Brak rozmowy może być końcem małżeństwa
Takie bariery można przełamać tylko postawą wyrozumiałości i gotowością do przebaczenia.
(fot. mickiky / flickr.com)
Komunikaty "uskrzydlające" "Dopóki rozmawiacie, jest szansa, że się porozumiecie! Koniec rozmowy może być końcem waszego małżeństwa…" - powiedział wprost pewnej parze kapłan prowadzący od lat parafialną wspólnotę rodzin.
"Nienawidzę tych <<cichych dni>>… Już wolę, żeby się złościł, wykrzyczał, co ma na sercu, niż ten zimny, pogardliwy spokój…" - żaliła się przyjaciółce pewna nieszczęśliwa żona. "Oni do mnie mówią, ale oni ze mną nie rozmawiają…" - wyznała sąsiadce stara kobieta mieszkająca pod jednym dachem z synem i jego rodziną. Wszystkie przytoczone powyżej wypowiedzi są autentyczne. I zaryzykowałabym stwierdzenie: typowe. Mogłyby być użyte przez wiele osób, które znamy osobiście. A może nawet przez nas samych.
Niby zwykła rzecz - pogadać z najbliższymi, a przecież nie zawsze bierzemy to pod uwagę. "Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą / zostaną po nich buty i telefon głuchy" - pisał w znanym wierszu ks. Jan Twardowski. Wyróżnia się tu zwłaszcza ten "telefon głuchy" - "głuchy" nie tylko dlatego, że nie ma już kto podnieść słuchawki, ale "głuchy", bo wszystkie słowa, które powinny być za życia wypowiedziane, ugrzęzły w przyszłości, której nasz rozmówca już nie doczekał. Bardzo często próbujemy wyrazić swoje przywiązanie albo czułość wobec członków rodziny codzienną krzątaniną i mniej lub bardziej uczciwym wypełnianiem własnych domowych obowiązków.
Rzadziej natomiast przechodzą nam przez gardło słowa: "kocham", "jesteś dla mnie ważny" albo jakiś inny komunikat, równie uskrzydlający, a właśnie te "uskrzydlające" są nam wszystkim potrzebne do życia jak powietrze. Nie bójmy się zatem wypowiadać słów mocnych i świętych. Przypinajmy sobie nawzajem skrzydła.
Rodzaje rozmowy
Oczywiście nie zawsze mamy ochotę, natchnienie czy też zwykłą konieczność rozmawiać w rodzinie o wzniosłych uczuciach. Większość komunikatów we wzajemnych relacjach to prosta wymiana zdań, służąca porozumieniu w sprawach potocznych, czasem nawet błahych. Ale i wtedy rozmowa może być sygnałem bliskości w rodzinie. Wtedy nie to, co mówimy, ale to, jak mówimy, stanowi sedno komunikacji. Życzliwość tonu, łagodność, towarzyszący słowom uśmiech albo pogodny wyraz twarzy dopowie za nas treść i pokaże rzeczywiste intencje. Miło i ciepło można rozmawiać nawet o codziennych zakupach czy wizycie u dentysty - atmosfera domu koi nas wtedy spokojem, daje szansę umacniania więzi. No i oczywiście odwrotnie: wystarczy użyć ostrego słowa, niewerbalnie okazać zniecierpliwienie albo pogardę, żeby odepchnąć każdego - żonę, męża, matkę, dziecko… Atmosfera gęstnieje, w domu zbiera się na burzę. Słowo ma zatem wielką moc: buduje albo niszczy relacje międzyludzkie.
