Jak się pozbyć chandry?!
Najważniejszym problemem jest stawianie znaku równości pomiędzy twymi myślami i rzeczywistością
(fot. Caro Wallis)
Jeśli twe myśli są odżywką dla chandry, nie znaczy to, że tego naumyślnie chcesz. Gdzieś „po drodze" wyuczyłeś się tego wzorca myślenia. Niektóre z twych myśli czyhają wokół przez większość czasu; inne są nieuporządkowanymi, niechcianymi intruzami.
Skąd możesz wiedzieć, że twe myśli wzbudzają depresyjny nastrój? Kilku autorów zaproponowało następujące odpowiedzi. Twój wzorzec myślenia podsyca depresyjny nastrój, gdy:
- sprawia, że trudniej ci radzić sobie z doświadczeniami, jakie niesie życie, łącznie ze zwykłymi, codziennymi sprawami, jak: samotne spożywanie posiłku w restauracji;
- sprawia niepotrzebne nieporozumienia, wzbudzając lęk lub „gniazdo os" innych emocji;
- powoduje bezcelowy dyskomfort i nieodpowiednie lub ekstremalne reakcje, nasilając ból emocjonalny lub zwiększając stres w już stresujących okolicznościach;
- prowadzi do autodestrukcyjnego zachowania lub uniemożliwia ci osiągnięcie twych celów;
- przekonuje cię do wyciągnięcia wniosku, że „porządek rzeczy" jest wyryty jak w granicie, a ty jesteś całkowicie bezsilny, by go zmienić.
Czy identyfikujesz się z którymś z powyższych wzorców? Jeśli tak, jak często ci się to zdarza? Co tydzień? Codziennie?
Jeśli twe myśli są odżywką dla chandry, nie znaczy to, że tego naumyślnie chcesz. Gdzieś „po drodze" wyuczyłeś się tego wzorca myślenia. Niektóre z twych myśli czyhają wokół przez większość czasu; inne są nieuporządkowanymi, niechcianymi intruzami. Najważniejszym problemem jest stawianie znaku równości pomiędzy twymi myślami i rzeczywistością. Zbyt często myślisz: Przyszło mi to do głowy, więc to musi być prawda
Dlatego właśnie tak ważne jest wyrobienie w sobie umiejętności kwestionowania swych negatywnych myśli.
Czy potrafisz przemyśleć negatywne i potencjalnie fałszywe stwierdzenia, które przychodzą ci do głowy? Jakie odmienne odpowiedzi możesz im dać, by nim zaprzeczyć?
Przed wielu laty rynek zachwiał się i wielu ludzi straciło swe oszczędności. Ten dzień jest wspominany jako „czarny piątek". Zakłócił on życie tysięcy ludzi. Jest jednak jeszcze coś, co jest czarne i co zakłóca życie. To „czarne myśli". Zdarza się coś, co zaciemnia nasze myśli i przywołuje chandrę. Zamieramy, skoncentrowani na tych czarnych myślach i wnet nasz nastrój odbija tę czerń. Nie zostaliśmy jednak powołani do życia w ciemności, lecz do światłości. Stąd, aby pozwolić światłu z powrotem w nas zagościć, potrzebujemy przemodelować nasze myśli i zrekonstruować nasze teraźniejsze życie.
Czarnych myśli może być wiele, lecz przedyskutujmy tutaj jeden powód, który może wpływać na czarne myśli, które z kolei wywołują depresyjne zmiany nastroju. Może to nie być powód, który dotyczy ciebie, jest jednak problemem dla wielu, zwykle dlatego, że osobiste historie skłoniły ich w tę stronę. Czy dokonywałeś kiedyś negatywnych porównań własnej osoby? Przypisywałeś innym same superlatywy, a siebie upokarzałeś? Może łatwiej ci było poddawać w wątpliwość złe cechy u innych, a dla siebie byłeś nadzwyczaj surowy? Czasem porównujesz się z ideą, z tym, co myślisz, że powinno być lub musi być albo chciałbyś, żeby było, a tymczasem nie jesteś w stanie temu sprostać. Ciągły rygor, który sobie narzucasz, nie przynosi wcale w twe życie światła; przynosi zniechęcającą ciemność. Jeśli raz coś takiego przyjdzie ci do głowy, otwiera to drogę dla kolejnej myśli, a za nią nadchodzi wiele innych, a ich celem jest podtrzymanie w tobie depresji. Twa nowa myśl brzmi: Jestem bezradny i nie mogę zmienić ani tego, co się w mym życiu dzieje, ani mych myśli. Nazywa się to SS (stuck syndrom) lub syndrom skostnienia.
Więc kiedy porównujesz się z czymś, co według ciebie powinno być, a nie jest, wierzysz, że jesteś bezsilny, by to zmienić. Wtedy twój depresyjny nastrój zajmuje swe miejsce. Proste stwierdzenia przychodzą ci wtedy często do głowy: „Oni we wszystkim odnoszą powodzenie" oraz „Dlaczego nie zwracają tyle samo uwagi na to, co ja robię?".
Na czym polegają twe porównania i skąd pochodzą? Czy jest rozsądne, gdy sześciolatek porównuje się z jedenastolatkiem? Nie, to niesprawiedliwe. Czy sądzisz innych według tych samych kryteriów, co samego siebie, albo jesteś dla siebie ostrzejszy? Ludzie ogarnięci przez depresyjny nastrój są zwykle bardziej wymagający dla samych siebie, a bardziej pobłażliwi dla innych.
Twoja ocena:
Średnia ocen:
4.36
Liczba głosów:
22
Komentarze użytkowników (0)
Dodaj komentarzLogowanie
Tutaj jest bezpiecznie
Wiewiórki
14.01.2012 10:52
12
4.33
wspomnienie...
wspomnienia
21.01.2012 12:09
5
4.29
Wszystko zwierze, co ma...
13.12.2011 15:08
17
4.24
Skalista ściana Lofotów
Lofoty - Raj na Ziemi
27.10.2011 22:10
4
4.1
Balet na wodzie;)
Wszystko zwierze, co ma...
27.05.2011 12:48
15
4.09
Bielą się pola, oj...
andrzejpelka
07.03.2011 19:21
15
4.07
zwany jest miniaturą...
Wodospad Fukiwari...
12.07.2010 20:00
153
3.67
Z modlitwą...
Skrzynka intencji...
18.03.2011 09:54
97
2.78
Zdrowaś Mario, łaski...
Skrzynka intencji...
21.08.2010 09:55
70
2.93
Misio też jest fanem...
promieniście
15.01.2012 15:36
42
3.29
Kapitanowi Wronie
Galeryjka jesienna
18.11.2011 15:26
24
3.56
stave church
galeria puszczyka
27.08.2011 12:39
19
2.88






