Nie każda depresja jest taka sama
Aby podjąć walkę z tym rodzajem depresji, będziesz potrzebował czyjejś pomocy
(fot.sxc.hu)
Depresja posiada szeroki zakres symptomów i przyczyn oraz różni się natężeniem. Przejdźmy poprzez kolejne poziomy nasilenia i stadia depresji. Depresja we wczesnych stadiach jest trudna do zaobserwowania. Możemy doświadczać niektórych jej symptomów, lecz nie rozumieć ich, dopóki się nie nasilą. Kiedy jednak przesuwamy się w stronę głębszej depresji, uwolnienie się z jej szponów staje się o wiele trudniejsze.
Przyjrzyj się trzem stadiom depresji, opisanym poniżej.
Łagodna depresja
- Niski nastrój
- Mniejsze zainteresowanie aktywnością i rozrywką
- Normalne procesy myślowe
- Kłucie w żołądku
- Wzorce snu i odżywiania nie są zaburzone
Nastrój może się u ciebie trochę obniżyć lub być całkiem minorowy. Zaczynasz coraz mniej interesować się czynnościami, które normalnie sprawiały ci przyjemność. Pojawić się również mogą uczucia zniechęcenia, lecz twe myśli są nadal w normie. Może też pojawić się kilka symptomów somatycznych, ale spanie i odżywianie pozostają bez zmian. Czasem możesz przestać interesować się życiem duchowym. Jeśli zauważasz powyższe symptomy i są one dla ciebie wskaźnikami depresji (zwłaszcza jeśli jest to depresja reaktywna, jako efekt okoliczności i środowiska), jesteś w dalszym ciągu w sytuacji, kiedy możesz odwrócić tę depresję.
Zadaj sobie kilka pytań:
- Co może chcieć mi powiedzieć moja depresja?
- Co może powodować taką reakcję?
- Czy pomogłaby mi rozmowa z kimś na ten temat? Jeśli tak, z kim porozmawiam?
- Jakiego rodzaju zachowanie, prace lub rozrywki pomogłyby mi w tym czasie?
Aby powstrzymać przejście z łagodnej do umiarkowanej lub ciężkiej depresji, uwolnienie się od tej depresji ma ogromne znaczenie. Oswobodzenie się, zanim pogrążymy się w głębinach, jest kluczem do powstrzymania długotrwałej i ciężkiej depresji.
Żeby zobrazować tę myśl, wyobraź sobie, że pływasz w bardzo głębokim jeziorze, a jednocześnie starasz się trzymać ciężki kamień. Ciężar ciągnie cię w dół. Tonę - mówisz do siebie. Co ta myśl w tobie wzbudza? Sprawia, że czujesz się jeszcze gorzej. Jedyne co przychodzi ci teraz do głowy to fakt, że toniesz. Ta myśl sprawia, że czujesz się jeszcze gorzej i trzymasz się kamienia jeszcze silniej, zanurzając się głębiej. Błędne koło myślenia i trzymania się kurczowo tego, co nas obarcza. Czy najważniejszym problemem jest fakt, że toniesz? Nie! Tu chodzi o kamień. Puść go, a zdobędziesz możliwość powrotu w górę, na powierzchnię.
Być może płynąc, odkryjesz, że jesteś nieco bardziej zmęczony niż myślałeś i że woda jest głębsza, a prąd mocniejszy niż przypuszczałeś. Dzięki natychmiastowej reakcji możesz szybko skierować się do brzegu i zapobiec nieuchronnej tragedii. Jest nadzieja, że takie doświadczenie nauczy cię czegoś. Podobne działania możesz podjąć, gdy znajdziesz się w łagodnym stadium depresji.
Twoja ocena:
Średnia ocen:
4.17
Liczba głosów:
18
Komentarze użytkowników (2)
Dodaj komentarzLogowanie
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.7
Kosaciec
Wiosna
19.05.2012 21:53
3
4.7
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.67
***
Galeryjka wiosenna
18.05.2012 09:55
4.63
... zasypiając pod...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:14
4.58






