieczne jest dla udzielenia danej osobie odpowiedniej pomocy. Należy też zachować ostrożność, gdyż zbytnie uproszczenie spraw związanych ze stanem jakiegoś alkoholika może okazać się poważnym błędem.

Wysiłek zrozumienia osób borykających się z alkoholizmem może stać się dla nas poważną próbą, a to z powodu mechanizmów obronnych, jakie mogą oni uruchomić w odpowiedzi na podjęte przez nas działania. Prowadzący poradnictwo, którzy są przygotowani na to, że alkoholicy mogą zachowywać się w ten sposób, nie będą zaskoczeni, gdy ci odwołają się do racjonalizacji, zaprzeczenia lub rozdwojenia, obecnego w tym, jak prezentują samych siebie. Ciekawe, jak łatwo nasze dociekania związane z problemem picia wyzwalają użycie takich właśnie mechanizmów obronnych. Wiele formularzy stawia pytanie, czy pijemy czy nie, a następnie przeprowadza "społeczną" klasyfikację każdego, kto z problemem tym ma jakikolwiek związek. Prowadzący poradnictwo muszą być świadomi niebezpieczeństwa wyciągania podobnych, opartych na racjonalizowaniu, wniosków z pewnych źle pojętych, budzących współczucie sytuacji lub z pragnienia uniknięcia wywoływania zakłopotania lub pogwałcenia cudzych uczuć. Ogólna troska o tych ludzi, widzianych jako konkretne osoby, jest najlepszym gwarantem, że nie będziemy ich krzywdzić.

Nawiązanie terapeutycznej relacji z osobami borykającymi się z alkoholizmem napotka na pewne trudności. Stanie się tak, dlatego, ponieważ alkoholicy często cierpią z powodu złego mniemania o sobie. Należy podchodzić do nich z respektem, gdyż są bardzo wyczuleni na jakikolwiek przejaw osądzania ich lub krytycznego nastawienia. Coś takiego wyłącznie spowoduje ich wycofanie się oraz to, że wobec prowadzącego poradnictwo przyjmą postawę obronną. Terapeuci muszą być bardzo delikatni, lecz z drugiej strony nie powinni mieć zbyt miękkiego serca. Bardzo łatwo mogą dać się manipulować przez alkoholików, którzy już wcześniej znajdowali się w podobnej sytuacji. Wiedzą oni, jak prowadzić grę w oparciu o sympatię ewentualnych terapeutów, jak utrzymać ich w bezpiecznej odległości oraz jak uzyskać ich przychylność. Wrażliwi ludzie prowadzący terapię, wiedząc o tym wszystkim, będą w stanie przejrzeć ich zachowanie i zareagować na to, co jest istotą sprawy.

Ostrożni terapeuci uważają, aby mając na względzie wyczulenie alkoholików, nie sondować ich zbytnio. Nie powinni też popychać ich ku eskpresywnym formom terapii, co, do których nie są oni psychologicznie dobrze przygotowani. Nie można wywierać na nich zbyt mocnego nacisku lub zbyt szybko skłaniać ich do podjęcia pewnych rzeczy. Jak z paczkami oznakowanymi na poczcie stemplem "Ostrożnie!", tak i z nimi powinno się postępować z ogromnym wyczuciem. Mają oni zranione poczucie własnej godności i ich ponowne zranienie, dokonane w imię oferowanej pomocy, jest realnym niebezpieczeństwem ze strony zbyt agresywnych lub moralizatorsko nastawionych terapeutów.

Często prowadzący poradnictwo funkcjonują najlepiej wówczas, gdy wchodzą w skład całego zespołu. Do pomocy ludziom z problemami z alkoholem należałoby zaangażować wszystkie dostępne środki. Rozsądnie byłoby, gdyby terapeuci w określonym środowisku nawiązali kontakt z lekarzami, specjalistami w sprawach zdrowia psychicznego oraz z duchownymi. Mogą też zapoznać się z różnymi projektami (w świecie biznesu lub gospodarki), które zmierzają do uchwycenia i przygotowania reakcji na problemy związane z alkoholizmem w jego początkowym stadium.

Jednym z bardziej obiecujących działań, które mogą podjąć osoby prowadzące poradnictwo, jest włączenie się w wysiłek dotarcia do potencjalnych alkoholików. Jest to jednak działanie pod prąd instynktom wielu terapeutów, ponieważ ci - bazując na swych wcześniejszych doświadczeniach - mogą oczekiwać raczej niż wychodzić do tych osób, które potrzebują pomocy. Nie należy, zatem nie doceniać uczestnictwa w działaniach zespołu, który uznaje efektywność wyjścia ku potencjalnym alkoholikom.


