Leki antydepresyjne - nie ma się czego bać

Depresja jest uleczalna, pod warunkiem, że leczeniem zajmie się specjalista. Leczenie zaburzeń afektywnych opiera się przede wszystkim na podawaniu różnego rodzaju leków. Metodę uzupełniającą jest psychoterapia w różnych odmianach, zdarza się, niestety, że pacjenci albo nie zażywają przepisanych im leków antydepresyjnych, albo nie przyjmują ich w zaleconych przez lekarza dawkach. Jest to niebezpieczne.

 

Wiele osób chorujących na depresję albo ich bliscy często nie widzą nadziei na wyjście z tej, tak obciążającej obie strony choroby Istnieje jednak wiele dróg, które pomagają wyjść z tych ciemności. W żadnym razie nie wolno się poddawać.

Podkreślmy to jeszcze raz: depresja jest uleczalna, pod warunkiem, że leczeniem zajmie się specjalista. Leczenie zaburzeń afektywnych opiera się przede wszystkim na podawaniu różnego rodzaju leków. W przeważającej mierze są to tak zwane leki antydepresyjne, środki uspokajające, neuroleptyki albo środki zapobiegające nawrotowi choroby; ze środków naturalnych alternatywą jest dziurawiec zwyczajny, który już zdobył sobie popularność. Metodę uzupełniającą leczenie farmakologiczne stanowi psychoterapia w różnych odmianach; może to być tak zwana terapia czuwaniem, terapia świetlna przy depresji sezonowej, a także metody relaksacyjne.  Większość leków stosowanych w leczeniu depresji jest oczywiście wydawana wyłącznie na receptę, z przepisu lekarza. Inna, niefarmakologiczna forma leczenia depresji ‒ psychoterapia w różnych odmianach, również jest prowadzona przez specjalistów.

Zdarza się, niestety, że pacjenci albo nie zażywają przepisanych im leków antydepresyjnych, albo nie przyjmują ich w zaleconych przez lekarza dawkach. Jest to niebezpieczne. Żeby takich wypadków byto jak najmniej, przedstawimy konieczne wyjaśnienia:

  • Leki antydepresyjne nie uzależniają! (Obawa pacjentów przed uzależnieniem prowadzi często do przerwania kuracji). Głównym ich działaniem jest efekt poprawy nastroju. Mają one jednak zawsze skutki uboczne ‒ te są różne, w zależności od rodzaju leku. Niektóre leki wykazują jeszcze dodatkowo działanie tłumiące (uspokajające, nasenne) i/albo obniżające poziom lęku, inne natomiast bardziej pobudzające albo też mieszane. Dobór leku zależy przede wszystkim od tego, jakie objawy występują w danym przypadku.
  • Leki antydepresyjne muszą być odpowiednio dawkowane, a pacjent powinien przyjmować je regularnie i przez dłuższy czas ‒ w ostrych przypadkach od czterech do sześciu miesięcy, a dla zapobieżenia nawrotowi przez kolejne sześć miesięcy do dwóch lat.
  • Leki antydepresyjne o działaniu sedatywnym (tłumiącym, czyli nasennym i uspokajającym) powinno się przyjmować zawsze wieczorem, by w ten sposób nie spowodować nadmiernego zmęczenia za dnia, oraz by ułatwić sen, który daje wypoczynek. Natomiast rano powinno się zażywać środki o działaniu pobudzającym, które umożliwią pożądaną aktywność w ciągu dnia, a zażyte o tej porze, nie zakłócą nocnego snu.
  • Działanie tłumiące bądź pobudzające leku daje znać o sobie najczęściej szybko, natomiast poprawę nastroju odczuwa się dopiero po dwóch ‒ sześciu tygodniach. Nie powinno to prowadzić do odstawienia leku, dlatego że „to nic nie daje". Cały proces leczenia musi trochę potrwać. Działania uboczne środków antydepresyjnych, jak suchość w ustach czy zaparcia, najsilniejsze są na początku. W miarę upływu czasu najczęściej jednak słabną.

