Komentarze użytkowników (17)
Dodaj komentarz
2012-02-19 12:22:41
|
Cytuj
|
Zgłoś
smarta
Serdeczne pozdrowienia!
2012-02-14 22:03:50
|
Cytuj
|
Zgłoś
Olinka
/tak to jest , kiedy sie wszystkim pozwala byc znajomymi /
nie rozumiem tego stwierdzenia...bez sensu;)
@anonimowa, "nie rozmumiem", nie daje powodu, aby mówić "bez sensu"
Chyba rozumiem, co powiedział pytanko: zwykle ludzie mają masę znajomych-nieznajomych, bo akceptują każdego, kto się zgłasza.
Ale , oczywiście, nie twierdzę, że tak jest i w Twoim przypadku. Jednak czasem warto zastanowić się, co mówi ktoś, kogo nie rozumiemy...
2012-02-14 18:42:37
|
Cytuj
|
Zgłoś
~anonimowa
Musze się przyznać,że czasami to nie podrodze było mi "przyznawanie"się w gronie znajomych do mojej wiary.
Teraz wielu młodych wstydzi się wyznawać publicznie wiarę.
Ja nie jestem już "taka najmłodsza";) i wciąż stawiam sobie pytanie o to czy mam odwagę publicznie wyznać wiarę. Np. uczynić znak krzyża przechodząc obok kościoła- na ulicy wśród tłumu.
Tak więc, tchórz ze mnie(a nie odwaga)
2012-02-14 15:17:49
|
Cytuj
|
Zgłoś
~anonimowa
nie rozumiem tego stwierdzenia...bez sensu;)
oberwałam od moich najbliższych, a nie od"piątej wody po kisielu"
nie chce mi sie o tym gadać;) ale nie warto przejmować się takimi pierdołkami, i tak bede robić co uważam za słuszne;)
Powodzenia puszczyk
2012-02-14 15:03:44
|
Cytuj
|
Zgłoś
~pytanko
ale za zamieszczenie tej info na face już mi się oberwało od niektórych moich znajomych...
tak to jest , kiedy sie wszystkim pozwala byc znajomymi










