Depresja w samotności
Jestem jak Hiob: „Bracia ode mnie uciekli, znajomi stronią ode mnie"
(fot.aftab / flickr.com)
Istnieją ludzie, którzy zapadają na depresję, bo czują się samotni. Tęsknią za kontaktem z innymi ludźmi, za bliższym związkiem z drugim człowiekiem i załamują się, gdy tego nie znajdują.
Cierpiący na depresję:
Utknąłem, nie wiem co dalej, nie potrafię dać nic z siebie, czuję się skazany na siebie samego, odcięty od barwnego życia, które toczy się poza mną. Jestem jak Hiob: „Bracia ode mnie uciekli, znajomi stronią ode mnie, najbliżsi zawiedli i domownicy, zapomnieli mnie goście mego domu. Dla moich służebnic jam obcy, stałem się w ich oczach nieznany” (Hi 19,13–15).
Czuję, że brak mi czegoś, tęsknię za czymś. Ożyło we mnie coś, co było zapomniane, zaniedbane, i daje znać o sobie, nie chce dłużej być pomijane w życiu i używaniu życia. Widzę innych ludzi, jak cieszą się życiem, są pełni inicjatywy, śmieją się, tańczą, kochają, rozmawiają. Ja jestem zamknięty w moim świecie zimnym, sterylnym, bez życia, nieciekawym, niewartym miłości. Ja sam czuję się zimny, nieciekawy, nie wart miłości. Czuję się wyobcowany nie tylko wobec świata zewnętrznego, ale obcy wobec samego siebie. Nie kontaktuję się z tym, kim jestem naprawdę. Czuję, że jestem skrzywiony. Moje wewnętrzne uczucia i przeżycia są skrzywione, nieautentyczne albo przynajmniej tak to widzę.
Kto widział film "Człowiek–słoń" kanadyjskiego reżysera Davida Lyncha, niech sobie przypomni tytułową, odrażającą postać tej ludzkiej istoty, która była bardziej podobna do zwierzęcia niż do człowieka. Być może, że ludzie samotni i depresyjni tak właśnie widzą swój portret, albo że jest to oblicze, w którym odbija się świat ich przeżyć i uczuć.
Aby w takich sytuacjach „wyjść z dołka”, potrzeba pomocy ze strony przyjaciół albo osób towarzyszących, za pośrednictwem których doświadczy się, że nie jest się samotnym. Gdy problemy leżą głębiej i są przyczyną zupełnego wyobcowania pacjenta lub jego przekonania, że jest przez innych niechciany i niekochany, wówczas może być potrzebna pomoc profesjonalnego terapeuty. Czasem jest rzeczą ważną zmierzyć się z własną samotnością, żeby móc się przekonać, iż wiele z tego, czego szukamy u innych, jest w nas samych. Znosząc smutek i ból, możemy spotkać samych siebie, odkryć skarb, którego szukaliśmy gdzie indziej.
Daejo znalazł w Chinach mistrza Baso. Mistrz spytał go:
– Czego szukasz?
– Oświecenia – odrzekł Daejo.
– Masz przecież skarbiec u siebie. Dlaczego szukasz go na zewnątrz? – zapytał Baso.
Daejo był ciekawy: – Gdzie jest mój skarbiec?
Baso odrzekł:
– To pytanie jest twoim skarbcem.
Daejo doznał oświecenia! Odtąd zachęcał swoich przyjaciół:
– Otwórzcie swoje skarbce i korzystajcie ze skarbów, które tam macie!
Właśnie doświadczając samotności przekonujemy się, jak bardzo istotną częścią naszego życia jest to, co tragiczne, trudne i ciemne. Przeżyć tego rodzaju nie da się przecież wyeliminować z naszej egzystencji. Musimy przez nie przejść, zmierzyć się z nimi, dać im się prowadzić ku prawdziwej, głębokiej istocie naszego „ja”.