Jeżeli lekarz przepisuje lek antydepresyjny starszej generacji, nie znaczy to, że nie zna leków nowszych albo że chce zaoszczędzić pieniądze kasy chorych. Istnieją konkretne powody, dla których wybiera ten właśnie preparat. Pacjent jednak ma prawo zapytać lekarza, dlaczego otrzymał właśnie ten, a nie inny specyfik.

Nie warto ulegać informacjom prasowym na temat rzekomo cudownych środków poprawiających samopoczucie człowieka. W dziedzinie leczenia depresji kamień mądrości nie istnieje. Postępowanie lekarskie w tej chorobie musi być w każdym przypadku indywidualne. 0 tym, co dla danego pacjenta jest najlepsze, nie może decydować dziennikarz.

 

Lekarz powinien brać pod uwagę to, co mówi pacjent

 

Bezsensem oczywiście byłoby gdyby pacjenci dyktowali lekarzowi, jakie lekarstwo powinien im przepisać. Z drugiej strony jednak lekarz nie może lekceważyć zdania pacjenta. Pacjent doświadcza na własnej skórze, czy też inaczej ‒ we własnej głowie ‒ działania tego środka. Lekarz dysponuje literaturą fachową, standardami postępowania medycznego, które stanowią dla niego wytyczne, również tak zwaną czerwoną listą, czyli spisem wszystkich możliwych do zastosowania leków, łącznie z wykazem ich skutków ubocznych, przeciwwskazań itd., oraz posiada rzecz bardzo cenną ‒ własne doświadczenie. Jeśli jednak pacjent mówi, że lepiej się czuł, zażywając inny lek, lekarz powinien to uwzględnić. Ale i pacjent może się pomylić, twierdząc, że lek Y działa na niego doskonale, ponieważ nie wie, że jednocześnie działa on niekorzystnie na inne funkcje jego organizmu, co z kolei dostrzega lekarz ‒ na podstawie odpowiednich badań, np. obrazu krwi.

W takich sytuacjach zatem, kiedy pacjent faworyzuje pewien preparat, mając z nim pozytywne doświadczenie, lekarz jednak, ze względu na jego skutki uboczne jest przeciwny jego stosowaniu, obie strony powinny ‒ zmierzając do wspólnego celu ‒ wybrać taki środek leczniczy, który okaże się rozwiązaniem kompromisowym. Reasumując: pacjent często, choć nie zawsze, ma rację. Również lekarz nie zawsze, ale często ma rację. Pacjent i lekarz są partnerami, zwłaszcza w chorobach o charakterze depresji. Obie strony powinny to rozumieć i współpracować z sobą, żeby efekt leczenia był optymalny.


Więcej w książce: Depresja nie jest przeznaczeniem - Bernd Neumann, Detlef Dietrich

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.5

Liczba głosów:

32

Komentarze użytkowników (15)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Wojtek 23:14:10 | 2013-10-01
Jest taki artykuł na temat leków i depresji: http://porownywarkalekow.pl/czytelnia/jakie-leki-na-depresje. Wrto się z nim zaposnać.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

