Forum Deon.pl Forum Deon.pl

Czy dziewictwo jest dziwactwem?

Autor Wiadomość
deon
Gość
2012-01-31 17:42:23
Jak to jest, że bycie dziewicą, prawiczkiem w dzisiejszych czasach to niemal obelga? Jak to jest, że dziewictwo traktuje się jak dziwactwo?
więcej
Agnieszka
Gość
2012-01-31 17:42:24
 Jestem dziewicą, mam 29 lat...niby nie taka najbrzydsza, najgłupsza...a sama. Ale nie samotna:-)Dziewictwo w tym wieku to również krzyż, który trzeba nauczyć się nieść...mam swoje pragnienia i ufam Bogu, że poprowadzi mnie najlepszą z dróg.
312025113.jpg
Liczba wiadomości: 27
2012-01-31 17:43:38
 Dziękuję za ten artykuł... Agnieszka
p
Gość
2012-01-31 19:19:33
Ja mam 23 lata i jestem prawiczkiem. Nie należe do osob zbytnio wierzacych po prostu mam niska samoocene i jestem ogromnie niesmialy. Moi znajomi wiedza ze nigdy nie mialem kobiety ciagle mi dogryzaja. Nie raz slyszalem plotki ze jestem gejem bo jesli facet nigdy nie mial kobiety to cos juz jest z nim nie tak. Dla mnie to ogromny problem coraz czesciej czuje presje. Moze kiedys kogos poznam i sie zakocham ale w obecnych czasach nie licze na dziewice. I nie mowcie ze dziewice maja ciezkie zycie w spoleczenstwie bo prawiczki maja  rownie ciezkie zycie.
Bartosz Raducha
Gość
2012-01-31 19:42:51
Moją wątpliwość budzi jedno - a gdzie tu rola mężczyzny? W świetle tego tekstu mężczyźni to niewyżyte, nieumiejące utrzymać swojej seksualności na wodzy bestie. Przepraszam, ale takie stanowisko jest swoistą obelgą wobec mężczyzn. Skupiamy się na dziewictwie kobiet - zastanówmy się nad swoją (jako mężczyzn) czystością. Bóg powinien być na pierwszy miejscu, ale nie powinien zasłaniać świata; jeżeli tak jest, to przekłamujemy swoje wartości zapominając o przykazaniu miłości bliźniego.
Z moją narzeczoną zachowujemy czystość przedmałżeńską. Nasze środowisko, mimo że często dalekie od jakiejkolwiek religii, szanuje nasz wybór. Presja ze strony innych i traktowanie jej na poważnie jest brakiem powagi - jeżeli ktoś używa argumentów poniżej poziomu skarpet, to nie widzę sensu prowadzić z takim kimś rozmowy na określony temat. Jeżeli nie umie uszanować mojego zdania, to znaczy że nie szanuje mnie. O dziwo - nie spotkałem się z ostracyzmem ze strony zatwardziałych "lewaków", mimo że wiedzą, jakie mam poglądy i nie boję się o nich mówić w dyskusjach i argumentować je logicznie, a nie emocjonalnie.
Bartosz Raducha
Gość
2012-01-31 19:43:19
 Nie zwraca się też uwagi na problem świadectw - są zbudowane na jednym schemacie - podobnie jak średniowieczna hagiografia (skądinąd zrewolucjonizowana przez Skargę SI); nie mówię, że ten wzorzec jest zły - świadectwa są pozbawione autentyzmu, a to przeczy kartezjańskiej koncepcji podmiotowości.
Czy czystość przedmałżeńska jest dziwactwem (bo o tym lepiej mówić niż tylko skupiać się na problemie dziewictwa, jak to rzekł znajomy kapłan) - nie. Jest uzasadniona przez psychologię; do takiej argumentacji coraz częściej sięga Kościół, co mnie, jako katolika, cieszy. Bóg, rozsądek, wiara, rozum, miłość bliźniego. Te elementy tworzą, moim zdaniem, najlepsze połączenie. Jeżeli kocham i traktuję Boga jako gwaranta związku, który zatwierdza w Sakramencie małżeństwa - wierzę, że doda mi sił w walce z problemami, ale mam do tego też rozum (światło Ducha Świętego!), który jest darem bożym. Jak seksualność.
Bo widział Bóg że było bardzo dobre, jak to głosi hasło rekolekcji sprzed kilku lat, na których miałem okazję posługiwać jako animator.
Bartosz Raducha
Gość
2012-01-31 19:44:11
