Depresja sezonowa – zaburzenie spowodowane porą roku

PZU partner serwisu    / B. Neumann, D. Dietrich

Jesienią i zimą częściej odczuwamy spadek nastroju, u niektórych ludzi stan ten może być bardzo głęboki.
(fot. sxc.hu)

ZOBACZ TAKŻE

Wielu z nas zna to uczucie: kiedy dni stają się krótsze i smutniejsze, za oknem szaro i ponuro, o parapet bębni deszcz, nasz barometr nastroju wskazuje niż. Mamy mniejszą ochotę, by coś przedsiębrać, brak nam energii, stajemy się bardziej ospali, a życie traci barwę. Ogólnie biorąc jest to stan normalny. Niektórych ludzi dotyka on jednak głębiej i u nich rozwija się tak zwana „depresja sezonowa”, którą w terminologii fachowej określa się jako „sezonowe zaburzenie nastroju (afektywne)”, w skrócie SAD (od angielskiego seasonal affective disorder).

 

 

Depresja sezonowa – objawy:

  • osłabienie popędów i energii
  • stany lękowe, najczęściej irracjonalne

  • wycofywanie się z kontaktów z otoczeniem

  • spadek libido (napięcia seksualnego)

  • wzmożona potrzeba snu
  • spożywanie większych ilości pokarmu i przybieranie na wadze

  • wzmożony apetyt na słodycze i pożywienie zawierające węglowodany

Trudna diagnoza

 

Niełatwo zdiagnozować depresję sezonową. Po pierwsze, w klasyfikacji ICD-10 nie ma w ogóle takiej kategorii. Na szczęście depresja sezonowa znalazła się w drugim z ważnych systemów klasyfikacyjnych, w amerykańskim DSM-IV. Z tego jednak powodu, że SAD nie zostało umieszczone w obu tych klasyfikatorach albo że nie poświęca się mu wiele miejsca, nie wynika jeszcze, że schorzenie to nie istnieje. Według DSM-IV depresja sezonowa może być diagnozowana w każdym razie jako dodatkowa forma depresji obok dużej depresji (major depression) albo zaburzeń dwubiegunowych. By orzec istnienie depresji sezonowej, musimy dostrzec istnienie pewnych prawidłowości. Nie są one łatwe do stwierdzenia ani dla tego, kto sam jest dotknięty schorzeniem, ani dla najbliższych, którzy chcieliby mu pomóc.

 

Jak rozpoznać depresję sezonową?

 

Pomiędzy okresem depresji a porą roku musi istnieć wyraźna zależność. Jeśli pod uwagę wchodzą inne jeszcze wydarzenia jako ewentualny powód depresji, jak zimowe bezrobocie (w niektórych zawodach), znaczy to, że zdecydowanie nie chodzi o przypadek depresji sezonowej.

Również potrzebna jest pewność, że przejście z fazy względnego zdrowia w fazę depresji wiąże się z konkretną porą roku.

 

W dłuższych przedziałach czasu, trwających więcej niż dwa lata, mają prawo pojawić się epizody depresyjne niezwiązane z porą roku. W ogólnym obrazie objawów powinny jednak dominować wyraźnie te pierwsze, od pory roku uzależnione. Ważne także, by stwierdzić, że w okresie ostatnich dwóch lat występowały tylko epizody depresyjne związane z porą roku. Jeśli miały miejsce również inne, od niej niezależne, nie można postawić diagnozy - depresja sezonowa.

 

1 2  
Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4

Liczba głosów:

8

Komentarze użytkowników (1)

Dodaj komentarz
2009-10-05 21:57:24 | Cytuj | Zgłoś
~fotovita
Odnośnie terapii świetlnej w leczeniu depresji sezonowej (SAD) tu także może być warta uwagi informacja nt. lamp do światłoterapii z rodziny Innosol, które są zaprojektowane, testowane i produkowane w Finlandii, gdzie z uwagi na położenie geograficzne, sezonowe zmiany i różnice w ilości światła dziennego są oczywiste i szczególnie intensywne.
Zobacz wszystkie komentarze na forum

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?