lucy 12:01:51 | 2013-04-26
Połączenie leków i terapii daję najlepsze efekty. Gdyby nie leki nie wiem czy dzisiaj jeszcze bym żyła.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Łukasz Pilarczyk 11:42:13 | 2013-04-26
Zastanawiam się, który z koncernów farmakologicznych opłacił przedtsawione informacje. Przykre, że wciskamy taką wiedzę pacjentom, którzy z chęci pomocy trują się lekami bardzo często przez wiekszą część życia. 
Istnieją uzasadnione sytuacje krótkotrwałego podawania tych leków, ale nie w sposób, zalecany przez wiekszość polskich psychiatrów, który naraża pacjentów na lekowanie się często przez całe życie. W doświadczenie psychoterapeutycznym mam spore efekty leczenia osób z depresją, ale pod warunkiem, że ich organizm nie został uprzednio nasączony chemią. W pozostałych przypadkach spłycenie afektu, obnizona motywacja i bierność uniemożliwiają wyleczenie. Podobny stan obserwuję u pacjentów, którzy leki zastępują alkoholem, albo substancjami psychoaktywnymi. Trudno im pomóc.
Zachęcam do umieszczania informacji opartych na obiektywnych badaniach naukowych i doświadczeniu klinicznym, a nie sterowanych interesem koncernów farmakologicznych.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Magdalena 11:15:08 | 2012-09-13
depresja jest uleczalna... zniechecaja mnie juz piersze słowa tego artykułu. ja cierpialam na depresje 3 lata, mialam niejedna próe samobójczą, nawet w szpitalu mnie zakmneli na 3 miesiace... to była istna tragedia, ale mąż potem kazał mi chodzić po domu w rezonatorze biofotonowym, takie małe urządzenie i jak to lekarz stwierdził - zostanie przywróća charmonia w organizmie i wszystko wróci do normy. i nie pomylił się, po miesiącu stosowania byłam już zupełnie inna, a może inaczej, byłam znó taka jak przed depresja

pozdrawiam

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

theONA 14:42:25 | 2011-08-30
Leki w depresji działają tylko na objawy.
Skuteczność leków jest na poziomie placebo - znaczy to, że działają głównie u tych
pacjentów, którzy wierzą w to że depresję można wyleczyć farmakologicznie....

Czyli Twoim zdaniem leki przełamujące barierę krew-mózg i stymulujące wydzielanie serotoniny mają skuteczność na poziomie placebo? To ciekawe.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~emi 14:28:17 | 2011-08-30
nie piszcie, że depresja jest nieuleczalna!!!czy to daje jakieś motywacje komuś kto w takim stanie sie znajduje żeby cos zmienic?oczywiscie, że same leki nie pomogą. głownie trzeba zmienic podejscie do życia, samego siebie - pokochac sie takim jakim sie jest. depresja to brak milosci, brak prawdziwych, szczerych relacji z innymi,a to one daja w zyciu spelnienie. to da sie naprawic tylko trzeba wyjsc ze swego ukrycia, do ludzi. droga jestr trudna i dluga ale kto nie chce tylko przewegetowac swego zycia powinien byc na to gotowy. dla mnie motywacja jest to ze juz za dlugo ten stan trwa i nie chce zyc juz tak bo co to za zycie...wspierajcie sie wzajemnie i proscie o pomoc. samemu trudno cos zdzialac a jestemy sobie po to na tej ziemi zeby pomagac. zdrowiejcie!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~R 19:23:50 | 2011-01-16
Jak się juz tak zdrowo nabroi, że niewiadomo co robić to zostają leki. Niestety one życia nie zmieniają.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~justyna 12:31:52 | 2011-01-16
mam ciezka depresje i uwazam ze leki sa podstawowa pomoca , poxniej gdy w miare lepiej sie poczuemy dolaczyc nalezy psychoterapie.
Justyna

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Mariusz 03:56:16 | 2010-11-19
 Leki w depresji działają tylko na objawy.
Skuteczność leków jest na poziomie placebo - znaczy to, że działają głównie u tych
pacjentów, którzy wierzą w to że depresję można wyleczyć farmakologicznie....
http://www.psychoster.eu/depresja_wszystko.php
Jaki sens ma faszerowanie się lekami i zagłuszanie się podczas gdy PRZYCZYNy depresji nie zniknęly ?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~burek 23:31:50 | 2010-11-04
O ile ktos ma dostep do danych statystycznych odnosnie lekow stosowanych w terapii depresji, ten wie, ze uzaleznienie od tych lekow jest bardzo duze, co wiecej maja one skutki uboczne dla zdrowia pacjenta. Nie wspominajac o tym ze przemysl farmaceutyczny jest glownym beneficjentem, a nie pacjent. Sadze, ze zamieszczenie tego tekstu jest nieodpowiedzialne. 

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy
Inteligentne Życie 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?