Więcej w książce: Jak pomagać dobrą radą. Poradnik - Eugene Kennedy, Sara C. Charles

 

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.55

Liczba głosów:

29

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~andrzej 10:48:21 | 2014-04-29
ja nei pije juz 5 lat zapraszam na moj blog: http://alkoholizmstop.blogspot.com/

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~katolik 11:31:26 | 2013-04-28
Św. Piotr, pierwszy papież przestrzega:
Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!!! 1P 5.8
Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła. Kto chce skorzystać niech skorzysta a kto nie, to jego sprawa.
http://tradycja-2007.blog.onet.pl/

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~anderson555 02:32:55 | 2013-04-28
Jestem pełen podziwu dla forum 12 kroków aa,które sie sypie z powodu braku chetnych.Jego administratorzy klepią biede Jerzy Bohusz Marecki ale świetnie dają sobie rade na forum w udzielaniu rad.Mam nadzieje ze po upadku tego forum powstanie nowe oparte na przyjazni i współpracy innych z aa.Dzielenie sie doświadczeniem na forum nie jest oparte na mściwości tylko przyjazni serdecznie pozdrawiam polaków i jerzego.Był świetnym administratorem na forum ,ale niestety pewnie juz sie zmeczył.Wielu wyrzucił z forum ale pewnie dlatego ze wie zawsze lepiej .Ciesze sie ze forum istniało do wczoraj,było interesujace i ciekawe.Mam nadzieje ze powstanie nowe dla KAZDEGO BEZ WZGLEDU NA TO JAKA POZYCJE KTO ZAJMUJE W ŚWIECIE.Forum 12 kroków aa jest interesującą lekturą psychologiczną.Ludzie u władzy zawsze wyrzucali tych co im nie pasowali lub których nie tolerowali.  http://www.12krokow.niepije.pl/     to ta strona przyciąga ludzi z całego świata aowskiego.Wszyszczy wiemy ze Jerzy jako ojciec tego forum i strazak i jego przyjaciel Bohusz jako własciciel firmy kominkowej ,mają juz dość forum bo są zmeczeni i muszą zarabiać na życie .Zycze im wszystkiego dobrego w nowym forum.To pewnie juz nie istnieje.Zawsze jest koniec.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~AA 00:11:55 | 2013-04-03
Jednego waznego nie napisano (co może jest w tej ksiażce?),mianowicie, że z alkoholizmu jako śmiertelnej choroby, nie wychodzi się w procesie zdrowienia - w pojedynkę . Potrzebna jest grupa alkoholików, by uzależniony miał w niej  swoiste "lustro" i mógł zobaczyć w nim siebie prawdziwego. Tym bardziej, że alkoholik - co napisano - jest "mistrzem" manipulacji wobec siebie i innych. Nikt inny (prawdopodobnie) nie jest tak czuły i bezwzgledny zarazem, dla alkoholika świadomie powracającego do zdrowia.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

lucy 22:56:50 | 2013-04-02
To prawda, - alkoholicy często cierpią z powodu złego mniemania o sobie, poczucia niskiej wartości  są bardzo wyczuleni na jakikolwiek przejaw osądzania ich lub krytycznego nastawienia.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Troll 14:46:09 | 2012-06-20
Święta inkwizycja leczyła by takich pijaków wlewając im w gardła roztopony ołów.

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Troll 11:35:21 | 2012-06-20
Przecież komunizm,Solidarność i KRK rozpijali Polaków to teraz mają pretensje.Komuny już nie ma to jeszcze trzeba zlikwidować Solidarność i KRK i będzie wszystko dobrze.

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~zmarnował mi życie 11:24:09 | 2012-06-20
ich się nie leczy bo oni nie chcą się leczyć najlepiej do gazu z nimi. Alkoholik zniszcy rodzinę do 3 pokolenia i nawet dalej. Jak  spotkasz go na swojej drodze to uciekaj nie pomagaj bo cię zniszczy  styra psychicznie zrówna z ziemią zrobi z ciebie wraka psychicznego on tylko jednego pragnie żeby dać mu spokój żeby dalej mógł chlać najlepsze wyjście  to zey zachlał się na śmierć on będzie szcęśliwy ty będziesz cierpieć to cena za związanie się z alkoholikiem która my płacimy!

Oceń 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~asia 00:04:04 | 2011-10-27
nie zapisują się komentarze

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~as jagna 23:52:21 | 2011-10-26
Nie leczyć dziada, lepiej uspic. Bo niszczy rodzine awanturuje sie, jego dzieci głodne, obdarte, ponizone wstydzą sie ojca i leczą sie u psychiatry całe lata. Sa porozbijane

Oceń 3 odpowiedz

Inteligentne Życie 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?