Bariery rozmowy
Istnieje wiele powodów, dla których swobodne uprawianie dialogu rodzinnego może okazać się trudne albo wręcz niemożliwe. Po pierwsze, wychodzimy z wprawy, nie rozmawiając na co dzień, bo mijamy się, kiedy każdy wychodzi i wraca o innej godzinie; bo nie mamy zwyczaju jadać razem przy stole i tak nadrabiać zaległości w rozmowie; bo wolimy oglądać telewizję albo tkwić godzinami przy komputerze. Po drugie, możemy założyć, że jeżeli nie ma do omówienia spraw nadzwyczajnych i superważnych, rozmowa o błahostkach jest niepotrzebna. Nic bardziej mylnego! Sprawy "superważne" zdarzają się na ogół dość rzadko, a codzienny kontakt i rozmowa utrzymują zdrowe więzi między domownikami. Po trzecie wreszcie, porozumienie, a czasem nawet zwykła rozmowa, mogą okazać się trudne, kiedy istnieje zasadnicza różnica poglądów albo ocen jakiejś sytuacji. Takie bariery można przełamać tylko postawą wyrozumiałości i gotowością do przebaczenia. Bez nich relacje rodzinne stoczą się po wzajemnej niechęci jak po równi pochyłej.
Jaki zatem wniosek ogólny z tego wywodu? Są słowa, które uskrzydlają, są takie, które miażdżą, ale chrześcijanom jest łatwiej powalczyć o jakość kontaktów międzyosobowych, bo wiara motywuje ich do miłości bliźniego, rezygnowania z siebie i służby drugiemu.
Twoja ocena:
Średnia ocen:
4.72
Liczba głosów:
18
Komentarze użytkowników (6)
Dodaj komentarzAnimator - wezwany do sądu nie może nie przyjść i może jedynie potwierdzić, że małżeństwo było na rekolekcjach, że próbowali...
Niestety nikt za ludzi nie załatwi ich spraw i na pewno ani rekolekcje, ani animatorzy nie są winni tego dramatu i rozwodu. Oskarżanie ich o to jest nieporozumieniem. Pytanie jaka rola w tej sprawie jest adwokata, który wezwie każdego i zrobi wszystko, by "skutecznie"doprowadzić sprawę do końca i zapracować na swoją gażę.
Nie wiesz o czym piszesz.
W sądach cywilnych nie króluje prawda i wiara w Boga. Animator nie jest wezwany po to, aby powiedzieć to o czym piszesz. Jest wezwany do świadczenia przeciwko Sakramentowi Małżeństwa z tej prostej przyczyny, że jest to jest sąd cywilny, który NIE UZNAJE tego SAKRAMENTU.
Inna sprawa kiedy kryzys wybuchnie i ruszą emocje a małżonkowie zamiast pracy nad swoim związkiem, idą do sądu. Animator - wezwany do sądu nie może nie przyjść i może jedynie potwierdzić, że małżeństwo było na rekolekcjach, że próbowali...
Niestety nikt za ludzi nie załatwi ich spraw i na pewno ani rekolekcje, ani animatorzy nie są winni tego dramatu i rozwodu. Oskarżanie ich o to jest nieporozumieniem. Pytanie jaka rola w tej sprawie jest adwokata, który wezwie każdego i zrobi wszystko, by "skutecznie"doprowadzić sprawę do końca i zapracować na swoją gażę.
Świetnym pomysłem na powrót do prawdziwch rozmów jest weekend Spotkań Małżeńskich. My byliśmy w Hodyszewie i jestem zaskoczony jak wiele rzeczy nie wiedziałem o swojej żonie, albo nie potrafiłem jej powiedzieć. te warsztaty bardzo mi pomogły w nauce komunikacji z żoną. Polecam
Nie polecam!
Animator Spotkań Małżeńskich własnie bierze udział w rozwodzie na niekorzyść małżeństwa oczywiście!! Przestrzegam więc!
To co powinno byc dyskretne (takie jest umowa, że obowiązuje dyskrecja w casie weekendu spotkaniowego), teraz zostanie użyte w sądzie CYWILNYM!
OBŁUDA! Bezsilność wobec jego (tego animatora) stanowiska!
Logowanie
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.7
Kosaciec
Wiosna
19.05.2012 21:53
3
4.7
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.69
***
Galeryjka wiosenna
18.05.2012 09:55
4.63
... zasypiając pod...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:14
4.58