 I zapomniałem - mam 23 lata. Może nie jestem najmłodszy ani najstarszy, ale wydaje mi się, że swoje mam za uszami. I się tego trzymam :).
nebb
Gość
2012-01-31 19:57:49
Dobry tekst.
Jestem facetem, mam 32 lata - i tak, ze swoją głębią intymności czekam na moją przyszłą żonę, chcę by ona była pierwszą i jedyną kobietą, z którą będę tak blisko.
I nie dlatego, że brakuje mi zainteresowania ze strony kobiet, albo nie grają we mnie potężne siły witalne. Na jedno i na drugie nie narzekam.
Ale wiem i czuję, że chcę zachować czystość, że w czystości chodzi o coś znacznie więcej niż tylko o "czekanie do ślubu", więcej niż o dyscyplinę seksualną. I więcej nawet niż o to, by swoją zmysłowość realizować odpowiedzialnie.
Chodzi o miłość. O to by była pełna. Prawdziwa. I również - by w bogatszy sposób mogła się wyrażać poprzez seksualność dwojga kochających małżonków.
Tak, czystość jest piękna, dobra, romantyczna, seksowna, wyzwalająca i daje dużo siły. Jej zachowanie daje też dużo wewnętrznej radości i spokoju.
Mówię poważnie. To nie jest płytki zachwyt. Wiem, co mówię.
I nie twierdzę, że to takie łatwe. Ale na pewno dobre. I jeśli czystość przeżywana jest mądrze (warto posłuchać i poczytać to i owo) - to nie jest ona tłumieniem swojej seksualności, ale jej dojrzewaniem, integrowaniem ze wszystkimi poziomami osobowości - i z wyobraźnią, i z uczuciowością, i z intelektem, i z duchowością ...
nebb
Gość
2012-01-31 19:58:20
To też - niejako przy okazji - daje siłę i satysfakcję, i pewność siebie, a równocześnie wrażliwość na drugą osobę. ... Mam zresztą uzasadnione wrażenie, że te efekty dostrzegają dziewczyny :-) Niektóre nawet to mówią :-)
Dorzucę jeszcze tylko uwagę: zarówno kobiety, jak i mężczyźni powinni być odpowiedzialni za siebie. Jeśli Autorka pisze, że kobiety są odpowiedzilane za mężczyzn to to tylko pokazuje jak wielu jest bardzo niedorosłych facetów.
I może jeszcze jedno - oczywiście jest też wiele pragmatycznych powodów dla zachowania wstrzemięźliwości seksualnej przed małżeńśtwem, jak choćby odpowiedzialność za swoje (i czyjeś) zdrowie i życie.
Ale czystość przedmałżeńska - to wiele więcej niż tylko wstrzemięźliwość przed ślubem :-) I nawet jeśli nie dostrzega się w niej początkowo wartości (być może wydaje się np. staroświecka), to nie warto z niej rezygnować - przyjdzie taki czas, że się dostrzeże i jej sens, i piękno, i to, że jest naprawdę ważna. W każdym razie - polecam :-)
1274781442.jpg
Liczba wiadomości: 60
2012-01-31 20:03:25
Dziękuję za wspomnienie w tekście o Ruchu Czystych Serc. Należę do niego od trzech lat, jest to kapitalna wspólnota! Niedługo będzie o niej napisane co nieco w Przewodniku Katolickim, ale najlepiej zajrzeć na stronę www.rcs.org.pl albo czytać Miłujcie Się! Bardzo bardzo polecam, to moja podstawowa lektura, oczywiście za Pismem Św. i KKK. Jezus niesamowicie działa w tej wspólnocie, mnie samą ocalił i prowadzi nadal, oczyszcza serce, poszerza horyzonty, daje PRAWDZIWĄ WOLNOŚĆ!! Każdy może się przyłączyć do tej inicjatywy :)

Bartoszu, dzięki za Twoje świadectwo. Czystość to walka i kobiet i mężczyzn... i nie jest tak, że komuś jest łatwiej, a ktoś jest tą stroną "bardziej pożądliwą"... Czystość to nie ciepłe kluchy, ale jest dla ludzi z charakterem! :) I tak jak piszesz, można to argumentować logicznie. A źródłem wszelkich argumentów i tak jest Bóg i prawda o naszym pochodzeniu i przeznaczeniu - do wieczności!
Szybka odpowiedź

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?