Fragment książki: Jak wyjść z depresji - Wunibald Müller
Twoja ocena:
Średnia ocen:
3.76
Liczba głosów:
21
Komentarze użytkowników (15)
Dodaj komentarzJeśli to tylko ignorancja autorów-to pół biedy.Gorzej,jeśli taki jest poziom współczesnej wiedzy medycznej . Nauka już tyle razy się myliła w tylu sprawach że nie powinno to dziwić.Za jakiś czas okaże się że przyczyny depresji są zuupełnie inne,ze to wszystko wygląda całkiem inaczej.Ale co się człowiek durnot naczytał to naczytał .Ech...
Zastanów się, czy ostatnio zaobserwowałeś u siebie
kilka spośród takich dolegliwości:
poczucie ciągłego zmęczenia, ociężałość, utrata energii
smutek, przygnębienie, płaczliwość
utrata zainteresowań, "nic Cię nie cieszy"
niechęć do pracy, wykonywania codziennych czynności
brak zadowolenia z życia, niechęć do życia
pogorszenie pamięci, trudności ze skupieniem uwagi przy czytaniu, oglądaniu telewizji
zamartwianie się (o dzień dzisiejszy, o przyszłość)
unikanie spotkań ze znajomymi
uczucie wewnętrznego napięcia, niepokoju
wczesne budzenie się, płytki sen lub odwrotnie, trudności z porannym wstawaniem
złe samopoczucie rano
brak apetytu, chudnięcie
zaparcia, zasychanie w ustach
bóle: głowy, różnych grup mięśni
myśli samobójcze.
Jeśli takie objawy pojawiają się codziennie i trwają dłużej niż dwa tygodnie, nie lekceważ ich. Możesz mieć depresję.
To, że w Twoim odczuciu jeszcze "jakoś" funkcjonujesz, nie oznacza, że nie potrzebujesz pomocy.
Nieleczona depresja nasila się. Im wcześniej podejmiesz leczenie, tym większe masz szanse na uzyskanie trwałej poprawy i zapobieżenie ewentualnym nawrotom.
Depresję leczy psychiatra (tak jak kardiolog leczy nadciśnienie).
Zgłoś się do lekarza.
Do psychiatry nie trzeba mieć skierowania, nie obowiązuje też rejonizacja.
Adresy poradni zdrowia psychicznego (PZP) znajdziesz tutaj.
Zapoznaj się bliżej z mechanizmem choroby. Wiedza ta może pomóc w walce z chorobą.
Jeżeli masz jakieś pytania lub wątpliwości, możesz poradzić się psychiatry, który dyżuruje przy Antydepresyjnym Telefonie Zaufania Centrum ITAKA.
22 654 40 41
Czynny w poniedziałki i czwartki w godz. 17-20
Przy telefonie dyżurują lekarze psychiatrzy - specjaliści od leczenia depresji.
Udzielają porad, wspierają chorych i ich rodziny.
Nie stawiają diagnozy, nie leczą - nie da się tego zrobić przez telefon.
Telefon jest skierowany do osób, które podejrzewają, że mogą mieć depresję.
W trakcie rozmowy dowiedzą się, co w tej sytuacji mogą i powinni zrobić.
Zachęcamy tych, którzy wiedzą, że chorują na depresję lecz nadal mają opory przed pójściem do specjalisty. Czasem obawiają się reakcji otoczenia na wiadomość, że są pacjentami psychiatry, być może mają wątpliwości, co do sposobów leczenia depresji. Wierzymy, że rozmowa z ekspertem pomoże im podjąć leczenie.
Czekamy też na telefony od osób, które są w trakcie leczenia, a mają pytania, których nie zadali lekarzowi prowadzącemu.
Rozmowę z psychiatrą polecamy bliskim chorych na depresję. Wiemy, że nie zawsze rozumieją, co się z chorymi dzieje. Pragną im pomóc, zachęcić do leczenia lecz nie wiedzą jak. Zwłaszcza, że często chorzy są temu niechętni.
Logowanie
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.7
Kosaciec
Wiosna
19.05.2012 21:53
3
4.7
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.67
***
Galeryjka wiosenna
18.05.2012 09:55
4.63
... zasypiając pod...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:14
4.58







