Przebaczyć swojemu winowajcy
Przebaczenie to akt wyzwolenia dla tych, którzy przebaczają, oraz dla tych, którym się przebacza
(fot.jermz_photography / flickr.com)
Jeżeli ktoś zostanie skrzywdzony i nie przebaczy swojemu winowajcy, stanie się ofiarą, a nie kimś, kto może coś zmienić na lepsze.
Przebaczenie to akt wyzwolenia dla tych, którzy przebaczają, oraz dla tych, którym się przebacza. Nie jest to przymknięcie oczu na uczynione zło, lecz skierowane do obu stron wezwanie, by bez emocji przyjrzeć się wydarzeniom. Nadzwyczajne jest właśnie to, w tym punkcie cala sprawa robi się z pozoru niedorzeczna, gdyż prawdziwe przebaczenie nie oczekuje wcale przeprosin. To nie wielkoduszny gest wobec skruszonej osoby, która mówi: „Żałuję tego, co zrobiłem", na co my odpowiadamy „W porządku, przebaczam ci", choć czasem rzeczywiście tak się zdarza. Ale nie, przebaczenie to niezależna inicjatywa. To ryzyko. To gotowość do tego, by samotnie wyciągnąć dłoń i stworzyć klimat, w którym ludzie będą mogli zmienić swoje nastawienie, jeżeli tylko zechcą. Oczywiście może się okazać, że wcale nie mają takiego zamiaru, ale wówczas przegapią okazję do pozytywnej reakcji na oferowane przez nas przebaczenie.
"Kiedy już żona przebaczyła mężowi, nie może podgrzewać jego grzechów na śniadanie."
Marlena Dietrich
A co jeżeli uczyniliśmy ten wielki krok i zdobyliśmy się na przebaczenie, tymczasem druga strona odwraca się do nas tyłem i mówi nam, żebyśmy się odczepili? Jak to ujmuje Biblia, w rzeczywistości ktoś taki „woli ciemność aniżeli światło". Możemy powiedzieć, że przebaczamy, ale nie możemy zmusić nikogo do przyjęcia naszego przebaczenia. Odrzucając je, pozbawia się on jego wyzwalającego wpływu na swoje życie oraz ukrytej w nim mocy przemienienia. Nawet wobec takiej reakcji nie należy nigdy cofać przebaczenia. Z naszej strony powinno ono zawsze stanowić aktualną ofertę.
Ten akt wyzwolenia, do którego prowadzi przebaczenie, bardzo trafnie podsumował w jednym ze swoich listów do wiernych św. Paweł. Napisał, że „miłość nie pamięta złego". Innymi słowy, jeżeli komuś przebaczamy, godzimy się puścić w niepamięć żywione urazy. Trudno, oczywiście, wymazać wspomnienie nieprzyjemnych wypadków, ale postanawiamy nie wracać do nich ani nie pozwolić, by w przyszłości rzuciły cień na nasze stosunki z daną osobą. To jedna z niezwykle istotnych spraw w każdym małżeństwie, a właściwie w każdej relacji. Jeżeli jeden z partnerów - albo co gorsza, oboje - skrzętnie odnotowuje sobie w pamięci wszystkie bolesne słowa i czyny drugiej strony, wcześniej czy później odbije się to na ich związku, który albo się rozpadnie, albo zamieni w fikcję. Przebaczyć to znaczy otworzyć w swoim sercu nowe konto drugiemu człowiekowi. Każdego ranka wstaje nowy dzień.
Stało się chyba jasne, jak radykalnym działaniem jest przebaczenie, rzadko jednak mamy okazję widzieć je w tak potężnej postaci. Większość z nas świadoma jest tylko jej nędznej imitacji. Sądzę, że brak przebaczenia to jeden z powodów, dla których związki w naszym społeczeństwie są tak niestabilne. Zawsze gdy kogoś obgadujemy, obwiniamy czy przylepiamy mu stereotypowe etykiety, obrażamy się, pozwalamy, by nasz związek zdominowała zaciekłość lub dopuszczamy do siebie nienawiść - odrzucamy przebaczenie i „wolimy ciemność aniżeli światło". Wybrać takie postępowanie znaczy zaprzepaścić nasze człowieczeństwo, zdecydować się na śmierć zamiast na życie.
Fragment książki: Bóg, Seks, Kosmos i cała reszta spraw - Roy McCloughry
Twoja ocena:
Średnia ocen:
4.71
Liczba głosów:
21
Komentarze użytkowników (24)
Dodaj komentarzMam nadzieję, że wybaczą Ci Leszku wszyscy z tego forum, których wyzywałeś przez ten ostatni rok. Nie wiedziałeś co czynisz.
Pozdrawiam! Owocnego Dnia Pańskiego.
http://www.youtube.com/watch_popup?v=qgrUclqSZmE
Błękitne Niebo, gdybyś napisała, że masz nadzieję iż wszyscy których obrażałaś wybaczą TOBIE, to byłoby OK. Ale skoro piszesz iż masz nadzieję, że wybaczą mi, to nie jest to żaden objw Twojej życzliwości ale jest to wyłącznie próba wsadzenia mi szpili. Ty nawet składanie życzeń i przesyłanie pozdrowień wykorzystujesz do odgrywania się na tych co Ci podpadli. A więc jest to kolejny wyraz Twojej obłudy i zakłamania.
Pozdrawiam! Owocnego Dnia Pańskiego.
http://www.youtube.com/watch_popup?v=qgrUclqSZmE
Warto uczyć się przebaczenia od Jezusa Chrystusa:
"Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią"
Dokładnie tak!
A przecież możnaby twierdzić, że przecież wiedzą co robią, możnaby dowodzić że przecież wiedzą, że przybijają do krzyża, a przybijanie do krzyża oznacza zabijanie, a jest przykazanie 'nie zabijaj' itp., itd., a więc świadomie i dobrowolnie grzeszą, w swojej zatwardziałości żyją w grzechu itp., itd.
http://www.nowaksvd.opoka.net.pl/uzdrowienie/004d.htm
"Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią"
Logowanie
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.7
Kosaciec
Wiosna
19.05.2012 21:53
3
4.7
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.69
***
Galeryjka wiosenna
18.05.2012 09:55
4.63
... zasypiając pod...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:14
4.58






