Ludzie depresyjni prorokami naszych czasów
O. Józef Augustyn SJ
(fot. Grzegorz Lasoń)
Psychologowie podkreślają, że w ciężkiej, ostrej depresji nie powinno się motywować ludzi i zachęcać ich do wysiłku, ponieważ przynosi to zwykle skutek odwrotny do zamierzonego. O depresji, chorobie naszych czasów, z Józefem Augustynem SJ rozmawia Jana Martinková
Ludzie, którym brakuje siły do życia, chociaż wcześniej nieźle sobie radzili, mówią, że mają depresję.
Mam wrażenie, że jest to słowo nadużywane. Istnieje swoista moda na posługiwanie się tym pojęciem. Jest ono przywołane w niemal każdej trudnej sytuacji i – jak wielu się zdaje – wszystko tłumaczy. Człowiek powie sobie: „Mam depresję” i diagnoza postawiona. Rozmawiałem kiedyś z młodym człowiekiem, który opowiadał o trudnościach, jakie wielu przeżywa w jego wieku. Na końcu dodał: „Proszę ojca, a może to jest depresja?”. Stany chwilowego zniechęcenia, wyczerpania, zmęczenia, smutku – to naturalne ludzkie stany. Nie należy ich od razu odczytywać i interpretować językiem klinicznym, psychologicznym. Dla rozeznania ich wystarczy włączyć prosty egzystencjalny język, rozsądek, trzeźwość myślenia, szczególnie wówczas, gdy nie są to stany przewlekłe.
Częste używanie pojęcia depresji jest jednak znaczącym sygnałem.
Niewątpliwie. Statystyki podają, że około 10 procent ludzi cierpi na depresję lub jest nią zagrożonych. W Stanach Zjednoczonych depresja zdarza się dzisiaj kilkadziesiąt razy częściej niż w latach pięćdziesiątych zeszłego wieku. Prawdziwa depresja to ciężka choroba, która obezwładnia człowieka, powala go na ziemię. Typowe objawy to: obniżenie nastroju, ograniczenie zainteresowań codziennym życiem, brak przyjemności życia, ciągłe zmęczenie, niezdrowe poczucie winy, niskie poczucie własnej wartości, mała sprawność intelektualna, zaburzenia uwagi, brak koncentracji, niemożność podjęcia decyzji, natrętne myśli o śmierci. W depresji występują też często zaburzenie snu, apetytu, przemiany materii, zaburzenia ruchowe.
Wymienia się wiele rodzajów depresji; główny podział to podział na depresję endogenną, czyli uwarunkowaną biologiczne, i depresję egzogenną, będącą wynikiem reakcji na jakieś bolesne wydarzenia życiowe.
W ciężkiej depresji człowiek nie może wiele sam zrobić.
Psychologowie podkreślają, że w ciężkiej, ostrej depresji nie powinno się motywować ludzi i zachęcać ich do wysiłku, ponieważ przynosi to zwykle skutek odwrotny do zamierzonego. Chory czuje się wówczas oskarżany, odrzucony, upokorzony. Wpada w gniew, iż żąda się od niego czegoś, do czego nie czuje się zdolny.
A czy ksiądz może coś zrobić?
Zawsze może życzliwie porozmawiać, pocieszyć chorego, wesprzeć go. Nie może go jednak leczyć radami duchowymi, bo te w ciężkiej depresji niczemu nie służą. Robienie osobie cierpiącej na depresję rachunku sumienia, mobilizowanie jej do modlitwy itp. powiększałoby jedynie chore poczucie winy i przygniotłoby ją jeszcze bardziej.
Czy cierpiący na depresję może leczyć się sam? Kto miałby mu pomóc?
Wiele zależy od stanu nasilenia choroby. Gdy mamy do czynienia ze znacznym obniżeniem sprawności myślenia, zaburzeniem uwagi, brakiem koncentracji, niemożnością podjęcia decyzji, to oczywiste, że człowiek chory sam sobie nie poradzi. Trzeba mu pomóc. W takich sytuacjach konieczna jest kompetentna pomoc psychiatryczna i psychologiczna.
Co jest tak naprawdę chore w człowieku, który zapadł na depresję?
W depresji chory jest dosłownie cały człowiek. Już sam opis najważniejszych przejawów depresji na to wskazuje. Najciężej jednak choruje ludzka dusza. Depresja jest doskonale opisana pod względem psychiatrycznym, psychologicznym, ale brakuje nam rozważań o charakterze integralnym. Wyłącznie psychiatryczne czy psychologiczne spojrzenie na chorobę jest swoistą redukcją. Redukuje ono pomoc udzielaną człowiekowi. Jeżeli chory jest cały człowiek, to trzeba leczyć go całego.
Od czego należy zacząć?
W ciężkiej chorobie konieczna jest najpierw pomoc psychiatryczna, farmakologiczna. Ale terapii tej winna towarzyszyć także psychoterapia, a z czasem też pomoc duszpasterska: duchowa i moralna, szczególnie wówczas, gdy mamy do czynienia z człowiekiem wierzącym. Depresja jest dla chorego wielkim wyzwaniem duchowym, chociaż nie należy zaczynać leczenia od komunikowania tego choremu. Z czasem on sam do tego dojdzie, gdy zaangażuje się we własne leczenie. Uczestniczyłem przed laty w konferencji na temat depresji. Wchodził wtedy na rynek nowy lek antydepresyjny – prozak. Niektórzy psychiatrzy twierdzili, że w depresji mogą pomóc tylko leki.
Twoja ocena:
Średnia ocen:
4.83
Liczba głosów:
64
Komentarze użytkowników (33)
Dodaj komentarz"theONA" jeżeli się głębiej zastanowisz to dostrzżesz związek tytułu z treścią, jak dla mnie jest ona bardzo wyraźna. Głęboki kryzys moralny jaki obecnie przeżywa człowiek jest jednym z symptomów współczesnego świata. Człowiek po 2000 lat zamiast coraz bardziej przyjmować prawdy wiary chrześcijańskiej zaczyna coraz bardziej dążyc w kierunku neopogaństwa.
Natomiast widzę głęboki związek tego, o czym napisałeś, ze współczesnym światem.
"theONA" jeżeli się głębiej zastanowisz to dostrzżesz związek tytułu z treścią, jak dla mnie jest ona bardzo wyraźna. Głęboki kryzys moralny jaki obecnie przeżywa człowiek jest jednym z symptomów współczesnego świata. Człowiek po 2000 lat zamiast coraz bardziej przyjmować prawdy wiary chrześcijańskiej zaczyna coraz bardziej dążyc w kierunku neopogaństwa.
...z czym trudno mi się nie zgodzić, ale co nijak ma się do zdania "ludzie depresyjni prorokami naszych czasów". Niemniej jednak, rozumiem, że to kwestia interpretacji.
Tylko że napisałam o czymś zupełnie innym. Przeczytałam ten wywiad-artykuł i on traktuje po prostu - zresztą mądrze - o depresji. Ale ani jedno zdanie nie skłoniłoby mnie do nadania mu takiego tytułu. I o tym mniej więcej poniżej pisałam. A więc - nie widzę związku między TREŚCIĄ artykułu, a jego TYTUŁEM.
Logowanie
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.7
Kosaciec
Wiosna
19.05.2012 21:53
3
4.7
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.67
***
Galeryjka wiosenna
18.05.2012 09:55
4.63
... zasypiając pod...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:14
4.58






