Forum Deon.pl Forum Deon.pl

Nikt mnie już nie potrzebuje?

Autor Wiadomość
deon
Gość
2011-03-27 16:10:03
Gdy babcia nie odpowiada na telefony przyjaciółki i nawet nie włącza telewizora, gdy wnukom mówi, że nie chce jej się nawet wstać z łóżka, bo niczego już nie potrzebuje - zazwyczaj kiwamy głowami ze zrozumieniem. No cóż, ma swoje lata, ma prawo być smutna.
więcej
Gdzie
Gość
2011-03-27 16:10:03
rady starców? W senacie powinni zasiadać wyłącznie osoby po 65. roku życia!

młody
franek
Gość
2011-03-27 17:31:52
A Senat powinien liczyc co najmniej kilka tysiecy senatorów!!!
Ewa
Gość
2011-03-27 18:55:03
 Bzdura, ze
"Jeżeli za młodu jesteśmy życzliwi i uśmiechnięci, potrafimy kochać, budować dobre, ciepłe relacje z ludźmi, to w podeszłym wieku nie będziemy samotni."
Po prostu przyjaciele i znajomi a nawet rodzina - uciekaja gdy kogos dopadnie nieszczeście, tragedia czy choroba. Bez względu na to jaki ten człowiek wczesniej był.
1951979901.jpg
Liczba wiadomości: 176
2011-03-27 20:02:06
Ewa masz rację jak jest ktoś stary to przestaje być potrzebny zwłaszcza we współczesnym świecie gdzie wszystko musi być wykonane natychmiast a starszy człowiek jest odsuwany na boczny tor jak zło konieczne.
<><
Gość
2011-03-27 21:39:00
a mlodzi zgadzaja sie na to, bo tak im wygodnie.
ja
Gość
2011-03-28 08:27:43
Ja myślę nieco inaczej,jesli ktoś był aktywny do 60 i mał dużo pracy ,problemów i widzi że nadal jest bardzo potrzebny,to chciałby w końcu żyć dla siebie i tak jak chce.Telewizor często przeszkadza.Pozwólcie ludziom starszym żyć tak jak pragną.Nie uszczęsliwiajcie ich na siłę.Ja n.p.pragnę samotności,a nie mogę jej mieć,wszyscy wokół przyzwyczaili sie że babcia nadal może wszystko,a babcia chce mieć święty spokój i robić coś dla siebie.
przyjaciel
Gość
2011-03-28 12:26:10
Żyje się, bo nie ma innej alternatywy.
Przecie nie można sobie życia odebrać.
Nawet się nie powinno takiej refleksji artykułować -
obok mnie żyją inni... też im nielekko...
Więc żyje się, choć radości nic nie ma.
Kto był, odwrócił się już na pięcie,
ma swoje sprawy, myśli o szczęściu...
Ja mam modlitwy...

i nie jest to: TYLKO modlitwy.
Można to sobie wyobrazić: reszta dni
i do roboty nic a nic, marazm i gnicie,
próchno żywota i hulający wicher.
Tak być nie mus. Ja mam modlitwy.
AMEN
Gość
2011-04-17 22:55:33
Dziękuję za artykuł i za słowa przyjaciela...
R
Gość
2011-04-19 11:16:53
Bzdura, ze
"Jeżeli za młodu jesteśmy życzliwi i uśmiechnięci, potrafimy kochać, budować dobre, ciepłe relacje z ludźmi, to w podeszłym wieku nie będziemy samotni."
Po prostu przyjaciele i znajomi a nawet rodzina - uciekaja gdy kogos dopadnie nieszczeście, tragedia czy choroba. Bez względu na to jaki ten człowiek wczesniej był.


Uciekają, bo nie chą się "zarazić".
Szybka odpowiedź

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?